Dochody budżetu Przasnysza za kwiecień spadły o ponad 40%, ale oszczędzimy na składkach ZUS.

Dochody miast i gmin w dużej mierze opierają się na podatkach, płaconych przez mieszkańców. Udział dochodów w podatku PIT wynosi ok. 38%, ale na skutek zamrożenia gospodarki ucierpiały niemal wszystkie źródła budżetowych wpływów. Na naszych łamach pisaliśmy już o sposobie miasta na podreperowanie niewesołej sytuacji na podstawie zapisów tarczy antykryzysowej, dedykowanej z założenia przedsiębiorcom. Fortel się udał, bo ZUS rozpatrzył pozytywnie wnioski o częściowe zwolnienie z obowiązku płacenia składek przez miejskie jednostki w Przasnyszu.

 

Przypomnijmy, że chodzi o zapis „płatnik”, który został umieszczony w przepisach tarczy antykryzysowej. Zdaniem służb prawnych przasnyskiego urzędu miasta, dotyczy to nie tylko przedsiębiorców, ale także jednostek budżetowych, które mogą liczyć na ulgi w opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne.

Wnioski o umorzenie części składek do ZUS złożyły więc m.in. Muzeum, Biblioteka, OSiR, MDK i przedszkola. Przyniosło to efekty, bowiem ZUS odpowiedział pozytywnie, a magistrat szacuje, że wygeneruje to oszczędności w wysokości ok. 150 tys. zł. To oczywiście cieszy, martwi natomiast wielka dziura w budżecie miasta, która za kwiecień – tylko z tytułu PIT – wyniosła 750 tys. zł.

– Nie można powiedzieć, że – w związku z występującą pandemią koronawirusa – brak jest jakiejkolwiek pomocy dla samorządów ze strony rządu. Niemniej trzeba patrzeć na tę pomoc generalnie, w kontekście całego budżetu. W wyniku złożonych wniosków o umorzenie płatności składek ZUS, Miasto Przasnysz prognozuje oszczędność w kwocie ok. 150.000 zł. Mamy pozytywną odpowiedź od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w tej sprawie. Trzeba jednak zestawić tę kwotę ze stratami w budżecie. I tak, spadek dochodów z tytułu podatku PIT za kwiecień w stosunku do kwietnia roku poprzedniego oscyluje na poziomie 42 %, gdzie średnia krajowa wynosi 40 %. W skali Miasta będzie to kwota ok. 750.000 zł. Dodatkowo dochodzą koszty naszej lokalnej tarczy samorządowej, gdzie jeszcze nie mamy oszacowanych kosztów — mówi wiceburmistrz Łukasz Machałowski.

 

M. Jabłońska


 

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Działkowiec
Działkowiec
3 miesięcy temu

Panie burmistrz u może bar mleczny odrobi straty

Konował
Konował
3 miesięcy temu

Kiedy urzędnikom obniżą pensje?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Konował
3 miesięcy temu

Nie tędy droga.
To już prędzej uprościć procesy i procedury, wywalić tych najsłabszych a dla reszty wprowadzić jakiś sensowny system motywacyjny. Ale nie uznaniowe premie uzależnione od widzimisię kogoś tam, tylko premie uzależnione od rzetelnej oceny pracy danego człowieka.

Szeregowi urzędnicy naprawdę słabo zarabiają. A nie wszyscy z nich to opryskliwe nieroby.