Jest konsensus w Radzie Miejskiej. Dni Przasnysza nie będziemy się wstydzić!

Radni osiągnęli konsensus w kwestii Dni Przasnysza. Po dzisiejszej sesji Rady Miejskiej budżet Miejskiego Domu Kultury na organizację świętą miasta wzrósł o 50 tys. zł. Podczas posiedzenia komisji wspólnych radni koalicji PiS i PPW zobowiązali się również, że na imprezę przeznaczą dotację podmiotową, która była dopłacana za rządów Waldemara Trochimiuka, co pozwoli na organizację letniego festiwalu muzycznego na poziomie z najlepszych lat. Planowany budżet imprezy ma wynieść około 200 tys. zł i pozwolić na spełnienie marzeń wielu mieszkańców.

Jak informowaliśmy wcześniej, 21 stycznia podczas komisji stałych dowiedzieliśmy się, że zmiany budżetowe zaordynowane przez większościową koalicję spowodowały, że środki przewidziane na Dni Przasnysza praktycznie nie istnieją, co postawiło letnią zabawę pod poważnym znakiem zapytania:

Nie będzie Dni Przasnysza w 2020 roku?

Na szczęście radni, dzięki konstruktywnej dyskusji, która miała miejsce podczas wczorajszych obrad, osiągnęli konsensus w sprawie organizacji wyczekiwanej przez wielu mieszkańców imprezy.

– Wyznaję taką zasadę, że jeśli mamy coś robić i z fajerwerków ma być kapiszon, to nie róbmy tego wcale. – mówił podczas posiedzenia komisji wspólnych 27 stycznia radny Arkadiusz Chmielik. – Uważam, że powinniśmy wrócić do formuły letniego festiwalu, na który przyjeżdżałyby np. osoby ze Szczytna i Mławy. Uważam, że powinniśmy robić jedną imprezę i przestać się rozdrabniać, bo czasami wygląda to komicznie. Powinniśmy postarać się pozyskać jak najwięcej sponsorów oraz dofinansowanie od samorządu Województwa Mazowieckiego. Jest to duża impreza dla Przasnysza i dla powiatu – mówił radny, dodając, że środki powinno dołożyć także starostwo, a miasto oraz MDK poszukać oszczędności rezygnując z części mniejszych imprez.

Zdanie to częściowo podzielił radny Sławomir Czaplicki, uznając dni Przasnysza za sztandarową imprezę, na którą każdy czeka cały rok. Radny nie zgodził się jednak z tym, aby ograniczać liczbę innych wydarzeń. Zwrócił uwagę na miejski sylwester, który cieszył się powodzeniem, a także imprezy na przasnyskim „Wembley”, przyciągające zwłaszcza mieszkańców osiedla Orlika.

Cieszę się, że radni podzielają moje zdanie, że należy wrócić do formuły droższej – komentował burmistrz Łukasz Chrostowski. – Czy możemy liczyć, że państwo podczas kolejnej sesji przyjmą nam dotację podmiotową, podwyższającą budżet MDK? – upewniał się włodarz.

Radny Arkadiusz Chmielik, zapowiedział, że obecnie zabezpieczona w budżecie kwota na Dni Przasnysza wyniesie 50 tys. złotych, ale w miarę zbliżania się miesięcy letnich zajdzie potrzeba zwiększenia środków.

Deklaracja ta spotkała się z radością burmistrza oraz zadowoleniem radnych go wspierających.

My z panią dyrektor MDK, usiądziemy jutro po sesji i zakontraktujemy gwiazdy, wykraczając poza budżet, który Państwo nam dają – cieszył się Łukasz Chrostowski. – Jednocześnie mam państwa gwarancję, że podobnie jak w latach 2017 i 2018 dołożycie państwo dotację podmiotową na Dni Przasnysza. Oznacza to, że impreza ma być huczna, że ma budżet w okolicach 200 tys. złotych, uzupełnimy tę kwotę dotacją, a Dni Przasnysza będą jak za dawnych lat. Jest to bardzo dobra deklaracja z państwa strony – komentował.

Podczas komisji usłyszeliśmy także zapewnienie, że Miejski Dom Kultury będzie starać się pozyskać dotację na organizację święta miasta od Marszałka Mazowieckiego, co zapewni Dni Przasnysza na poziomie, który pamiętamy sprzed lat.

Podczas dzisiejszej sesji deklaracje weszły w życie, a uchwała zmieniająca budżet miasta zapadła jednogłośnie. Środki na Miejski Dom Kultury to niejedyny sukces, ponieważ dzięki wyasygnowaniu wolnych środków w budżecie miasta udało się osiągnąć kompromis, zapewniający finansowanie jednostek podległych na poziomie zaproponowanym przez burmistrza w projekcie uchwały budżetowej. Oznacza to, że dyrektorzy placówek szkolnych i wychowawczych, a także muzeum i biblioteki mogą odetchnąć z ulgą, a mieszkańcy oczekiwać Dni Przasnysza na odpowiednim poziomie. Jedyny szkopuł polega na tym, że zmiany dotyczące finansowania święta miasta nastąpiły nieco za późno, co może oznaczać, że pakiet dostępnych gwiazd mógł zostać częściowo wyczerpany.


 

guest
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Iwona
Iwona
8 miesięcy temu

Trzeba podziękować radnym Czaplickiemu i Kołakowskim oraz burmistrzowi, że potrafili przekonać radnych PiS i PPP do kompromisu i zwiększenia wcześniej ograniczonych pieniądzy.

Kaja
Kaja
odpowiada  Iwona
8 miesięcy temu

Serio? Uważasz, że w dzisiejszych czasach ktoś jest w stanie kogoś przekonać do zmiany zdania? Szczególnie w przypadku polityków uważam to za rzecz niemożliwą. Jeżeli zmienili zdanie, to tylko dlatego, że się widocznie chcą pobawić przy disco polo 😉

Kaja
Kaja
odpowiada  Iwona
8 miesięcy temu

Gdyby media im dupy nie złoiły to nie byłoby zmiany.

Marek
Marek
8 miesięcy temu

No to teraz z zapartym tchem czekam na te „gwiazdy”…
Tyle że zapewne znowu będzie wspomniany kapiszon. I to taki namoknięty.

Mirek
Mirek
odpowiada  Marek
8 miesięcy temu

Znowu Ty ? Przestań bo mało śmieszne to się robi. Może wyjedzcie razem i przestaniecie narzekać? A przy okazji kapiszony to strzelają w niebieskim budynku 😀

Marek
Marek
odpowiada  Mirek
8 miesięcy temu

Zobaczymy Mirku, zobaczymy.
Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
Padła deklaracja, że będzie gwiazda. Zatem zobaczymy…

No ale ja się nie zdziwię, jak będą Trubadurzy ?

Alek
Alek
8 miesięcy temu

Kapiszon to z tego gościa radnego …geh jak ja nie cierpię takich smerfów ? …. Parcie na szum o sobie ….

Mariolka
Mariolka
7 miesięcy temu

Mam nadzieje na jakiegoś Bedoesika i Mate a nie jakichś Orlenowców czy tam Don Vasyl znów