Jakub Bońkowski wygrywa Puchar Świata przy okazji bijąc światowy rekord w martwym ciągu!

Podczas odbywającego się w Siedlcach Pucharu Świata w Trójboju Siłowym klasycznym, podopieczny Cezarego Pykały, Jakub Bońkowski w kategorii wagowej do 67,5 kg juniorów 18 – 19 lat zdobył najwyższe trofeum, ustanawiając przy tym nowy rekord świata w martwym ciągu (243 kg). Jednocześnie zawodnik LKS Grom Przasnysz został Vice Mistrzem Pucharu Świata w kategorii Open (bez podziału na wagi).

 

Jakub podczas zawodów osiągnął łączny wynik 525,5 kg (przysiad 190kg , wyciskanie leżąc 92,5kg, martwy ciąg 243kg).

– Bońkowski próbował pobić rekord Europy w przysiadzie wynoszący 201kg. Zawodnik wykonał przysiad natomiast sędziowie byli innego zdania nie zaliczając, stosunkiem głosów dwa do jednego, podejścia – mówi nam trener Cezary Pykała.

Przed żołnierzem 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu kolejny start. Kuba weźmie udział w Pucharze Świata w Martwym ciągu (Word Deadlift Cup), gdzie jest uznawany za faworyta.

Podziękowania: dla Burmistrza Miasta Przasnysz Łukasza Chrostowskiego, zastępcy Burmistrza Łukasza Machałowskiego, Starosty Przasnyskiego Pawła Mostowego, Dowódcy 2.Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu płk Bogusława Postek, Burmistrz gminy i miasta Chorzele Beaty Szczepankowskiej, Wójta gminy Czernice Borowe Wojciecha Brzezińskiego, Szczepana Toczyńskiego, działacza sportowego Arkadiusza Michalskiego, Dariusza Donefner, Bartłomieja Siedleckiego oraz Marcina Szczepkowskiego.

 

 

red

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Eddie
Eddie
3 miesięcy temu

Najlepszy na świecie, a ani słowa w telewizji

Caramba
Caramba
3 miesięcy temu

A kto się interesuje taką niszową dyscypliną. Wygląd podjum jest najlepszym jej wizerunkiem. Kilku cwaniaków znalazło sobie sposób na dobre życi. Zawodnik, aby mogł uczestniczyć w takiej imprezie musi wszystkie koszta ponosić sam, a nie związek dlatego w zawodach uczestniczą tylko ci, których na to stać i nie ma się co dziwić, że startuje ich aż trzech a czasem jeden zawodnik w danej kategori i są pewniakami do medali.

Ernest
Ernest
3 miesięcy temu
Reply to  Caramba

Nie wiem o co chodzi z zazdrości tak piszesz wejdź sobie na stronę obejrz ilu zawodników startowało a potem się wypowiadaj któryś raz już tak piszesz nie wiem czy masz jakiś kompleks czy zażalenie że ktoś coś osiągnął w przeciwieństwie do ciebie