Handel na targowisku miejskim w Przasnyszu na dotychczasowych zasadach. Rolnicy nie mają powodu do obaw.

Rolnicy z powiatu przasnyskiego zwrócili się do nas zaniepokojeni brakiem miejsca na targowisku przy ul. Polnej. Nie dzierżawią oni stałych stoisk, gdyż z uwagi na specyfikę branży, handel rolniczy odbywa się głównie wiosną i jesienią. Wiosną gospodarze szukają na targu towarów służących do produkcji rolnej, jesienią będą chcieli sprzedać swoje plony. Do tej pory z zabezpieczeniem tymczasowego miejsca dla rolników nie było problemu, ale zmieniły się władze Przasnysza, co wywołało obawy o przyszłość tej tradycji.

Obecnie „rolnicze” miejsce na odkrytej części targowiskowego placu zajęte jest innymi towarami. Za naszym pośrednictwem gospodarze chcieli zwrócić się do burmistrza Łukasza Chrostowskiego z prośbą o zagwarantowanie wyznaczonego miejsca na ich potrzeby. Od lat wyglądało to tak, że dla okresowego handlu rolnego była przeznaczona jedna z alej na targowisku. Jest to środkowa część niezadaszonego placu, znajdująca się na wprost szyldu „Targowisko Miejskie”, zlokalizowanego na płocie od ul. Polnej.  W poprzednich latach bywało, że alejka ta zajmowana była w części przez innych handlarzy, co pozbawiało rolników możliwości korzystania z tego miejsca. W takich sytuacjach interweniował burmistrz Waldemar Trochimiuk, wydając dyspozycje obsłudze targowiska.

Dotychczas odbywający się w tej alei handel nie kolidował z potrzebami gospodarzy. Rolników niepokoiła jednak nieodległa przyszłość i to, czy wraz z nastaniem wiosny znajdą na targowisku swe miejsce.

– Władze Przasnysza się zmieniły i nie mamy pewności czy dotychczasowa polityka zostanie zachowana. Może być tak, że nie znajdziemy na „targowicy” swojego miejsca, mimo że będzie nam potrzebne jedynie przez kilka tygodni – podzielił się z nami swoimi obawami rolnik z Obręba.

Chodzi o tymczasowe przesunięcie nierolniczych stanowisk w inne rejony targu, na niedługi okres, począwszy od pierwszego marca. Okazuje się, że rolnicze obawy okazały się przedwczesne, ponieważ burmistrz Łukasz Chrostowski zapewnił, że handel będzie się odbywał na dotychczasowych zasadach. Za pośrednictwem burmistrza otrzymaliśmy w tej sprawie potwierdzenie od pani prezes MZGKiM w Przasnyszu.

– Jako zarządca Targowiska Miejskiego przy ul. Polnej w Przasnyszu potwierdzamy, iż na terenie obiektu przewidziane i „rezerwowane” są miejsca dla rolników. W sezonie wiosennym i jesiennym priorytetem na wskazanym placu handlowym są rolnicy. W 2019 r. też tak będzie. W okresie tym zarządca nie kieruje na te miejsca innych handlujących.
W okresie zimowym plac jest pusty i dlatego jest udostępniany pod handel innymi artykułami. Rolnicy nie mają powodu do obaw – zapewniła Anna Strześniewska.

Rolnicy odetchnęli z ulgą i zapewniają, że zwiększone potrzeby odnośnie miejsca na  placu są tymczasowe. Handel płodami rolnymi jest co do zasady zjawiskiem sezonowym, dotyczącym głównie wiosny i jesieni. Z końcem kwietnia rolnicy z targowiska znikną i zawitają tam ponownie na początku września.


M. Jabłońska

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments