fot. archiwum
Helsińska Fundacja Praw Człowieka protestuje przeciw ograniczaniu wolności słowa w Polsce. Chodzi o lekarzy wypowiadających się o COVID-19
Apolityczna organizacja działająca na rzecz ochrony i promocji praw człowieka odniosła się do postępowań dyscyplinarnych wobec lekarzy informujących opinię publiczną o epidemii koronawirusa w Polsce. Tym razem na celowniku znaleźli się lekarze, często cytowani przez mainstreamowe media, krytycznie wypowiadający się o walce rządu z pandemią. Wcześniej represje spotkały lekarzy niechętnych pandemicznej narracji m.in. dr. Annę Martynowską.
W ostatnich dniach dwóch lekarzy – dr Paweł Grzesiowski i dr Leszek Bartosz Fiałek – zostało wezwanych do złożenia zeznań przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej w związku z ich wypowiedziami medialnymi dotyczącymi sytuacji pandemicznej w Polsce. Jak donosiły media, wobec dr. Pawła Grzesiowskiego został skierowany wniosek o pozbawienie możliwości wykonywania zawodu.
Zdaniem fundacji, krytyczna ocena polityki i decyzji władz w sprawie walki z pandemią koronawirusa dokonywana przez medyków, w tym przez eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ws. walki z COVID-19, wpisuje się w szeroko pojętą debatę publiczną i nie może być odczytywana inaczej, niż poczyniona w interesie społecznym. Wytaczanie postępowań dyscyplinarnych lekarzom odnoszącym się do kryzysu służby zdrowia i programu szczepień przeciwko COVID-19 stanowi naruszenie swobody wypowiedzi zagwarantowanej w art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Swoboda wypowiedzi i prawo do krytyki władzy jest nieodzownym elementem funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa.
Organizacja w swoim stanowisku powołuje się na opinię Komitetu Ekspertów Rady Europy ws. środowiska medialnego zawartą w specjalnym oświadczeniu o wolności słowa w czasie pandemii koronawirusa: „To swoboda wypowiedzi, niezależność mediów i otwarta debata, a nie ograniczanie informacji, są kluczowymi zasadami leżącymi u podstaw europejskiej demokracji, które pozwolą nam sprostać wielkim wyzwaniom stojącym przed naszymi krajami”.
– Wszczynanie postępowań dyscyplinarnych wobec pracowników służby zdrowia w trakcie pandemii, może podważać zaufanie obywateli, ale przede wszystkim pacjentów, do lekarzy. Może również ograniczać dostęp opinii publicznej do informacji na temat rzeczywistego stanu służby zdrowia i tym samym utrudniać sprawowanie kontroli nad reakcją władz na epidemię. Wzywanie lekarzy wypowiadających się krytycznie na temat polityki władz należy traktować jako próbę ich zastraszania i „mrożenia” wypowiedzi, które nie są odbierane jako przychylne dla rządzących – zauważa organizacja.
Z tych względów Helsińska Fundacja Praw Człowieka zapowiada dalszy monitoring działania władz wobec tych lekarzy oraz będzie wspierać personel medyczny, wobec którego wyciągane są niedopuszczalne konsekwencje ograniczające swobodę wypowiedzi.
M. Jabłońska
