O przywróceniu działalności Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przasnyszu rozmawiamy z dyrektorem Krzysztofem Szczepańskim.

W połowie marca bujne życie sportowe na terenie OSiR zamarło. Przed nami  powolne odmrażanie działalności sportowych obiektów, co skłoniło nas do rozmowy z wieloletnim dyrektorem OSiR Krzysztofem Szczepańskim. Rozmawiamy o teraźniejszości i powrocie do „nowej normalności”. Chcieliśmy poznać szczegóły przywracania obiektu mieszkańcom, które ma nastąpić w ciągu w kilku najbliższych dni.

 

Przasnyski OSiR jest niewielkim, ale aktywnym centrum życia sportowego w naszym mieście. Przed niespełna trzema miesiącami ośrodek żył i tętnił życiem sportowym 7 dni w tygodniu od godzin porannych do późnego wieczora. Z obiektów zewnętrznych – boisk, kortów, bieżni lekkoatletycznej korzystało średnio 3 715 osób tygodniowo. Pawilon sportowy wyposażony w siłownię, saunę i sale do zajęć fitness od poniedziałku do soboty notował natomiast około 700 wejść.

Z infrastruktury na Stadionie Miejskim korzysta nie tylko OSiR, a także uczniowie przasnyskich szkół, kluby i stowarzyszenia sportowe, firmy oraz coraz częściej seniorzy. W ramówce programowej OSiR były rozmaite zajęcia: tabata-power, turbospalanie, cross trening, zumba, power station, trening obwodowy, TBA, taniec towarzyski, taniec nowoczesny dla dzieci i młodzieży oraz zajęcia z gimnastyki rekreacyjnej dla dzieci i seniorów, pilates, body pump, crossfire i zajęcia z samoobrony dla kobiet. W roku 2019, podobnie jak i w latach poprzednich, OSiR pozyskał środki finansowe z ministerstwa sportu na zajęcia sportowe pozalekcyjne oraz naukę pływania. Z tych bezpłatnych zajęć skorzystało ok. 400 dziewcząt i chłopców z przasnyskich szkół podstawowych.

 

Kiedy wprowadzono ograniczenia w działaniu OSiR i czy oznaczało to całkowitą jego niedostępność?

W związku z zagrożeniem epidemiologicznym i w trosce o bezpieczeństwo, decyzją władz miejskich nasze obiekty sportowe zamknęliśmy 16 marca. Według pierwotnych założeń miał to być krótki, 14-dniowy okres, ale jak życie pokazuje, okres ten się wydłuża.  Nie chcieliśmy, by zamknięcie obiektu ograniczyło lub pozbawiło mieszkańców możliwości aktywności fizycznej. Dlatego też w tych wyjątkowych czasach zdecydowaliśmy się zaprezentować cykl porad i zestawy ćwiczeń, z którymi można się zapoznać i samodzielnie ćwiczyć nawet bez wychodzenia z domu. Dzięki temu chcielibyśmy pomóc mieszkańcom przetrwać ten okres w dobrej formie fizycznej i zdrowiu.

 

Czy zamknięcie tętniącego dotychczas życiem ośrodka odebrał pan jako cios? Jak czuliście się w tym czasie?

 Dla mnie i moich pracowników, podobnie jak dla wszystkich, jest to nowa rzeczywistość, którą zrozumieliśmy. Musimy nauczyć się z nią żyć i w niej funkcjonować. Zamknięcie bram ośrodka dla uczestników nie oznacza całkowitego zaprzestania działalności. OSiR pracuje normalnie z tym, że tylko w tej chwili na jedną zmianę i stara się pożytecznie wykorzystać czas przestoju. Trwają prace związane z utrzymaniem i pielęgnacją boisk piłkarskich, renowacją kortów tenisowych oraz bieżni lekkoatletycznej. Dodatkowo w tym czasie we własnym zakresie pomalowaliśmy ok. 80 % pomieszczeń w naszym budynku.

 

Co będzie się teraz działo w związku z ogłoszonym pomysłem odmrażania sportu? Jakie zajęcia staną się dostępne dla mieszkańców jako pierwsze?

Zgodnie z planem nowej sportowej rzeczywistości, 4 maja zostaną udostępnione nasze obiekty infrastrukturalne o charakterze otwartym takie jak: korty tenisowe, boisko wielofunkcyjne, bieżnia lekkoatletyczna oraz boisko do piłki plażowej. W pierwszym etapie obiekty te zostaną otwarte z zachowaniem limitów na danym obiekcie tj. do 6 osób na boisku, bieżni oraz dwóch na korcie tenisowym. Rząd na dzień dzisiejszy nie planuje powrotu do treningów i rozgrywek klubów poza PKO BP Ekstraklasy oraz żużlowej PGE Ekstraligi. Nasze obiekty od dnia 4 maja będą czynne od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 20.00. Jeśli będzie takie zapotrzebowanie, to również i w soboty będzie możliwość korzystania z naszych obiektów.

 

Ma pan jakieś obawy z tym związane?  

Myślę, że podobnie jak każdy mieszkaniec naszego miasta podchodzę z pokorą do obecnej sytuacji i wierzę w zdrowy rozsadek naszych gości, którzy uszanują nie tylko swoje zdrowie, ale także zdrowie innych. Liczę, że odwiedzający będą korzystać z naszych obiektów w sposób rozważny.  Jest to dla nas wszystkich nowa sytuacja, w której będziemy musieli nauczyć się funkcjonować.

Jakie przewiduje Pan trudności?

Stadion jest obiektem wielkogabarytowym z urozmaiconą infrastrukturą sportową, na której o tej porze rok temu równocześnie trenowało kilkadziesiąt osób. Po licznych telefonach, jakie otrzymuję w ostatnim czasie od naszych stałych uczestników, liczymy się z napływem dużej liczby osób chcących jednocześnie korzystać z obiektu. I do tego musimy się przygotować. Ale chciałbym zapewnić, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby od 4 maja z naszych obiektów równocześnie mogli korzystać miłośnicy różnych dyscyplin sportu, w sposób jak najbardziej bezpieczny.

 

Będą jakieś ograniczenia, dodatkowe środki ostrożności?

W przypadku korzystania z infrastruktury o charakterze otwartym u nas podobnie, jak i na innych obiektach tego typu, zgodnie z wytycznymi, będą obowiązywały następujące zasady bezpieczeństwa:

– zachowanie dystansu społecznego,

– obowiązek zasłaniania twarzy (w momencie dotarcia na dany obiekt sportowy, natomiast przebywając na np. boisku nie ma obowiązku zakrywania twarzy),

– ograniczona liczba osób zgodnie z limitami,

– weryfikacja uczestników (zgłoszenie do zarządcy osób wchodzących na obiekt),

– brak możliwości korzystania z szatni i węzła sanitarnego (poza WC),

– dezynfekcja urządzeń po każdym użyciu i każdej grupie,

– obowiązkowa dezynfekcja rąk dla wchodzących i opuszczających obiekt,

– korzystanie z osobistego sprzętu treningowego.

 

Kiedy pójdziemy na siłownię?

Otwarcie działalność siłowni planuje się w IV etapie odmrażania sportu. Dziś nie podano jeszcze konkretnej daty. To oznacza, że nie tylko siłownie, ale chociażby kluby fitness czy baseny jeszcze przez pewien czas pozostaną zamknięte.

 

Czy OSiR czekają zmiany? Bez wątpienia będzie trzeba przemodelować jego funkcjonowanie, bo o uprawianiu sportów kontaktowych, czy organizacji imprez masowych możemy zapomnieć na długo. Proszę krótko opowiedzieć o przyszłości.

OSiR pracuje normalnie. Głównym zadaniem, na którym się teraz skupiamy, jest zarządzanie powierzonymi obiektami i terenami oraz utrzymywanie ich w należytym stanie. Zarządzamy kilkoma hektarami terenów, głównie zieleni. A przyroda nie zna słowa pandemia i żyje swoim, normalnym życiem. A więc wielkich zmian u nas nie będzie poza tym, że wszystkim pracownikom powierzyłem obowiązki robotnika gospodarczego, co przyczyniło się do efektywniejszego ich wykorzystania w obecnej sytuacji. Natomiast z pracownikiem zatrudnionym na stanowisku administracyjnym rozwiązałem stosunek pracy.

Co z nauką pływania?

Bardzo żałuję, że ze względu na obecną sytuację nasze dzieci nie mogą skorzystać z bezpłatnej nauki pływania. Na ten rok planowaliśmy objąć bezpłatnymi zajęciami grupę 225 dzieci z klas trzech przasnyskich szkół podstawowych. Na ten cel z ministerstwa sportu pozyskaliśmy w tym roku 37 800 zł.

 

Na razie musimy zapomnieć także o turniejach i rozgrywkach ligowych?

Miesiące maj – czerwiec to zawsze były miesiące, w których odbywały się rozgrywki ligowe czy też turnieje. Ale już wiemy, że w tym roku nie da się ich przeprowadzić. Cały czas  monitorujemy rozwój sytuacji, czekamy na wytyczne i będziemy się do nich dostosowywać.

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała Małgorzata Jabłońska


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments