Zdobi i promuje. Podświetlany napis „Przasnysz” stanął właśnie przy jednym z rond.

Przed świętami Bożego Narodzenia burmistrz Łukasz Chrostowski sprawił mieszkańcom niespodziankę w postaci nowego elementu iluminacji, który stanął na rynku. Dziś punktualnie o godzinie 12.00 napis przeniesiono w sąsiedztwo ronda Armii Krajowej (przy LO KEN), gdzie będzie świecił i reklamował nasze miasto. To honorowe miejsce ozdoba będzie zajmowała aż do następnego adwentu, kiedy ponownie trafi na rynek.

Niewiele osób wie, że napis jest dziełem rąk przasnyskich rzemieślników,  którzy wykonali ozdobę „po kosztach”. 10 – metrowy napis „Przasnysz” z serduszkiem jest największym z dotychczasowych obiektów świetlnych, które ozdabiały nasze miasto i jest efektem pracy rąk kilku przasnyszan, którzy wykonali ją za ćwierć wartości ceny rynkowej, bijąc na głowę najtańsze oferty komercyjnych firm.

Jak poinformował burmistrz cena nowego elementu świetlnego to zaledwie 10 tys. zł brutto. Do wykonawców napisu popłynęły więc zasłużone podziękowania. – Bardzo chcę podziękować: Grzegorzowi Kocięckiemu, Milenie Wyszkowskiej, Tomkowi Rudowskiemu oraz Łukaszowi Goździewskiemu i całej ekipie za stworzenie tego cudeńka – powiedział włodarz.

Jak dodał, przasnyscy rzemieślnicy spisali się na medal i od teraz będą tworzyli wszystkie tego typu gadżety dla naszego miasta. Przasnyskie służby pracują obecnie nad podłączeniem ozdoby do prądu, co sprawi, że swoim blaskiem będzie promowała nasze miasto także nocą.

M. Jabłońska


 

guest
22 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments