Podsumowanie rundy zimowej MKS Przasnysz.

MKS Przasnysz zakończył rundę zimową w zmaganiach na poziomie IV ligi grupy mazowieckiej. Zakończenie sezonu zbiegło się z porażką 2:1 z liderem tabeli Drukarzem Warszawa w ubiegły weekend. Tym samym rozpoczął się czas podsumowań i wyczekiwania na rewanże w marcu 2020 roku. O opinię dotyczącą 15 pierwszych kolejek w wykonaniu MKS Przasnysz poprosiliśmy burmistrza Łukasza Chrostowskiego, który komentuje, że zakończyła się pewna epoka.

– W MKS Przasnysz doszło do bardzo poważnych zmian. Dla zwykłego kibica śledzącego poczynania drużyny na boisku mogą być to zmiany niezauważalne, ale na poziomie organizacyjnym coś się skończyło, coś się zaczęło. Nowym prezesem klubu został sekretarz zespołu Jacek Klinger. Zastąpił on Bogusława Postka, który tym samym został honorowym prezesem MKS, a los zespołu z Przasnysza pozostanie przez cały czas w jego sercu. Zespół w dużym stopniu ma też odnowiony skład zarządu MKS Przasnysz. Nowy prezes otoczył się młodszymi, zaangażowanymi działaczami, którzy związani są z klubem od lat – mówi burmistrz Łukasz Chrostowski.

Jak sam przyznaje, takie strukturalne zmiany często powodują chaos w klubie. Tego zresztą obawiali się kibice przasnyskiego zespołu. Zdaniem włodarza nic takiego nie miało miejsca, a największym sukcesem ostatniego półrocza jest utrzymanie stabilizacji po zmianach. Z klubu odszedł też najlepszy strzelec Dominik Lemanek. Również w tym przypadku burmistrz jest optymistą i uważa, że dzięki innemu rozłożeniu akcentów ofensywnych na boisku, nie wypłynęło to znacząco na spadek skuteczności w ataku.
– Z nowych piłkarzy, którzy „robią różnicę” wyróżniłbym Damiana Słowika, który przebojem wdarł się do pierwszej „11-stki”. Trener Paweł Mazurkiewicz we wsparciu z Pawłem Wolińskim po kilku pierwszych meczach złapali rytm i z każdym meczem gra MKS Przasnysz wyglądała lepiej. Piłka nożna rządzi się własnymi prawami i zawsze zdarzy się gorszy mecz. Szkoda punktów w Makowie Mazowieckim, szkoda ostatniej kolejki… ale… Przed nami 15 kolejek, a MKS Przasnysz udowodnił, że lepiej czuje się w rewanżach. Drukarz Warszawa, choć jeszcze nie przegrał, zanotował 5 remisów. Wszystko się może zdarzyć – komentuje Łukasz Chrostowski.

 

Mimo porażek burmistrz widzi przed zespołem zwycięską przyszłość i liczy na awans MKS do trzeciej ligi.  – Jestem dumny z postawy piłkarzy z Przasnysza i przy ewentualnych wzmocnieniach składu uważam, że możemy liczyć na 13/14 zwycięstwo w rundzie rewanżowej. Wtedy sprawa awansu jest tematem otwartym – zaznacza burmistrz.

 

M.Jabłońska


guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments