Dwóch mieszkańców powiatu przasnyskiego oszukanych na prawie 100 tys. złotych

W ubiegłym tygodniu przasnyscy policjanci otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące oszustw. W pierwszym przypadku mężczyzna stracił blisko 47 tys. zł., natomiast drugi 49 tys. zł. Padli ofiarą oszustów, zachęceni do inwestowania w kryptowaluty i akcje jednej ze spółek giełdowych. Zostali zmanipulowani, stracili oszczędności.

 

W dniu 16 sierpnia br., do przasnyskiej komendy zgłosił się 29-letni mieszkaniec gminy Krasne, który poinformował, że w wyniku oszustwa stracił prawie 47 tysięcy złotych. – Oświadczył, że od początku sierpnia „wydzwaniał” do niego nieznany mężczyzna i namawiał do handlu kryptowalutami, obiecując szybki i wysoki zysk. W dniu 12 sierpnia dał się przekonać do tej inwestycji i za namową mężczyzny zainstalował w swoim komputerze i telefonie komórkowym aplikację, za pomocą której miał dokonywać przelewów – informuje Paweł Rykowski.

 

– Po wgraniu aplikacji, za jej pośrednictwem zalogował się na stronę internetową swojego banku, skąd dokonał trzech przelewów na kwoty: 5 tys., 10 tys. i 31 tys. 608 zł. Po ich wykonaniu mężczyzna obiecał, że środki które zainwestował, zostaną mu wkrótce zwrócone, natomiast w późniejszym czasie otrzyma również zysk z tej inwestycji. Gdy nie otrzymywał zwrotu wpłaconych pieniędzy, zaczął się denerwować i postanowił zadzwonić do mężczyzny, jednak ten miał już wyłączony telefon i nie można się było z nim w żaden sposób skontaktować. Uświadomił sobie, że padł ofiarą oszustwa – dodaje rzecznik.

Następnego dnia, przasnyska policja została poinformowana o kolejnym oszustwie. W tym przypadku 63-letni mieszkańca Przasnysza stracił ponad 49 tys. zł.

– Stwierdził, że kilka dni temu „natknął się” na ogłoszenie w serwisie społecznościowym, zachęcające do inwestowania w akcje jednej ze spółek giełdowych. Skuszony ofertą kliknął w ikonę, a następnie wpisał swój numer telefonu w formularzu kontaktowym. W niedługim czasie skontaktował się z nim mężczyzna, który posługiwał się obcym, wschodnim akcentem. Namówił go do inwestowania w akcje spółki giełdowej. W tym celu, poszkodowany za namową oszusta zainstalował w swoim komputerze aplikację, przez którą miał możliwość śledzenia zakupu i cen akcji spółki giełdowej, jak się później okazało, było to złośliwe oprogramowanie, które umożliwiało sprawcy zdalną obsługę pulpitu – podaje KPP Przasnysz.

 

Sprawca dokonywał przelewów, a pokrzywdzony podawał mu sms-owe potwierdzenia transakcji ze swojego banku.

– W ten sposób dokonano w ciągu kilku dni przelewów na kwoty 900 złotych, 14 tys. złotych i 34,175 tys. złotych. W dniu 16 sierpnia bank pokrzywdzonego zablokował mu dostęp do konta – czytamy.

 

ren

Sprawdź również
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
jana
jana
1 miesiąc temu

O naiwności (:

jan
jan
1 miesiąc temu

Rekiny biznesu.