fot. archiwum
Rodzice kontra nauczyciele. „Zdalne nauczanie w Przasnyszu to farsa”.
Rząd zadecydował o powolnym odmrażaniu szkolnictwa. Minister Edukacji Narodowej zapowiedział, że zdalne nauczanie będzie trwało do końca roku szkolnego, czyli do 26 czerwca. To jednak nie zadowala rodziców, którzy skarżą się na brak zainteresowania ze strony nauczycieli.
Od 25 marca dzieci oraz młodzież zmagają się z nowym trybem nauczania, poprzez łącza internetowe. Nauczyciele kontaktują się ze swoimi wychowankami za pomocą email-a, messengera, czy też za pomocą rozmaitych platform.
Zdalne nauczanie oczami rodzica
Na taki tryb nauki narzekają rodzice, którzy oprócz pracy zawodowej, muszą poświęcać wiele godzin na pomoc dziecku.
– Nauczyciele biorą pensje, a wysyłają nam tylko zadania do wykonania. Nie ma prowadzenia lekcji, tłumaczenia przykładów. To my, jako rodzice powinniśmy pobierać ich pensje, bo to my zajmujemy się obecnie nauczaniem. Rozumiem email z pracą z historii, geografii, ale co z matematyką, fizyką i chemią? Takie prowadzenie zajęć szkolnych zaczyna nas, jako rodziców poważnie irytować. Zdalne nauczanie to wielka farsa – mówi wzburzona przasnyszanka.
Takich rodziców z terenu powiatu przasnyskiego zgłaszających temat do naszej redakcji jest wielu.
– Z tej nauki nic nie będzie. Dawno powinni zakończyć rok szkolny i dać spokój. Te dzieci i tak nic nie potrafią i nic się nie nauczyły przez ten okres. Odpowiedzi na zadania szukamy w internecie. Nic dzieciom w głowach po tym półroczu nie zostanie. Wracam z pracy i pierwsze co robię, to zasiadam do lekcji z synem. Walczymy tak przez wiele godzin. Od nowa uczę się materiału, aby coś mu przekazać z myślą, że może odrobina wejdzie mu do głowy – dodała kolejna matka.
Felerne maile
E-maile z zadaniami przesyłane są w różnych godzinach dnia, ale również w nocy. Rodzice i opiekunowie mają poważne problemy, aby we właściwy sposób nadzorować wykonanie powierzonych dzieciom zadań.
Na zdalne nauczanie zwracają uwagę pracownicy Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej „Nasze Dzieci” z Czernic Borowych, która ma pod swoimi skrzydłami dużą liczbę podopiecznych, co komplikuje sytuację znacznie bardziej niż w rodzinach.
– Wychowankowie placówki, tak jak wszystkie dzieci w Polsce podlegają zdalnemu nauczaniu. Największym problemem jest motywacja uczniów do rannego wstania i rozpoczęcia odrabiania przesłanych prac, widniejących na stronie szkoły lub przesyłanych drogą mailową, w różnych porach dnia. Wszystkie dzieci, ze względu na specjalne wymogi edukacyjne, potrzebują indywidualnej pracy z wychowawcą, podczas odrabiania zadań szkolnych i nie tylko. Brakuje bezpośredniego kontaktu nauczyciela z uczniem. Nie zawsze jesteśmy w stanie zmotywować dziecko do pracy, nie zawsze potrafimy we właściwy sposób wytłumaczyć zadaną pracę. Z niecierpliwością oczekujemy powrotu do „normalności”, to znaczy nauki w budynku szkolnym – wspomniała Joanna Tubis-Flak, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Nasze Dzieci” z Czernic Borowych.
Łączność przez platformy
Niektóre placówki oświatowe łączą się z uczniami poprzez platformy i dziennik elektroniczny.
– Od 25 marca 2020 roku, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, w Szkole Podstawowej nr 3 w Przasnyszu zajęcia z uczniami prowadzone są zdalnie. Wykorzystujemy w tym celu dziennik elektroniczny Vulcan z możliwością prowadzenia zajęć online za pomocą aplikacji Microsoft Teams z Office 365. Nauczyciele na bieżąco monitorują realizację podstawy programowej. Wychowawcy są w stałym kontakcie ze swoimi wychowankami i rozwiązują pojawiające się problemy. Uczniowie mają możliwość spotkań online lub bezpośrednio z pedagogiem i psychologiem szkolnym. 22 uczniom wypożyczono laptopy, które zostały zakupione z programu „Zdalna szkoła”. Ze sprzętu szkolnego korzysta również 6 nauczycieli – poinformowała dyrekcja przasnyskiej „Trójki”
Dodaje, że rozwiązuje na bieżąco każde spostrzeżenie zgłaszane przez rodziców i stara się ulepszać system nauczania.
– Rodzice mają możliwość kontaktu ze szkołą za pomocą e-dziennika, telefonicznie lub przychodząc do szkoły w godzinach jej urzędowania. Wszystkie zgłaszane spostrzeżenia i uwagi są rozwiązywane na bieżąco przez dyrekcję szkoły. Od 25 maja szkoła zorganizuje zajęcia opiekuńczo -wychowawcze dla klas I – III oraz konsultacje z przedmiotów egzaminacyjnych dla zainteresowanych uczniów klas VIII według opracowanego harmonogramu. Zdalne nauczanie jest niewątpliwym wyzwaniem dla wszystkich szkół, któremu zarówno nauczyciele, jak i uczniowie oraz rodzice starają się sprostać – tłumaczy dyrekcja SP nr 3.
Przasnyska „Jedynka” także w klasach starszych preferuje prowadzenie lekcji online.
– W Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi nauczanie zdalne realizowane jest z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. W oddziale ,,0” oraz w klasach I-III nauczyciele przygotowują szczegółowe wytyczne dotyczące realizacji poszczególnych tematów. Opracowują ćwiczenia i zadania dostosowane do potrzeb i możliwości dzieci, wskazują zadania do wykonania na platformach edukacyjnych. Udzielają instruktażu, porad, prowadzą konsultacje z rodzicami w zakresie pracy z dzieckiem na platformie Librus, drogą mailową oraz telefonicznie. W klasach IV-VIII prowadzone są lekcje online. Nauczyciele łączą się z uczniami poprzez aplikację Microsoft Teams. Komunikują się też z nimi za pomocą e-dziennika na platformie Librus oraz innych aplikacji – informuje dyrekcja „Jedynki”.
Klejnoty
W rozmowie z uczniami dowiadujemy się, że wśród nauczycieli zdarzają się klejnoty, którym zależy na nauczaniu dzieci.
– Prawie codziennie mamy lekcje online z panią od matematyki. Na kartkach rozrysowuje nam każde zadanie i je tłumaczy. Powraca w każdej chwili, gdy tylko czegoś nie rozumiemy. Jestem w klasie siódmej. Wiem, że z matematyką nie będę miała problemu, ale fizyka i chemia, a także język niemiecki, to dla mnie tak zwana czarna magia. We wrześniu wrócimy do szkoły i nic nie będziemy potrafili. Mama mi pomaga, ale sama tez nie wszystko potrafi – dodaje jedna z uczennic.
Przed nami koniec maja i za chwilę zostaną wystawione oceny. Szkoda tylko, że wiedza dzieci będzie nieadekwatna do wpisanych na świadectwie wyników.
Pozostała jeszcze chwila, aby pomóc uczniom w realizacji materiału, który nie należy do najłatwiejszych.
w.b.
