Tarcza antykryzysowa, czy kartonowa? Co przasnyscy przedsiębiorcy sądzą o pomocy rządu?

Z powodu narodowej kwarantanny większość firm notuje straty. Wielu przedsiębiorców zawiesza lub likwiduje działalność, ponieważ zawisło nad nimi widmo bankructwa. Restrykcje powodują, że wielu pracowników z dnia na dzień utraciło źródło utrzymania. Aby zapobiec eskalacji problemów, powstała zw. tarcza antykryzysowa, obwieszczona jako wielki sukces rządu, ale przasnyscy przedsiębiorcy, tarczę nazywają „kroplówką”, która wystarczy, aby nie zbankrutować w najbliższych tygodniach.

 

W marcu działalność zawiesiło ponad 48 tys. polskich firm – wynika z danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. W skali powiatu dane nie są tak alarmujące, ale nie mamy wątpliwości, że to dopiero początek. Jak poinformował nas departament komunikacji Ministerstwa Rozwoju, zawiadujący bazą ewidencji gospodarczej, tylko w okresie ostatnich dwóch tygodni w powiecie przasnyskim złożono 25 wniosków o zawieszenie działalności.

Od 16 do 31 marca 2020 r. wpłynęły 4 wnioski dot. likwidacji działalności gospodarczej (jeden z miasta Przasnysz, a 3 z miejscowości w powiecie przasnyskim). Jeśli chodzi o zawieszenia działalności gospodarczej, to w analogicznym okresie br. złożono 25 takich wniosków (19 z miasta Przasnysz, pozostałe z miejscowości w powiecie przasnyskim) – informuje resort.

 

 

Jedyną osłodą tych niewesołych wieści jest fakt, że dominują zawieszenia, a nie likwidacje działalności. To oznacza, że przedsiębiorcy na razie chcą przeczekać trudne czasy i liczą na możliwość wznowienia biznesów. Złe wieści są takie, że przez czas zawieszenia firma stoi: nie płaci podatków, składek, ale też nie zleca pracy podwykonawcom i nie ma pewności, że proces zawieszenia działalności nie skończy się likwidacją. Wiemy również, że szereg przasnyskich firm już przeprowadziło (albo za chwilę przeprowadzi) zwolnienia pracowników, a wielu z nas z dnia na dzień traci etat.

 

Sytuacja firm pogarsza się z każdym dniem

Ustawa zwaną tarczą antykryzysową, przygotowana przez rząd PiS, która została już podpisana przez prezydenta, miała na celu ratowanie miejsc pracy i egzystencji firm. Jednym z jej założeń jest zwolnienie przedsiębiorców ze składek ZUS, które będzie przysługiwać samozatrudnionym i przedsiębiorcom prowadzącym mikrofirmy i zatrudniającym do 9 osób. Jednak, aby uzyskać zwolnienie, trzeba spełnić szereg warunków.

Na pierwszy rzut oka zapisy zawarte w tarczy nie wyglądają źle. Istnieje  możliwość skorzystania z dofinansowania, pożyczek, gwarancji, ulg i prolongaty terminów. Ale po szczegółowej analizie pojawiają się problemy i wątpliwości. Większość przedsiębiorców i ekspertów uważa, że w obecnej sytuacji rozwiązania tzw. tarczy, są niczym plaster na rany zagrażające życiu, ponieważ są absolutnie niewystarczające do uratowania firm i miejsc pracy.

Powiat przasnyski za sprawą Powiatowego Urzędu Pracy oferuje do 5 tysięcy złotych niskooprocentowanej, jednorazowej pożyczki. Mogą ją otrzymać przedsiębiorcy średniorocznie zatrudniający mniej niż 10 pracowników, a ich roczny obrót nie przekroczył 2 mln euro.

Jednak 5 tys. złotych, to zbyt mało aby utrzymać działalność, która z dnia na dzień stanęła. Pożyczka, zgodnie z przepisami, może być przeznaczona na pokrycie bieżących kosztów, czyli np. na opłacenie podatków, składek lub kosztów wynajmu lokalu. Pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, że należności z tytułu udzielonej pożyczki wraz z odsetkami będą mogły zostać umorzone na wniosek mikroprzedsiębiorcy. Jednak nie bezwarunkowo. Przedsiębiorca przez okres trzech miesięcy od dnia udzielenia pożyczki nie może zmniejszyć stanu zatrudnienia.  Z tym może być ciężko, ponieważ wirus całkowicie uziemił znaczną liczbę małych firm, a tym samym pozbawił je dochodów.

 

Zawsze mogę sprzedać nerkę

Jak pomoc płynącą od państwa widzą przasnyscy przedsiębiorcy? Mówiąc w skrócie – nie pozostawiają na niej suchej nitki.

Warsztat samochodowy „Auto Doktor” to Bartosz Gnojewski i jego 5 pracowników. Każdy z nich zatrudniony legalnie, bez udziału państwa i dotacji unijnych, za każdego odprowadzony co miesiąc ZUS i podatek.

Czego oczekuję jako przedsiębiorca od rządu i od mojego Państwa?! –pyta Bartosz Gnojewski. – Przede wszystkim dbałości o mojego pracownika! Zapewnienia na czas epidemii godnego życia dla moich kolegów. A co dostajemy? Dostajemy złudzenie przetrwania. Traktowani jesteśmy jak złodzieje, którzy w końcu muszą radzić sobie sami. Rząd pozostawia do mojej decyzji, czy pracujemy dalej i ryzykujemy zarażeniem i życiem pracowników oraz ich rodzin, czy zawieszamy działalność i dostajemy złudzenie pomocy od państwa. Moja firma to cząstka mnie… dekada pracy, a ludzie w niej pracujący to sól naszej ziemi!, to oni budują dochód i od niego płacimy podatki, to z ich pracy budowany jest budżet lokalnych społeczności. Tutaj nie chodzi o przetrwanie mojej firmy, tutaj chodzi o przyszłość naszego kraju! Panie Premierze, jest Pan ekonomistą i zdaje Pan sobie sprawę z tego, że budżet każdego państwa, także Polski, to podatki! VAT, CIT, PIT… Skąd Pan je weźmie, jak przedsiębiorczość umrze? Ja mam inną pracę, mam alternatywę… ostatecznie mam zdrową nerkę — pisze przedsiębiorca.

 

Podcinamy gałąź, na której siedzimy

W podobnym tonie wypowiada się inny przedsiębiorca – Robert Gwardys, który  rzuca na problem szersze światło zauważając, że europejskie władze traktują obywateli jak dzieci, a wprowadzone restrykcje spowodują gigantyczny wzrost bezrobocia i nieoszacowane koszty społeczne.

– Tarcza, która co najwyżej wykluczyła koszty ZUS i to nie wszystkim, a nielicznym, zabezpiecza w ogóle środki do życia….Nie chcę być prorokiem, bo to dla wszystkich trudny czas, ale żeby nie okazało się, że po tej pandemicznej nagonce okaże się, że ofiar załamania gospodarczego będzie dużo więcej niż samego wirusa. Wzrost bezrobocia to wzrost przestępczości, kryzysów w rodzinach, samobójstw itd. i to mogą być ciche, dużo bardziej liczne ofiary, o których media już nie będą wspominać. Prawie 50 tysięcy zawieszonych firm?! Z pandemią bardzo dobrze poradziły sobie rządy Tajwanu czy Singapuru, gdzie społeczeństwo zostało świetnie uświadomione i przygotowane bez konieczności hamowania gospodarki. Polityka starego kontynentu pokazuje, że jesteśmy z góry traktowani jak nieodpowiedzialne dzieci. Przypomina mi się anegdota sporu dwóch XIX – wiecznych uczonych Luisa Pasteur prekursora szczepionek, zwolennika doktryny wojennej wobec bakterii oraz Antoine Béchamp-a, który z kolei podkreślał, że mutacje wirusów czy bakterii są rzeczą normalną i nie są problemem, problemem są osłabione i zaniedbane organizmy ludzi. Media pompują problem, karmią nas sensacją, nie wspominają nic o rozwiązaniach, poza głównie izolacją. A przyczyny osłabionych organizmów jak stres, bezwartościowa żywność, mała aktywność fizyczna, czy choćby wysokie promieniowanie towarzyszą nam każdego dnia i nikt przed nimi nie przestrzegał. Globalizacja i współpraca międzynarodowa postępuje, żyjemy w bardzo wygodnych czasach, w kilka sekund jesteśmy w stanie ustalić cenę żywności w japońskim sklepie czy po kilku godzinach znaleźć się na drugiej stronie globu. Przemieszczanie się społeczeństw będzie generować więcej  takich zagrożeń, mam rozumieć, że za każdym razem gospodarki będą wygaszane? Uważam że podcinamy gałąź, na której siedzimy i obym się mylił, bo dotkliwy ból gospodarczy mogą odczuć nie setki, ale setki tysięcy a nawet miliony osób… – podsumowuje obecną sytuację gospodarczą Robert Gwardys, wieloletni przedsiębiorca.

 

Jak się to wszystko skończy? Trudno powiedzieć, ale perspektywy optymistyczne nie są. Problem polega również na tym, że rząd niespecjalnie mógł zaproponować przedsiębiorcom sensowniejsze rozwiązania. Dlaczego? To proste. Zamiast wykorzystać czasy gospodarczej prosperity do poczynienia oszczędności na gorsze czasy, zajmował się kupowaniem głosów rozdawnictwem pieniędzy, tworzeniem nowych programów socjalnych i opróżnianiem wszelkich możliwych rezerw finansowych. Mógłby ktoś powiedzieć, że nikt nie spodziewał się epidemii. To prawda, ale można było się spodziewać spowolnienia lub recesji gospodarczej, ponieważ takie zjawiska występują cyklicznie. Tymczasem w Polsce bal na Titanicu trwał, a z pustego nawet Morawiecki nie naleje.

 

 

M. Jabłońska


 

guest
27 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Oj, oj, oj, Pani Małgorzato, ależ odważne tezy na koniec. Wielu osobom się to bardzo nie spodoba. Trzeba było wszystko zwalić na Tuska i Merkel. Wtedy byłoby ok ?.

Jarema Wiśnowiecki
Jarema Wiśnowiecki
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

PRZECIEŻ TY MARKU ZNAJDZIESZ NA TO ODPOWIEDŹ.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Jarema Wiśnowiecki
5 miesięcy temu

A gdzie w moim poście widzisz pytanie? Więc na co mam odpowiedzieć ??

Jarema Wiśnowiecki
Jarema Wiśnowiecki
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Ty znasz odpowiedź na każde pytanie.

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Jarema Wiśnowiecki
5 miesięcy temu

No nie przesadzaj. Mam raczej wąską specjalizację. Moja dziedzina to „Życie i twórczość Konusa z Żoliborza i jego poddanych”.

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

„Wilki nie przejmują się tym,co o nich myślą barany ” to taka myśl przewodnia dla Ciebie , jeśli jesteś choć odrobinę rozgarnięty , zrozumiesz !

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

„Zamiast wykorzystać czasy gospodarczej prosperity do poczynienia oszczędności na gorsze czasy, zajmował się” No właśnie czym zajmował się przykładowy Kowalski ? Najpierw powinno się liczyć na siebie , później na innych ! Rząd winien Tak ! Obywatel winien Tak ! Zamiast żyć ponad miarę , w przepychu pokazując sąsiadowi , że mi się lepiej powodzi , powinien odkładać na gorsze czasy . Nie stękać tu o braku pomocy , bo nie tylko wy jesteście poszkodowani w tej sytuacji .Nie ma takiego kraju , który udźwignie bez uszczerbku efekty walki z wirusem ! Rząd mógł więcej zrobić , zapewne tak !… Czytaj więcej »

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Realista
5 miesięcy temu

A ja Ci powiem tak. Znam bardzo dobrze pewien niewielki kraj. Kraj, który ma kasy jak gno*u. Ale kasy odłożonej „na przyszłość”. Na gorsze czasy. Póki co ten kraj łupi swoich obywateli jak się da. Zero litości. Podatki wysokie jak cholera. Opłaty za wszystko na każdym kroku. Parkingi w takich cenach, że włos się na głowie jeży. Bardzo wiele dróg płatnych dla osobówek. Mandaty jedne z wyższych na Świecie. I coś Ci teraz powiem. Ten chytry kraj przejmuje opłacanie pensji pracowników zagrożonych zwolnieniem już od trzeciego dnia. Płaci coś około 70% pensji. Czyli jeśli pracodawca stwierdza, że nie jesteś mu… Czytaj więcej »

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Wspominasz o zasiłku z MOPS , jak gdybyś był beneficjentem takowego ! Powiem Ci jedno , najwyraźniej jestem bardziej ogarnięty niż ty , bo na taki czas jestem przygotowany i nie liczę na pomoc innych ! Dobrze prosperująca firma , obracająca milionami , jest przygotowana na takie sytuacje , ale to zależy od dobrego zarządzania ! Mimo posiadanych środków najlepiej koszty przerzucić na innych , po co mam mieć straty . I ty mi nie pier.ol , że jest inaczej . Jeśli nie ma się pojęcia o prowadzeniu firmy , może trzeba zacząć zbierać choćby grzyby !

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Realista
5 miesięcy temu

Masz nieduży biznes – dostaniesz po tyłku, ale przetrwasz. Wszystko zależy ile masz kosztów stałych, ile z tego możesz szybko obciąć i ile masz kasy na koncie. Ale firma zatrudniająca setki pracowników, która ma do zapłaty czynsze, jakieś leasingi, masę dziwnych opłat nie przetrwa dwóch miesięcy bez wsparcia. Bo w przypadku wielu firm przychody spadły o 90% wlboni więcej. Nikt nie był w stanie przewidzieć tego co się dzieje. Ok, zróbmy jak piszesz. Niech wolny rynek wszystko wyreguluje. Będziemy się podnosić przez dziesięciolecia. Głupi Francuzi czy Niemcy pomagają. No bo są głupi, prawda? P. S. Nigdy nie wziąłem nawet złotówki… Czytaj więcej »

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

4 marca 2020 pierwszy przypadek wirusa , dziś mija dokładnie miesiąc ! Jeśli ktoś nie jest przygotowany na trudności w takim czasie powinien zająć się czym innym ! Już w połowie miesiąca były głosy o poważnych problemach wielu firm . Poważnie ma się takich traktować ? Każdy kraj reaguje w sobie możliwy sposób , Polska też ! Nie mów , że tak nie jest .Mamy mniejsze możliwości niż francja czy też niemcy , my nie wyzyskiwaliśmy przez wieki kolonii ! Rozdawnictwo ? było jest i będzie ! Nie mam wpływu na to ! Może zamiast zamykać firmy państwowe , doprowadzać… Czytaj więcej »

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Realista
5 miesięcy temu

Jak można się w 2 tygodnie przygotować na spadek przychodów o 90%???
Ale ok. Dla mnie dalsza dyskusja nie ma sensu. Niech każdy zostanie przy swoim.
Powodzenia i dobranoc.

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Tu masz rację , każdy ma swoją . Tobie też dobranoc .

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Nie jestem sadystą , szkoda mi ludzi w taki prosty ludzki sposób . Ale terapia szokowa się przyda , zmieni może sposób myślenia przeciętnego człowieka . Zaczną oszczędzać , w miarę możliwości !

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Realista
5 miesięcy temu

Tylkonwez pod uwagę, że przy gwałtownym wzroście bezrobocia i spadku dochodów z PIT, CIT i VAT to kartonowe Państwo zbankrutuje w 3 miesiące. Maks 3. Emeryci nie dostaną emerytur, a lekarze, nauczyciele, policjanci i dziesiątki innych zawodów pensji. O taką nauczkę Ci chodzi?

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Nie , nie o taką . Przechodziliśmy już gorsze chwile w historii choćby nieudolną prywatyzację . Gdyby nie pseudo reformy byli byśmy na innym poziomie gospodarczym . Pomoc państwa TAK i jak pisałem takowa jest , na miarę możliwości .

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Realista
5 miesięcy temu

Ale jakie są obecnie możliwości naszego Państwa? Piszesz o terapii szokowej. A co powiesz o rozdawnictwie przez ostatnie lata? Nie można było się trochę z tym ograniczyć? Ja nie wydawałem na lewo i prawo i dziś śpię spokojnie. Ale gdybym przepuszczał wszystko co zarobię, to za chwilę miałbym ciepło.

Realista
Realista
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

No i widzisz , doszedłeś do tego co napisałem na początku ! Jakie to wszystko przewrotne nie ?! Dalsza dyskusja nie ma sensu . Zdrówka .

Marek
Marek
5 miesięcy temu

1100 ludzi DZIENNIE w tamtym roku umierało w Polsce, DZIENNIE !!! Im nikt licznika zgonów nie wstawił w necie. Każdego dnia z powodu samych tylko nowotworów umiera 300 osób i nikogo to nie interesuje. Każdego dnia z powodu papierosów umiera kolejnych kilka setek i też luz. W tamtym roku z powodu grypy zmarło kilka tysięcy ludzi w Polsce i ludzie w maskach nie chodzili. Ale jak 60 ludzi zmarło na covid to media napompowały w ludziach bezmyślny strach. W markecie się wirusem nie zarazi ale do lasu wejść nie można bo tam wirus za drzewem się czai. A wirus to… Czytaj więcej »

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Marek
5 miesięcy temu

60 osób, bo każdy siedzi w domu. Wypuść towarzystwo i będziesz miał powtórkę z Włoch albo Hiszpanii. Lodowisko się nam przyda. Na trumny.

Edzio
Edzio
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

A pewien marszałek senatu zamiast poddać się zaleceniom , poleciał sobie w najbardziej zainfekowany rejon ! Kto był aż tak ‚ROZGARNIĘTY”? Nie ma co się dziwić , trzeba przecież cieszyć się wiosną nie Mareczku ?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Edzio
5 miesięcy temu

A pewien nałogowy podpisywacz ustaw chce robić wybory 10.05. I co Ty na to?

Edzio
Edzio
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

A ja na to wybory korespondencyjne , właśnie odbywają się takie w szwajcari , niedawno bawaria . Bo trzeba być ANTY

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
odpowiada  Edzio
5 miesięcy temu

Tak, tak, porównaj Bawarię do Polski i Pocztę Polską do Deutsche Post. I aparatczyka Sasina. Tylko nie wiem do kogo się da go porównać.
I jeszcze weź pod uwagę Konstytucję. No ale dla PiS Konstytucja to tylko taka nieistotna książeczka.

A jak chcesz robić głosowanie bez komisji, to dlaczego nie online? Czego się boicie? Że ci bardziej ogarnięci nie zagłosują na Adrianka?

Xdl
Xdl
odpowiada  Marek (prawdziwy)
5 miesięcy temu

Tacy jak ty co srali na Polskę wracają tysiącami teraz z raju. Podaj jak zwykle piękne wytłumaczenie o Adrianku, konusie, plusach i inne. Tam przecież i służba zdrowia lepsza, i rządy mądrzejsze, i Angela z Rudzielcem tam wszystko lepsze.

andrzej
andrzej
odpowiada  Edzio
5 miesięcy temu

Mam pytanie :Czy się zaraził? Czy zaraził kogoś innego? Jeśli nie to po za tym że jest (było ) to mało profesjonalne (i pewnie poniesie polityczne konsekwencje tego wyjazdu) to wpływu na przebieg zakażeń raczej nie miało.

mazowszanin
mazowszanin
5 miesięcy temu

ten kraj został stworzony dla elit w 89 r.przy okrągłym stole odchodzący komuniści wraz z wchodzącymi do władzy nowymi elitami ustalili podział gdzie odchodzący biorą fanty i oddają władzę zaś nowe elity dostają tą władzę.ale jak to bywa najcześciej kiedy masz fanty (kasę) dla spełnienia swojego ego zaczynasz marzyć o władzy, zaś jak masz władzę zaczynasz marzyć jak z tego czerpać korzyści.Dziś te dwie frakcje działają razem (PO, Lewica,Zieloni itp..)w większości przypadków już ich następcy lub zwyczajnie pocioty które za młodu napatrzyły się i wielkimi garściami korzystały z tego procederu który robili ich rodzice lub dziadkowie.Proceder ten kwitł do 2015.r… Czytaj więcej »