Czy sklep może być ukarany z powodu klienta, który nie nosi maseczki? Sprawdziliśmy w przasnyskim Sanepidzie

Choć przedstawiciele rządu i media usiłują wmówić Polakom, że za obsłużenie klienta bez zakrytego nosa i ust właściciel sklepu może ponieść karę, jest to wierutna bzdura. Ani Sanepid, ani policja nie mogą nałożyć grzywny na właściciela lub na personel sklepu za to, że klienci nie noszą maseczek.

 

Rozluźnienie, które nastąpiło przed wyborami prezydenckimi, sprawiło że w sklepach maseczki nosili nieliczni. Niedługo po wyborach retoryka się zmieniła i rząd zaczął domagać się realizacji tego obowiązku, grożąc karami. W tej chwili maseczki nosi zdecydowana większość klientów, ale robią to zapewne nie z powodu strachu przed wirusem, ale po to aby uniknąć kar. Co więcej, noszenia maseczek przez klientów zaczęli domagać sami sprzedający, ponieważ przekaz płynący ze strony rządu oraz mediów głównego nurtu spowodował, że sprzedawcy boją się, że obsłużenie klienta bez zasłoniętego nosa i ust, ściągnie na nich kary.

Nie ma jednak materialnych przepisów pozwalających aby ochrona lub personel w sklepie kontrolował swoich klientów czy maseczki noszą, czy nie. Może to uczynić jedynie policja. Przasnyski Sanepid zapewnia, że nie ma podstaw prawnych do tego, aby karać kogokolwiek za to, że ich klienci nie respektują obowiązku zakrywania nosa lub ust.

 

Nie ma obecnie żadnego przepisu, który wprost umożliwiałby nieobsłużenie klienta nieprzestrzegającego obowiązku zasłonięcia ust i nosa, ani podstawy, która umożliwia ukaranie personelu, kierownictwa lub właściciela sklepu za fakt niedopełnienia obowiązku noszenia maseczki przez klientów – informuje Powiatowy Inspektor Sanitarny w Przasnyszu Maria Śliwińska.

Jednocześnie przasnyski Sanepid wraz z funkcjonariuszami policji odwiedza placówki handlowe, przypominając o obowiązku zasłaniania nosa i ust przez personel, ponieważ istnieje podstawa prawna, pozwalająca na egzekwowanie zasłaniania nosa i ust przez pracowników placówek handlowych. Warto jednak dodać, że dotychczas w powiecie przasnyskim Sanepid nie nakładał z tego tytułu kar, choć pracownikom inspekcji zdarza się przypominać o obowiązujących zasadach.

Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z luki prawnej, odnoszącej się do obsługi klienta w sklepie, i zapowiada, że w trybie pilnym chce doprecyzować przepisy, dotyczące zasłaniania nosa i ust m.in. tak, aby właściciele sklepów mogli odmówić obsługi klientów, którzy tego obowiązku nie przestrzegają. To jednak pieśń przyszłości.

Do chwili wprowadzenia takich przepisów sklep, odmawiający obsługiwania klientów bez maseczek, ryzykuje popełnieniem wykroczenia. Chodzi o art. 135 Kodeksu Wykroczeń (odmowa sprzedaży) oraz art. 138 KW (odmowa wykonania usługi).

Ostatnio media obiegł przypadek z Suwałk, gdzie sąd wyrokiem nakazowym nałożył na ekspedientkę karę za odmowę obsługi klienta bez maseczki. Ekspedientka nie złożyła jednak broni i sprawa ponownie trafiła na wokandę. Tym razem jednak zapadł wyrok uniewinniający, ponieważ jak uzasadnił sąd, ekspedientka podała przyczynę odmowy.

Obawiające się kar ekspedientki warto jednak uspokoić – nikt nie ma prawa ukarać pracownika sklepu za brak maseczki na twarzy klienta, zaś kontrolę czy ktoś maseczkę nosi czy nie, warto pozostawić uprawnionej do tego policji.

 

M. Jabłońska


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Benedek
Benedek
1 miesiąc temu

Jestem ,,Za” ale napisy typu ,,Wchodzenie tylko w maseczkach” przypomina mi dawne wpisy w papierowym dokumencie prawa jazdy ,,Jazda tylko w okularach” A więc tylko w maseczkach, reszta do rosołu 🙂

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

A kto przekaże Burmistrzowi, że potencjalna kasa z Funduszy Norweskich już nie dla nas? Stref wolnych od LGBT się zachciało, to Norwegia zakręciła kurek z kasą dla ciemnogrodu. Możecie podziękować Staroście, wszakże on tak latał to Ordo Iuris na konferencje, by promować te fanaberie.

Pawko
Pawko
odpowiada  Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Chyba ty powinieneś to zrobić, skoro tak doinformowany jesteś. Przekaźników szukasz???

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Pawko
1 miesiąc temu

To oficjalny komunikat MSZ Norwegii. Żadna tajemnica. Więc z kasy nici.
A jeszcze niedawno wszyscy się podniecali możliwością otrzymania bodajże 3 milionów złotych.

Tomek
Tomek
odpowiada  Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu

Marku, nasz naczelny lewaku infoprzasnysz 😀
Widać że za kasę jesteś gotów oddać dziewictwo, a może i więcej…
Fanaberią jest „Strefa wolna od LGBT” Staszewskiego, przyjmować kasę kosztem wprowadzenia tego gówna do szkół jest niemoralne.
A teraz czekam na odpowiedź godną Pani Spurek lub Pana Śmieszka 😉