Koło Gospodyń Wiejskich “Krukowianki” z Krukowa: Planów mamy mnóstwo

O tym kiedy powstało, czym się zajmuje i jakie ma plany na przyszłość opowiada Koło Gospodyń Wiejskich „Krukowianki” z Krukowa.

 

Kiedy pojawił się pomysł założenia koła i kto był pomysłodawcą?

Koło formalnie istnieje od 22 maja 2020 r., jednak nasze spotkania zaczęły się już w 2013 r. Nasza przewodnicząca Sołtys Irena Górniak zebrała wtedy grupę osób, które były chętne, zwarte i gotowe do pomocy przy przygotowywaniu wieńca dożynkowego. Tak oto współpracujemy w naszym KGW do dnia dzisiejszego.  Koło było zwieńczeniem działań, które wcześniej podejmowałyśmy jako sołectwo.

 

Od czego zaczęła się działalność Państwa koła? Jakie były początki, a jak działa to teraz?

Pracujemy wspólnie już od dobrych kilku lat, poza pracą dla naszego sołectwa spotykamy się także żeby ze sobą porozmawiać, jak wiadomo każdy czasem potrzebuje rozmowy. Kilka lat temu powstała możliwość łatwiejszego zarejestrowania takiej działalności jak Koło Gospodyń Wiejskich. Zachętą do zarejestrowania naszej działalności było także dofinansowanie od państwa dzięki, któremu możemy się coraz bardziej rozwijać, w taki oto sposób postanowiłyśmy się zarejestrować i teraz działamy jako formalna organizacja.

 

Jaki jest główny kierunek działalności?

Naszym głównym kierunkiem, tak jak wskazuje nasza nazwa, jest wieś i jej społeczność. Dzięki naszym działaniom chcemy głównie pomagać ludziom z naszej społeczności, a także dawać im szansę na większe zintegrowanie się ze  sobą. Jak wiadomo kiedyś wiejska społeczność miała dużą interakcję ze sobą, ale w tych czasach jest ona znacznie mniejsza dlatego naszymi działaniami chcemy przywrócić ten dawny nastrój, dodając do niego nowości z obecnych czasów. Dlatego też nasze koło angażuje się w zbiórki charytatywne, zbieramy plastikowe nakrętki i wspieramy inne organizacje, promujemy się za pomocą mediów społecznościowych głównie naszej strony na Facebook.

 

Jak liczne jest obecnie Państwa Koło? Kto może do niego należeć? Jak można do Państwa dołączyć?

Obecnie mamy 21 członkiń, współpracują z nami nasi panowie. Nie są formalnie zapisani, ale chętnie nam pomagają. A kto może należeć do naszego koła? Każdy, kto jest chętny do współpracy. Zapraszamy wszystkich, którzy mają czas i wiele chęci.

 

Czy do Koła należą osoby starsze, czy też angażuje się także młodzież? W jaki sposób zachęciliby Państwo młode dziewczyny, kobiety do wstąpienia w szeregi takich organizacji jak Koło Gospodyń Wiejskich?

Nie jest łatwo zachęcić młodzież do wstąpienia w nasze szeregi. U nas najstarsza członkini ma 76 lat jest bardzo pomocna w kręceniu kwiatków z krepiny. Ale mamy mnóstwo młodych dziewczyn, które bardzo chętnie nam pomagają.

 

Jak często się spotykacie i gdzie odbywają się spotkania?

Spotykamy się w zależności od potrzeb. Ostatnio mieliśmy Piknik w naszej miejscowości i wtedy spotykałyśmy się nawet 3 razy w tygodniu. Cel był szczytny, słodkości dla Naszych mieszkańców dużych i małych. A tak ogólnie spotykamy się raz w miesiącu, a to żeby wypić wspólnie herbatę i porozmawiać, albo po prostu spotykamy się by działać. Nasze spotkania odbywają się w Fili Bibliotecznej w Krukowie i Świetlicy Wiejskiej.

 

Współpraca z burmistrz Beatą Szczepankowską i Urzędem Gminy układa się dobrze. Obecnie warunki są o wiele lepsze niż przed laty. Co zrobiono i co Wam się jeszcze marzy?

To prawda nasza świetlica pięknieje. W 2019 r. wymieniono pokrycie dachowe, okna i drzwi, a także zrobiono podwieszany sufit. Dostałyśmy meble kuchenne i sztućce. Marzą nam się stoły i krzesła, przydałoby się ogrzewanie świetlicy i wymiana podłogi.

 

Czym wyróżnia się Koło na tle innych organizacji?

Nasze koło wyróżnia się Strojami „Kurpiowskimi”, które też dostałyśmy przy wsparciu Pani Burmistrz.

 

Czy macie Państwo już jakieś szczególne osiągnięcia?

Jako koło Gospodyń nie brałyśmy udziału w imprezach, ponieważ formalnie powstałyśmy w czasie pandemii i wszystkie imprezy zostały odwołane. Ale jako Sołectwo braliśmy udział w prawie wszystkich imprezach gminnych. Na dożynki zawsze jedzie delegacja z własnoręcznie robionym wieńcem. W sierpniu 2019 r. wraz z Urzędem Miasta i Gminy w Chorzelach współorganizowaliśmy  Dożynki Gminne w naszej miejscowości.

 

Czy Państwa zdaniem poczucie obowiązku przekazywania tradycji i regionalizmu jest ważną rzeczą w dzisiejszych czasach?

Przy wspólnych spotkaniach rozmawiamy o dawnych czasach, jak to było kiedyś. Samo założenie kurpiowskich strojów to już powrót do tradycji.

 

Jak uświadamiać młodym ludziom, że pochodzenie  i mieszkanie na wsi nie jest gorsze od mieszkania w mieście?

Na wsi jest dużo świeżego powietrza, swoje podwórko, ogródek, świeże warzywka itd. Jedynym minusem jest mniej miejsc pracy niż w dużych miastach.

 

Jakie macie plany na przyszłość?

Planów mamy mnóstwo. Rozwijać nasze koło i pozyskać większą ilość członków. Zapisać formalnie naszych panów żeby jeszcze chętniej nam pomagali. I jeszcze zorganizować integracje z prawdziwego zdarzenia.

 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments