Totalny lockdown przed Wielkanocą? Prof. Horban: to realny scenariusz.

Główny doradca KPRM ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban przewiduje możliwość całkowitego lockdownu i to jeszcze w tym tygodniu, co może oznaczać zamknięcie większości sklepów oraz żłobków i przedszkoli. Warunkiem ma być liczba zakażeń, która przekroczy 30 tys. na dobę. W poprzednim tygodniu codziennie odnotowywano ponad 27 tys. nowych przypadków.

 

Biorąc pod uwagę rekordową od początku pandemii liczbę przeprowadzanych testów, powodujących wzrost wyników pozytywnych, twardy lockdown przed świętami wydaje się być pewny jak w banku. Chyba, że zaczną testować mniej.

W ciągu ostatniej doby wykonano ponad 72,4 tys. testów, co musi zaowocować wzrostem powyżej dzisiejszego poziomu 16.741 wykrytych zakażeń. Aby osiągnąć taką liczbę pozytywnych wyników, wystarczyło wykonać 49,1 tys. testów.

Należy pamiętać, że im więcej wykonanych testów, tym więcej nowych zakażeń. Nie tylko z tego powodu, że testy PCR mogą dawać wyniki fałszywie pozytywne, ale również dlatego, że rządzi tym podobna zasada, jak podczas badania trzeźwości kierowców. Im więcej osób będzie „dmuchać”, tym więcej kierowców na podwójnym gazie uda się złapać.

 

Opieranie decyzji o zamykaniu gospodarki na liczbie pozytywnych wyników jest nonsensem, ponieważ zakażenie koronawirusem to nie choroba, a COVID-19 nie oznacza wyroku. Zdecydowana większość nadliczbowych zgonów podczas pandemii nastąpiła u osób, które nie tylko nie zmarły z powodu COVID -19, co więcej – w większości nie miały nawet dodatniego testu na koronawirusa.

Zgonów, które można w jakiś sposób powiązać z SARS-CoV-2 jest w tzw. 3. fali koronwirusa znacznie mniej niż wcześniej. W 2. fali rekordy znacznie przekraczały 600 zgonów na dobę, obecnie średnia z 7 dni nie przekracza 300.

 

Czarny scenariusz coraz bliżej

Już od ponad roku mamy do czynienia z nielogicznymi decyzjami, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby rząd powziął kolejną z nich. Wczoraj doradca premiera, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi prof. Horban, potwierdził, że najgorszy scenariusz (jeśli chodzi o skalę obostrzeń) jest coraz bliżej.

– Możliwe, że jeśli w czwartek czy środę będziemy zbliżali się do liczby wyraźnie przekraczającej 30 tys. zakażeń, to całkowity lockdown będzie nie tylko potencjalnym, ale też realnym scenariuszem – zapowiedział główny doradca KPRM ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban w rozmowie z Polsatem.

Wskazał też, że rząd „zaczyna coraz poważniej rozmawiać” o zamknięciu kraju. Jak podkreślił, wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w województwach: pomorskim i warmińsko-mazurskim wstrzymało wzrost liczby nowych zakażeń.

Zastanawiające, dlaczego rząd oczekuje, że wprowadzenie dodatkowych obostrzeń w całej Polsce (co nastąpiło w sobotę 20 marca) nie spowoduje podobnych efektów, tylko zapowiada kolejne restrykcje?

 

Zamkną większość sklepów oraz żłobki i przedszkola?

 Jeśli twardy lockdown zostanie wprowadzony, zostaną zamknięte duże sklepy meblowe, wolnostojące sklepy z odzieżą i sklepy z elektroniką. Być może zakaz handlu otrzymają również sklepy budowlane, co oznacza paraliż koła zamachowego polskiej gospodarki. Całkowity lockdown może również oznaczać zamknięcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych oraz żłobków i przedszkoli, a w perspektywie kolejne zadłużanie kraju, za sprawą wypłacanych zasiłków opiekuńczych.

 

Prof. Horban twierdzi jednocześnie, że jeżeli całkowity lockdown zostanie wprowadzony od najbliższej niedzieli (28 marca), to zamknięte powinny zostać również kościoły – przynajmniej na Wielkanoc. Przeciwne zdanie przed kilkoma dniami wyrażał jednak minister zdrowia Adam Niedzielski, obiecując, że kościoły pozostaną otwarte ze względu na polską tradycję. Problem w tym, że trzeba być bardzo naiwnym, aby wierzyć zapowiedziom polityków, którym tradycja nie przeszkodziła zamknąć cmentarzy w  Święto Zmarłych.

Rząd niespecjalnie też przejął się wyrokiem Sądu Najwyższego, który orzekł, że wcześniejszy zakaz przemieszczania się wprowadzono bezprawnie.

Pamiętajmy, że wprowadzenie pełnego lockdownu, tak jak wiosną ubiegłego roku, pod względem prawnym jest aktualnie niemożliwe, co nie oznacza, że rządzący się do tego nie posuną. We wprowadzaniu nonsensownych i niekonstytucyjnych represji wobec obywateli mają już ponad roczne doświadczenie.

 

M. Jabłońska


 

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Przasnyszanka
Przasnyszanka
18 dni temu

Otworzyć gospodarkę i szpitale, zamknąć rząd!

Jola
Jola
18 dni temu

lockdown = ludobójstwo

ORMO
ORMO
17 dni temu

Nie płacić pensji temu profesorowi prze pół roku to stwierdzi że nie ma pandemii koronawirusa.