SUKCES UCZNIA PRZASNYSKIEGO ZSP W DIECEZJALNYM KONKURSIE POETYCKIM DLA UCZNIÓW SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH

Tematem tegorocznego konkursu poetyckiego były słowa: „Taka jest moja wiara, taka jest wiara Kościoła”.

Zadaniem uczestnika konkursu było napisanie wiersza na wskazany temat. Utwór poetycki nie mógł być dłuższy niż 50 wersów. Przy ocenie prac pod uwagę brana była: właściwa forma wypowiedzi, poprawność językowa, zgodność z tematem konkursu oraz oryginalne jego ujęcie. Ogłoszenie konkursu zostało poprzedzone katechezą okolicznościową przybliżającą temat Roku Wiary ogłoszonego przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Konkurs został przeprowadzony na dwóch etapach. Pierwszym – szkolnym – w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Mjr. Henryka Sucharskiego, w którym w tym celu została powołana komisja oceniająca przygotowane prace. Do komisji został zaproszony ksiądz proboszcz, Dyrektor szkoły, polonista. Komisja dokonała wyboru dwóch najlepszych prac ze szkoły. Prace należało przesłać wraz z protokołem w wersji papierowej i elektronicznej na adres Wydziału Katechetycznego do końca stycznia 2013 r. – gdzie odbył się drugi etap. Oceniono prace uczniów nadesłane ze wszystkich stron diecezji płockiej. Wyniki konkursu zostały ogłoszone w czasie diecezjalnego etapu Olimpiady Teologii Katolickiej i opublikowane na stronie Wydziału Katechetycznego.

Zwycięzcami konkursu zostali:
I miejsce: Katarzyna Szymańska, kl. I ba; I LO im. Z. Krasińskiego w Ciechanowie, opiekun – Agnieszka Boniakowska
II miejsce: Arkadiusz Czarnecki, kl. III LSO; Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Przasnyszu; opiekun – Bogusław Brykała
III miejsce: Dorota Wojdyniak, kl. I i; Liceum Ogólnokształcące im. Marsz. St. Małachowskiego w Płocku; opiekun- ks. Andrzej Pieńdyk
Wyróżnienie: Karolina Kacperska, kl. III a TI; Zespół Szkół Zawodowych Nr 2 w Sierpcu, opiekun – s. Augustyna Zielińska
Pragnę przypomnieć, że jest to swoista „obrona” wicemistrzostwa zdobytego przez Tomasza Smolińskiego w zeszłorocznej edycji – jak zawsze w takiej sytuacji może pozostać swoisty niedosyt, że nie mistrzostwo, ale…tym razem „pokonaliśmy” przedstawicieli jednego z najstarszych liceów Polski.
Wracając jednak do Arka, kiedy przekazałem młodzieży informacje dotyczące konkursu kilkoro zadeklarowało pochylenie się nad tematem, jednak trudność merytoryczna sprawiła, że ostatecznie powstało tylko kilka prac, wśród nich najtrudniejsza w przekazie- Arka. Analizowaliśmy i dyskutowaliśmy nad treścią wiersza sporo czasu i ostateczną wersję po konsultacji polonistycznej przesłaliśmy do pierwszego etapu. Reszta potoczyła się tak jak opisałem powyżej.

AREK
Jakiś czas temu napisałem wiersz ,,Monolog”, który zdobył drugie miejsce w konkursie diecezji płockiej. Byłem bardzo zaskoczony, wiersz był bardzo trudny do zrozumienia. Najwidoczniej czegoś takiego szukali. To była taka rozmowa z samym sobą na temat wiary, pomysł pojawił się w trakcie pisania, w sumie mogę powiedzieć, że zrodził się nagle bez uprzedniej koncepcji. Najlepiej pisze się od razu całość bo w głowie wszystko się układa, a dłonie przelewają to na papier. Dopiero później korekta autora, ale dopiero po głębszych przemyśleniach, a następnie oddanie utworu do kogoś kto się na tym zna. Ja oddałem wiersz do sprawdzenia wychowawczyni pani Długokęckiej, która skorygowała kilka błędów i tymi kilkoma skreśleniami nadała utworowi charakteru. O konkursie powiedział mi mój katecheta pan Brykała, który zainspirował mnie w pewnym stopniu swoją postawą wobec wiary. Polecam udział w konkursach, to naprawdę rozwija, ktoś daje Ci temat, Ty zaczynasz kreować coś innowacyjnego. A później czerpiesz satysfakcję z tego, że ktoś to docenia
😉

Poniżej prezentuję konkursowy wiersz:
Monolog
Niech wielki intelekt spocznie w mojej głowie,
bym mógł o tym powiedzieć,
bym sprostał temu zadaniu,
chcę wiedzieć, może juz wiem, lecz wyrazić nie mogę,
tego jak ja to czuję,
jak czują inni…
Czy kartki marnuję? Nie, nazwę to propagandą,
ale taką pozytywną,
taką ideą,
bardzo masywną. Pozyskała wielu zwolenników,
za jej plecami legion dusz,
popatrz, co jest w jej środku,
popatrz, co widzisz?
No cóż. Czy da się to opisać?
potrzebny milion zdań,
potrzebna pamięć na to,
by wypłynąć nań. Czym jest wiara?
Jest kalejdoskopem, bo dla każdego inna,
jest azylem, bo nas wszystkich
chronić winna. Czym jest jeszcze?
Dla błądzących jest zagadką,
dla swych wiernych być potrafi
drugą matką. Skoro chroni wszystkich,
każdą jednostkę kocha,
każdą rzecz szanuje i
szlocha, gdy coś złego czuje.
Czemu nie wszyscy?
Czemu tylko większość wierzy?
A nasi bliscy? Do czego zmierzasz?
To oni przekazali Ci wiarę,
to oni powiedzieli, że
pokuta za karę. Nie wszyscy tak mieli, lecz
nawracać się można,
nawracać wręcz trzeba, ale łagodny bądź
jak położna. Po co? By nie zatracić się, bo…
Z ludźmi delikatnie należy,
z ludźmi bez nacisku żeby ten
kto wierzy, nie przestał wierzyć.
Taka też ona stała się,
subtelna, bezpretensjonalna, aby
zadziwiać mnie. Mnie i cały Kościół,
nas wszystkich bez wyjątku,
nas tutaj i tam, tak było
od początku. Czy udało Ci się?
Wiary nie da się opisać,
wiary nie da się pojąć, te kilka słów, które
mogłem napisać… kilka słów.


G. Szczepkowski


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...