Gdzie są pieniądze dla przasnyskich samorządów za wysoką frekwencję w wyborach? Konkretów wciąż nie ma

Dodatkowy milion złotych do budżetu obywatelskiego, 250 tys. zł dla kół gospodyń wiejskich i lokalnych klubów sportowych oraz milion zł na remont remiz – to obietnice złożone przez poprzednią ekipę rządzącą, mające na celu zachęcić Polaków do wzięcia udziału w wyborach. Czy po zmianie władzy pieniądze spłyną do samorządów?

 

Efekt frekwencyjny w Polsce 15 października został niewątpliwie osiągnięty. Choć nie wiadomo, czy wpływ na to miała obietnica dodatkowych pieniędzy dla gmin, to udział Polaków w wyborach był historyczny.

W powiecie przasnyskim frekwencja w wyborach parlamentarnych również była bardzo wysoka i wyniosła 68,71%. Największy odsetek głosujących odnotowano w gminie Czernice Borowe, gdzie do urn udało się 73,95% uprawnionych. Dzięki temu do czernickiej społeczności miało trafić 2,5 mln zł.

Dodatkowo gminom, które przekroczyły 60-procentową frekwencję, obiecano pół miliona złotych. Próg ten przekroczyły wszystkie samorządy gminne w powiecie przasnyskim. Rządowe środki w wysokości 250 tys. zł przeznaczone miały być na wsparcie dla kół gospodyń wiejskich, orkiestr dętych czy zespołów ludowych i kolejne 250 tys. zł dla klubów sportowych.

W Mieście Przasnysz frekwencja w wyborach do Sejmu wyniosła 73,64%, w Gminie Krzynowłoga Mała – 70,86%, w Gminie Krasne – 67,87%, w Gminie Przasnysz – 66,54%, w Gminie Chorzele – 63,85%, w Gminie Jednorożec  – 62,59%.

Czas po wyborach płynie, a gminy nie mają jeszcze żadnych precyzyjnych informacji w sprawie przyznania im dotacji. PiS w ramach swoich dwutygodniowych rządów wniósł poprawkę do budżetu na 2024 r. zwiększając środki na te nagrody frekwencyjne, jednak Szymon Hołownia powiedział, że ten budżet nie ma mocy prawnej z uwagi na zasadę dyskontynuacji. Nowa władza złożyła z kolei obywatelom, następne socjalne obietnice. To między innymi podwyżki nauczycielskie czy zwiększenie płac pracowników strefy budżetowej. Czy zatem obiecane pieniądze spłyną do samorządów?

Zapytaliśmy wiceburmistrza Łukasza Machałowskiego, czy do urzędu dotarły jakieś informacje, dotyczące wypłacenia bonusów.

– W październiku wpłynęło do Urzędu Miasta w Przasnyszu pismo z Biura Wojewody, podpisane przez Dyrektora Biura, który poinformował, że na dodatkowe środki mogą liczyć gminy do 20 tys. mieszkańców, w których frekwencja przekroczy 60 %. Dana gmina otrzyma wówczas 250 tys. złotych na rozwój klubów sportowych. W naszym mieście frekwencja wyniosła 73,64 %. Z konkursu wyłączono jedynie miasta na prawach powiatu, a my takim miastem nie jesteśmy i przekroczyliśmy próg konkursowy o 13,64 % frekwencji. W związku z czym kwalifikujemy się na uzyskanie wsparcia finansowego na rozwój lokalnego sportu – mówi włodarz.

– Mamy nadzieję, że nie będzie tak jak z programem „Pod Biało – Czerwoną”, gdzie spełniając warunki, masztu flagowego nie otrzymaliśmy. Ogłoszony program ma charakter przyrzeczenia publicznego, zgodnie z art. 919 par. 1 k.c. „kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać” – dodaje.

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
2 miesięcy temu

Istotnie , przydałyby się te pieniądze szczególnie zadłużonym samorządom.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu

Podwyżki dla nauczycieli czy pracowników samorządowych to nie są obietnice socjalne Droga Redakcjo….

Ta kasa to była cwana zagrywka pisiarni, która chciała podbić frekwencję w małych gminach, czyli tam gdzie mają większe poparcie.

Sam
Sam
2 miesięcy temu

Pracownicy samorządowi Drogi Panie Marku nie otrzymają żadnych podwyżek a już na pewno z budżetu państwa, ponieważ samorząd nie jest tzw. „budżetówką”.

Wojtuś
Wojtuś
2 miesięcy temu

W pisowskich kieszeniach-zrobili sobie z nich odprawki za odejście od koryta…

Mark4
Mark4
2 miesięcy temu

Niech dadzą ci co obiecali. Mają z czego.