Dziś mija 13 lat od śmierci Arkadiusza Gołasia.

Dokładnie 13 lat temu, 16 września 2005 roku, na autostradzie pod Klagenfurtem w wypadku samochodowym zginął urodzony w Przasnyszu Arkadiusz Gołaś. Tego dnia polska siatkówka straciła jednego z najlepszych środkowych w historii. 

Arkadiusz Gołaś urodził się 10 maja 1981 roku w Przasnyszu. W wieku 10 lat rozpoczął siatkarskie treningi w Ostrołęce. Jego talent dostrzeżono w MOS-ie Warszawa, kuźni talentów. Z tym zespołem sięgnął po srebrny medal mistrzostw Polski kadetów i juniorów, a także złoto w tej drugiej kategorii wiekowej. Reprezentował również Polskę na mistrzostwach świata kadetów w Rijadzie, gdzie Biało-Czerwoni wywalczyli brązowe krążki. Wielka kariera stała przed nim otworem.

W roku 2000 rozpoczął karierę w klubie AZS Częstochowa, w którym grał do roku 2004. W sezonie 2004/2005 reprezentował włoski klub Sempre Volley Padwa. W kolejnym sezonie miał grać we włoskim klubie Lube Banca Macerata. Swój ostatni mecz w życiu rozegrał 8 września 2005 podczas mistrzostw Europy 2005.

Pogrzeb Gołasia odbył się 22 września w Ostrołęce. W jego intencji odbyła się także msza święta w Częstochowie. Tamtejsza archikatedra wypełniła się po brzegi kibicami AZS-u, ale także osobami, które sportu nie lubią. Chcieli jednak pożegnać wybitnego siatkarza, który w wieku 24 lat miał na swoim koncie 141 występów w pierwszej reprezentacji.


 

Źródło sportowefakty.wp.pl
Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...