fot. pixabay.com
Uliczki wokół przasnyskiego rynku są objęte strefą zamieszkania, co powoduje, że obowiązuje tu ograniczenie prędkości do 20 km na godzinę, a pieszy ma pierwszeństwo przed samochodem. Nieodpowiedzialni kierowcy uznali serce miasta za doskonały tor wyścigowy, co stało się zmorą okolicznych mieszkańców.
Dziś zastępca burmistrza Łukasz Machałowski oficjalnie zapowiedział, że dalsze łamanie przepisów wywoła stosowną reakcję służb.
– Samorząd od jakiegoś czasu analizuje sytuację związaną z ,nielegalnymi wyścigami wokół przasnyskiego Rynku. Brak wyobraźni niektórych kierowców (Opel Astra Coupe srebrny, Uno czerwone, Punto II Coupe niebieskie, czarne BMW, srebrne Audi A4). Miasto ponosi duże nakłady finansowe i organizacyjne, celem zapewnienia porządku i bezpieczeństwa w mieście. Stąd też analizujemy na bieżąco monitoring i sprawdzamy zgłaszane do nas sytuacje. O każdym przypadku naruszenia przepisów będziemy na bieżąco zawiadamiać Komendę Powiatową Policji w Przasnyszu – poinformował Łukasz Machałowski, zastępca burmistrza Przasnysza.
