Nasze polskie superfood – do ponownego odkrywania naszych żywnościowych skarbów zachęca społeczność przasnyskiego Medyka

Coraz częściej w sklepach wszystkich sieci handlowych na półkach ze zdrową żywnością  widzimy produkty z etykietą zawierającą określenie „superfood”. Czym jest super żywność? Co włączyć do swojej diety, by poczuć się po prostu SUPER? – na to pytanie odpowiadają nam dzisiaj Agata Bruździak, nauczyciel Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu i słuchacze klasy II o kierunku technik farmaceutyczny.

 

Super żywność to produkty o bardzo wysokiej wartości odżywczej. Zawierają znaczące ilości witamin, soli mineralnych, przeciwutleniaczy, zdrowych tłuszczów, białek i błonnika pokarmowego. Uważa się, że mają wyjątkowo pozytywny wpływ na nasz organizm.

Nasze jadłospisy powinny być odpowiednio zbilansowane i zawierać produkty dobrej jakości. Warto spożywać żywność naturalną, nieprzetworzoną i włączyć do codziennej diety produkty „superfood”. Co ciekawe, nie ma jednej naukowej definicji „superfood”. Według prawa Unii Europejskiej używanie tego słowa na etykietach produktów spożywczych jest zabronione, jeśli nie towarzyszy mu oświadczenie, które stwierdza udowodnione działanie zdrowotne danego produktu.

Myśląc o super żywności, mamy do wyboru wiele propozycji o dość egzotycznie brzmiących nazwach. Są to na przykład: jagody goi, jagody acai, nasiona chia, moringa, acerola, spirulina, chlorella, quinoa – komosa ryżowa i wiele innych. Wymienione produkty mają interesujący skład
i mogą korzystnie wpływać na nasze zdrowie. Warto zapoznać się z informacjami na ich temat. Mamy też liczne polskie przykłady super żywności  i te będą tematem poniższego, krótkiego opracowania.

Nasza subiektywna polska lista superfood: 

  1. Siemię lniane

Znajdziemy w nim błonnik pokarmowy i kwasy tłuszczowe omega-3 sprzyjające obniżeniu poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Substancje śluzowe działają osłaniająco na przewód pokarmowy. Liczne witaminy z grupy B pozytywnie wpływają na stan układów nerwowego
i krwionośnego.

  • Otręby

Są produktem ubocznym przemiału zbóż, więc w ich skład wchodzi zewnętrzna część ziarna. Bogate w witaminy z grupy B i błonnik pokarmowy. Przyczyniają się do sprawniejszego funkcjonowania układu pokarmowego. Używane jako swoisty „wypełniacz” dla osób stosujących diety niskokaloryczne – w dużej części są nieprzyswajalne przez organizm, a dają uczucie sytości.

  1. Jabłka

Zawierają cukry proste i mogą być szybkim źródłem energii. Dodatkowo mają w składzie witaminy, sole mineralne i antyoksydanty.  Ich atutem jest także duża zawartość błonnika.  Stanowią zdrową przekąskę między posiłkami.

  1. Aronia

Wytwarza bardzo ciemne owoce, co świadczy o dużej zawartości antocyjanów, tj. związków o udowodnionym działaniu przeciwwolnorodnikowym i poprawiającym stan naczyń krwionośnych. Ma działanie przeciwnowotworowe i regeneruje komórki wątroby. Dodatkowo zawiera witaminy
i sole mineralne.

  1. Maliny

Są bogatym źródłem witaminy C, która jest naturalnym przeciwutleniaczem, wspomaga tworzenie włókien kolagenowych i wchłanianie żelaza. Ze względu na dużą zawartość błonnika pokarmowego maliny pomagają zapobiegać zaparciom i nowotworom jelita grubego. Maliny, podobnie jak borówki i żurawina, zawierają liczne przeciwutleniacze i substancje przeciwzapalne.

  1. Kapusta kiszona

Zawiera dobroczynne bakterie fermentacji mlekowej, które pomagają regulować trawienie. Obecność odpowiedniej flory bakteryjnej w jelitach odpowiada za odporność organizmu. Kapusta ma działanie detoksykujące, zawiera witaminy i sole mineralne.

  1. Borówka amerykańska

Jest mało kalorycznym owocem i ma niski indeks glikemiczny. Może być spożywana w umiarkowanej ilości nawet przez osoby mające zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Owoce zawierają związki zapobiegające starzeniu się komórek i korzystnie wpływające na stan naczyń krwionośnych i poziom cholesterolu. Antocyjany zawarte w borówce polepszają mikrokrążenie krwi w obrębie gałki ocznej, co polepsza widzenie. Borówka czernica (czarna jagoda) występująca w naszych lasach nie ustępuje bogactwem dobroczynnych składników swej amerykańskiej kuzynce, jednak jest trudniej dostępna (tylko w sezonie) i o wiele mniejsza.

  1. Żurawina

To kolejny mało kaloryczny owoc z bogactwem związków o działaniu przeciwwolnorodnikowym. Wolne rodniki powstają w komórkach i niszczą białka, DNA, błony komórkowe, co doprowadza do zaburzeń w działaniu komórki a nawet do jej śmierci. Naturalne związki pobierane z pokarmem usuwają wolne rodniki, spowalniając procesy starzenia. Udowodnione i doceniane jest także przeciwzapalne działanie owoców żurawiny. Spożywając żurawinę, dostarczamy organizmowi witaminy i sole mineralne.

  1. Rokitnik

W Polsce jest chroniony, ale można go z powodzeniem uprawiać
i korzystać z dobrodziejstwa owoców i innych części tej rośliny. Owoce są bogate w witaminy C
i E, czyli naturalne przeciwutleniacze. Można z nich wykonać dżemy, konfitury i dodatki do potraw. W sprzedaży, na bazie rokitnika, dostępne są preparaty witaminowe, a sterole roślinne z jego oleju pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu.

  1. Jarmuż

Jest liściastym warzywem kapustnym, które ponownie wraca do łask jako bogate źródło żelaza, wapnia i magnezu. Ma właściwości detoksykacyjne. Obecność witamin z grupy B pomaga zapobiegać wystąpieniu chorób neurodegeneracyjnych.

  1. Kasza gryczana

Uprawiana ekologicznie jest bardzo wartościowym produktem spożywczym. Zawiera białka podobne do białek roślin strączkowych, cukry złożone, błonnik pokarmowy, aminokwasy, których nasz organizm sam nie wytwarza. Oprócz tego obfituje w liczne witaminy i sole mineralne. Ze względu na bogaty skład, z dodatkiem wartościowego tłuszczu, mogłaby stanowić pełny posiłek.

 

Mamy nadzieję, że powyższy artykuł pozwoli na nowo odkryć i docenić walory polskich, znanych od lat produktów oraz zachęci do ich wykorzystania dla zdrowia i urody. Być może zainspiruje do wzbogacenia polskiego stołu o produkty odpowiednie dla każdego z nas. Zauważmy, że polska super żywność nie jest importowana, zatem szybko i bez konserwantów może trafić na nasz stół. Warto doceniać ją w zdrowej, zbilansowanej diecie.

 

 

Opracowanie: Agata Bruździak, nauczyciel Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu oraz słuchacze klasy II o kierunku technik farmaceutyczny

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Stara
Stara
1 miesiąc temu

Wszystko się zgadza za wyjątkiem cen tych naszych „zdrowych” produktów, szczególnie owoców . Co jak co ale nasze jabłka powinny kosztować połowę obecnej ceny. Leżą stosami w chłodniach, w następnych latach przerabiają je na mudy i soki a ludzie się na to nabierają

Smok
Smok
1 miesiąc temu

Wołowina!