„Inspektorat Mazowieckiego Ruchu Oporu Armii Krajowej” – prelekcja dr Krzysztofa Kacprzaka w Muzeum Historycznym w Przasnyszu [FOTO]

W miniony wtorek, gościem Muzeum Historycznego w Przasnyszu był dr Krzysztof Kacprzak, który poprowadził prelekcję na temat „Inspektoratu Mazowieckiego Ruchu Oporu Armii Krajowej”.

 

We wtorek, 1 marca w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych w Muzeum Historycznym w Przasnyszu dr Krzysztof Kacprzak wygłosił wykład pod tytułem „Inspektorat Mazowiecki Ruchu Oporu Armii Krajowej”.

– Nasz gość podkreślał znaczenie ruchu oporu po 1945 roku, który trudno było nazwać „wyzwoleniem”. Był to bowiem czas masowych represji żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji, które padły ofiarą komunistycznych prześladowań. Przasnysz „Obwód Las” znalazł się wówczas na terenie Mazowieckiego Inspektoratu Ruchu Oporu. Tu działały między innymi oddziały ROAK dowodzone przez Zacheusza Nowowiejskiego „Jeża” – wspomina muzeum.

 

W trakcie wykładu prelegent wspominał o propagandzie, jaka była stosowana przez władze komunistyczne. Dr Krzysztof Kacprzak wymienił między innymi Mazowiecki Biuletyn Informacyjny, który jest przykładem przełamania monopolu na polu informacyjnym.

– Prowadzony wówczas nasłuch przez Stanisława Rożka posłużył do zdobywania cennych wiadomości. W Przasnyszu działało kilka organizacji wojskowych: ROAK, NOW, NSZ. Prelegent wskazywał na znaczenie morale żołnierzy, którzy zdecydowali się wystąpić zbrojnie przeciwko sowietyzacji kraju i pomocy miejscowej ludności, bez której opór byłby niemożliwy – dodaje muzeum.

 

 

j.b.

Sprawdź również
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
2 miesięcy temu

Znowu wracamy do czasów, kiedy młodzież szkolna musi robic frekwencje na tego typu imprezach.

Tutejszy
Tutejszy
2 miesięcy temu

Czy ten pan z pierwszego rzędu to aby nie aktywny działacz minionej epoki?

Roman
Roman
2 miesięcy temu
Reply to  Tutejszy

No właśnie nie rozumiem, bolszewik wcześniej opluwający AK i inny charakter patriotyzmu Polski, teraz taki aktywny. Chyba jednak już nic mnie nie zdziwi, bo widziałem też mnóstwo bolszewików przasnyskich w kościołach naszego miasta. Przestałem chodzić do kościoła, nie mogę patrzeć na ludzi bez honoru a i sam kościół (jako instytucja) się zmienił-popsuł.