fot. archiwum
Radni Miejscy jednogłośnie zaakceptowali sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w Przasnyszu w 2020 r. Choć we wrześniu rząd pochwalił się 6% podwyżką, a prócz pensji zasadniczej nauczycielom przysługują dodatki, rzeczywistość wcale nie wygląda bajecznie.
Ze sprawozdania wynika, że nauczyciel stażysta, a więc na najniższym stopniu awansu zawodowego od 1 stycznia do 30 sierpnia 2020 r. zarabiał na pojedynczym etacie 3.337 zł brutto. Po wakacjach zaczęła obowiązywać obiecana przez rząd podwyżka. Od 1 września 2020 r. nastąpił 6 proc. wzrost kwoty bazowej dla nauczycieli, wzrosło również wynagrodzenie średnie, którego jednym z elementów jest wynagrodzenie zasadnicze
Po podwyżce kwota bazowa wyniosła 3 537,80 zł brutto i tyle wynosiło podstawowe wynagrodzenie nauczycieli stażystów w Przasnyszu. Oznacza to że pensja netto (na rękę) nieco przekraczała 2.500 zł miesięcznie. Warto dodać, że nauczycieli na pierwszym stopniu awansu zawodowego jest w naszym mieście najmniej. Tego typu etatów pomiędzy styczniem a końcem sierpnia było niespełna 8, w kolejnych miesiącach roku ich liczba spadła do ok. 2,5 etatu.
Nauczyciel kontraktowy, a więc osoba na wyższym od stażysty stopniu awansu zawodowego, pomiędzy styczniem a sierpniem zarabiał 3.704 zł, zaś po podwyżce 3.926 zł brutto. Liczba etatów dla nauczycieli kontraktowych w Przasnyszu wynosiła ok. 30.
Etatów nauczycieli mianowanych w naszym mieście w 2020 r. było jeszcze mniej, bo nieco powyżej 20. Taki nauczyciel zarabiał w Przasnyszu 4.806 zł, zaś po podwyżce 5.094 zł brutto.
Zdecydowana większość nauczycieli pracujących w Przasnyszu znajduje się na najwyższym stopniu awansu zawodowego, jest więc nauczycielami dyplomowanymi. Mają oni najwyższy wymagany poziom wykształcenia, czyli legitymują się tytułem zawodowym magistra z przygotowaniem pedagogicznym. Tego typu etatów w naszym mieście jest niemal 130. Nauczyciel dyplomowany pracujący w publicznej szkole lub przedszkolu zarabiał do końca sierpnia 5.141 zł, zaś pomiędzy 1 wrześniem a 31 grudnia pobory na takim etacie wynosiły 6.509 zł brutto.
Prócz wynagrodzenia zasadniczego są jeszcze dodatki
Oprócz wynagrodzenia zasadniczego nauczyciele otrzymują też dodatki określone w Karcie Nauczyciela. Są to dodatki: za wysługę lat, funkcyjne (wynikające np. z pełnienia funkcji kierowniczej, dla wychowawcy klasy, nauczyciela doradcy czy konsultanta), motywacyjny, za uciążliwość pracy. Nauczycielom przysługują także nagrody: jubileuszowa, nagroda ze specjalnego funduszu nagród, dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka), odprawa emerytalno-rentowa i odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i doraźne zastępstwa.
Określenie ile tak naprawdę zarabia nauczyciel w Polsce, wcale nie jest łatwe. Nauczyciele często pracują na więcej niż jednym etacie, a większość nagród i dodatków to kwestie bardzo indywidualne.
Serwis „wynagrodzenia” podaje, że nauczyciel dyplomowany, a więc będący na najwyższym stopniu w zawodzie zarabia od 4.030 do 5.190 zł brutto miesięcznie, czyli od 2,9 tys. do 3,7 tys. zł miesięcznie „na rękę”. To dane z badania przeprowadzonego przez serwis w styczniu 2020 na próbie 1010 ankietowanych.
Ze statystyk wynika, że z biegiem lat płace belfrów są coraz bliżej minimalnej krajowej, a oddalają się od średniej płacy w gospodarce. Szumnie ogłoszone przez rząd 6% podwyżki ledwie przekroczyły inflację, a więc mówiąc najprościej, z maleńką nadwyżką zrekompensowały (oficjalnie oszacowany) wzrost cen.
M. Jabłońska
