
Prezydent Andrzej Duda w środę podpisał ustawę o dystrybucji węgla przez samorządy, która wchodzi w życie 3 listopada. To oznacza, że gminy mogą już organizować sprzedaż węgla po preferencyjnych cenach. Dowiedzieliśmy się, jak handel tańszym opałem będzie przebiegać w Przasnyszu.
Ustawa przewiduje, że gminy, spółki gminne i związki gminne będą mogły kupować węgiel od importerów za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę. Cena nie uwzględnia kosztów transportu. Następnie gmina będzie sprzedawać węgiel mieszkańcom w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę. Nowe przepisy umożliwiają m.in. zlecenie dystrybucji węgla innym podmiotom. Z tej możliwości skorzysta m.in. miasto Przasnysz, które popisze umowy z punktami prowadzącymi sprzedaż opału.
– Samorząd Miasta Przasnysz pomoże swoim mieszkańcom w tych trudnych czasach. Zakup dla samorządu będzie odbywał się po 1500 zł za tonę — informuje burmistrz Łukasz Chrostowski.
Gdzie będzie można odebrać tańszy opał?
Czyli miasto nie otworzy własnego punktu dystrybucji? Będzie pośredniczyło w zamówieniach węgla?
– Nie. Będziemy korzystać z placów składów opału, które obecnie działają na terenie Miasta Przasnysz. Wstępnie 5 takich składów zadeklarowało chęć współpracy, ale jesteśmy skłonni podpisać umowy ze wszystkimi składami opału, które funkcjonują w obrębie administracyjnym Przasnysza. To one zajmą się transportem i kolportażem. Cena dla mieszkańca za 1 tonę węgla wyniesie maksymalnie 2 tys. złotych – precyzuje burmistrz.
Z czego wynika 500 zł rozbieżności pomiędzy ceną zakupu a ceną sprzedaży opału?
– Miasto nie zarabia na sprzedaży węgla. Jest to kwota, pokrywająca koszty transportu surowca do punktów składowych oraz miejsc dystrybucji i realizacji umów dotyczących składowania.
Od samorządu węgiel będą mogły kupić osoby uprawnione do dodatku węglowego. W tym celu, trzeba będzie złożyć w siedzibie gminy wniosek o preferencyjny zakup opału. Jak będzie to wyglądało w praktyce?
– Mechanizm jest prosty. Miasto zamawia węgiel z Polskiej Grupy Górniczej S.A., skład opału odbiera go z punktu oddalonego o maksymalnie 100 km od Przasnysza i zrzuca opał na swój plac. Jan Kowalski przychodzi do Urzędu Miasta, składa wniosek, my go weryfikujemy – sprawdzamy, czy ma zgłoszenie opalania węglem swojego domu w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Jeśli tak, wystarczy opłacić w punkcie kasowym w Urzędzie Miasta wystawioną fakturę, pojechać na wskazany skład i odebrać węgiel – odpowiada burmistrz.
Ogromne zainteresowanie tańszym opałem
Miasto szacowało zapotrzebowanie na węgiel wśród mieszkańców. Co wynikło z tej kwerendy?
– Zapotrzebowanie jest potężne. Zaskoczył nas ogrom zgłoszeń telefonicznych, osobistych i mailowych, co świadczy o tym, że wielu mieszkańców Przasnysza miało problem z zaopatrzeniem się w węgiel po akceptowalnych cenach. Wstępne zapotrzebowanie oszacowaliśmy na ponad 1000 ton.
Czy wiemy jakie frakcje węgla będą dostępne w sprzedaży? Kostka, orzech, miał, groszek?
– W tej chwili jeszcze tego nie wiemy, bo podmiot wprowadzający opał do obrotu (sprzedawca pierwotny – jedna ze spółek skarbu państwa) nie kontaktował się z Miastem. Będziemy się starali, aby asortyment – dostępny dla mieszkańców – był jak najszerszy, ale nie od nas to zależy.
Kiedy mieszkańcy będą mogli kupić opał po preferencyjnych cenach?
– Rozpoczniemy swoje nowe zadanie niezwłocznie, gdy zawrzemy umowy i we wskazanych punktach odbioru pojawi się węgiel – zapewnił włodarz.
M.Jabłońska
