17 – letnia Karolina z Przasnysza walczy z chłoniakiem Hodgkina. Potrzebna jej każda pomoc

Karolina Filipowicz ma 17 lat. Jest mieszkanką Przasnysza i uczennicą Zespołu Szkół Powiatowych im. mjra H. Sucharskiego. Choruje na chłoniaka Hodgkina. Obecnie przebywa w szpitalu. Potrzebna jej pomoc.

 

– Od dłuższego czasu bardzo źle się czułam, niby to zwykły, choć bardzo silny ból brzucha i głowy. Nie wiedziałam czy to normalne, spowodowane stresem, a może wiekiem nastoletnim. Ponad rok trwało zanim została postawiona diagnoza: nowotwór – chłoniak Hodgkina, zwany inaczej ziarnicą złośliwą – opowiada Karolina.

W jednej chwili dziewczynie zawalił się cały świat, a wraz z nim wszystkie dotychczasowe marzenia i plany na przyszłość. – Wiadomość o nowotworze to dramat dla każdego, bez względu na wiek. Ja jednak miałam akurat wkroczyć „w dorosłość” – nikt sobie jej nie wyobrażał w taki sposób – dodaje.

Karolina nowy rok rozpoczęła od wizyty na Oddziale Onkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie.

– Aktualnie jestem po pierwszym cyklu chemioterapii. Wiem, że to dopiero początek leczenia – każdy dzień przynosi nowe wiadomości i wyniki kolejnych badań. Na ten moment jest wiele pytań, ale jeszcze zbyt mało odpowiedzi. Powoli tracę włosy, które zawsze były moją dumą. Nikt, kto sam przez to nie przeszedł, nie jest w stanie zrozumieć co oznacza chemia. Mam ogromne wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, dzięki czemu łatwiej jest przetrwać te trudne chwile – wyjaśnia nastolatka.

Obecnie jest na specjalnej diecie i zażywa ogromną ilość leków. Czekają ją kolejne chemie, a wraz z nimi koszty.

– Każdorazowo jest ze mną moja mama, co zmusiło ją do zrezygnowania z pracy i podjęcia się całodobowej opieki nade mną. Każdego dnia mój młodszy braciszek wypytuje kiedy wrócę do domu. Zawsze byłam uczynną osobą, wspierałam różnego rodzaju zbiórki, brałam udział w wydarzeniach charytatywnych, udzielałam się jako wolontariusz w schronisku. Teraz ja potrzebuję pomocy – dodaje.

– W związku z dalszym pobytem w szpitalu co wiąże się z dodatkowymi kosztami jesteśmy zmuszeni, zwiększyć kwotę zbiórki. Córka nadal przebywa w warszawskim szpitalu, gdzie jest poddawana dodatkowym badaniom ponieważ są podejrzenia jeszcze innych chorób, które ujawniły się dopiero teraz (między innymi choroba Leśniowskiego). Chemię niestety mamy przesuniętą. Mamy nadzieję, że jak wyniki się polepszą, zostanie ona podana jak najszybciej – informuje mama Karoliny.

 

 

j.b.

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marta
Marta
7 dni temu

Nie poddaj się.