fot. archiwum
Burmistrz Przasnysza poddany kwarantannie?
Jak udało nam się dowiedzieć, burmistrz Łukasz Chrostowski do 23 marca nie będzie urzędował w swoim gabinecie. Jego nieobecność ma związek z powrotem z zagranicznej podróży i jest efektem pandemii COVID-19.
Przed kilkoma dniami informowaliśmy o służbowej podróży burmistrza Przasnysza do Norwegii. Wyjazd, z którego włodarz powrócił wczoraj, miał związek ze staraniami miasta o grant w wysokości do 10 mln euro z funduszy norweskich. O szczegółach wizyty informowaliśmy tu:
Burmistrz Łukasz Chrostowski poleciał do Norwegii reprezentować Przasnysz.
Nasi czytelnicy (telefonicznie i w komentarzach) alarmowali, że Łukasz Chrostowski wrócił do pracy, co ze względu na zagrożenia związane z koronawirusem, mogło okazać się działaniem nieroztropnym.
W związku z wątpliwościami czytelników zadaliśmy burmistrzowi kilka pytań:
Czy zamierza Pan się udać na domową kwarantannę, czy wraca Pan z marszu do sprawowania obowiązków? Czy konsultował pan sytuację z Sanepidem? Nie obawia się Pan epidemii w urzędzie miasta?
– Zdecydowałem się na telepracę do 23 marca – odparł burmistrz. – Wszyscy włodarze miast, którzy ze mną wrócili z Norwegii, zdecydowali się na taki środek zapobiegawczy. Jestem cały czas „na telefonie” z moim zastępcą i sekretarzem. Sanepid nie ma wytycznych co do powrotu z Norwegii. Jestem zdrowy, nie mam żadnych objawów – telepraca ma charakter WYŁĄCZNIE profilaktyczny — poinformował burmistrz.
