W ciechanowskim parku pojawiły się wielkie rzeźby kwiatowe

Na dość ciekawy pomysł wpadły władze Ciechanowa. Pamięć patronki parku Marii Konopnickiej uczcili rzeźbami wykonanymi z roślin.

 

Spacerujący parkiem im. Marii Konopnickiej w Ciechanowie mieszkańcy, mogą teraz podziwiać wielkie rzeźby kwiatowe. Jest wśród nich ślimak, zajączek i żabka.

– To kolejny element zwiększania atrakcyjności tego miejsca, z uwzględnieniem twórczości patronki parku, poetki związanej z Ciechanowem. Konopnicka napisała wiele wierszy dla dzieci, których bohaterami są zwierzęta i właśnie takie konstrukcje z bujną i kolorową roślinnością stanęły w parku – informuje prezydent Ciechanowa, Krzysztof Kosiński.

Wkrótce obok rzeźb pojawią się tabliczki z wierszami.

 

Maria Konopnicka znana poetka, nowelistka, pisarka dla dzieci, publicystka, tłumaczka, działaczka narodowa, bojowniczka o prawa kobiet, o ziemie piastowskie i o dzieci Wrześni, autorka słynnej „Roty”, urodziła się 23 maja 1842 roku w Suwałkach, a zmarła 8 października 1910 roku we Lwowie. Społecznie zaangażowana bywała także w latach 1904-1909 na Ziemi Ciechanowskiej. Odwiedzała syna Jana Konopnickiego (1868-1930), który w 1903 roku osiedlił się w Ciechanowie, prowadził dzierżawiony od Ordynacji Krasińskich młyn parowy na Łydyni, był w latach 1905-1921 właścicielem majątku Przedwojewo, a także hojnym mecenasem kultury i aktywnym działaczem gospodarczym. Poetka pomagała ciechanowskiej biedocie, troszczyła się o oświatę i kulturę, współpracowała z Aleksandrem Świętochowskim, hr. Adamem Krasińskim, dr. Franciszkiem Rajkowskim i innymi pozytywistami Ziemi Ciechanowskiej.

 

 

ren

 

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mariusz
Mariusz
10 miesięcy temu

Fajne, ale ciekawe ile te gadżety kosztowały miasto ciechanów. Bo gdyby to u nas w przasnyszu stanęło, to by afera była, że na bzdury wydawane są pieniadze podatników

Amator
Amator
10 miesięcy temu
Reply to  Mariusz

Bzdura to to nie jest bo nadaje indywidualny charakter miastu, daje radość dzieciom. Myślę, że poszło na to kilkadziesiąt tysięcy (w granicach 30 bo sam koszt materiałów to okolice 10 000). Są raptem 2 firmy, które się tym zajmują w Polsce więc można szukać i pytać.Kluczowe słowo „topiary”. Koszty będą na pewno jawne więc z czasem się dowiemy.