Ostatnie pożegnanie Ireny Kamińskiej – ofiary reżimu stalinowskiego

W piątek, 1 października mieszkańcy powiatu przasnyskiego pożegnali Irenę Kamińską, z domu Kołakowską. Była ona jednym z ostatnich świadków powojennej historii i jedną z największych męczennic reżimu stalinowskiego na Północnym Mazowszu.

 

Pogrzeb Ireny Kamińskiej odbył się w piątek, 1 października. Msza święta, która odbyła się w parafii Chrystusa Zbawiciela w Przasnyszu była celebrowana przez proboszcza ks. Romualda Ciesielskiego, zaś modlitwę i pożegnanie na cmentarzu prowadził ks. Artur Kowalczyk. Dodatkowo wartę przy trumnie zmarłej pełnili żołnierze 5. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej w Ciechanowie.

Podczas pogrzebu starosta przasnyski Krzysztof Bieńkowski odczytał list w imieniu Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz przekazał na ręce córki zmarłej medal „Pro Patria”, który miał być jej wręczony przez Szefa Urzędu Do Spraw Kombatantów w dniu 16 października tego roku.

 

Pani Irena Kamińska w latach powojennych udzielała w gospodarstwie swoich rodziców Marianny i Bronisława Kołakowskich we wsi Osyski, obecnie gm. Opinogóra Górna pow. Ciechanów, pomocy kwaterującym żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. 25 lutego 1950 r. w zabudowaniach rodzinnych został zlikwidowany czteroosobowy patrol st. sierż. Ildefonsa Żbikowskiego ps. ,,Tygrys”. W związku z tym zabudowania rodziców Pani Ireny zostały spalone, majątek skonfiskowany na rzecz Skarbu Państwa, a cała rodzina została poddana okrutnym przesłuchaniom. Zapadły ciężkie wyroki. Ojciec Bronisław i brat Zdzisław Kołakowski zostali skazani i wykonano na nich wyrok śmierci w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie w dniu 3 sierpnia 1950 r. Obecnie poszukiwane są ich szczątki w celu godnego pochówku. Brat Jerzy Kołakowski zmarł w przeciągu miesiąca po tym, jak został wypuszczony na wolność po trwających trzy miesiące przesłuchaniach w PUBP w Ciechanowie. Pani Irena Kamińska wraz z matką Marianną i siostrą Teresą zostały skazane na wiele lat ciężkiego więzienia.

 

 

j.b.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek Prusinowski
Jacek Prusinowski
17 dni temu

Na leśnej polanie na mundur przyszywam Trzy słowa co brzmią jak testament Czerw z bielą się miesza jak z nocą poranek Jak kości co z ziemią zmieszane Już nie ma odwrotu Ojczyzna sprzedana Ta rana się już nie zabliźni Więc rylcem na piersi trzy słowa wykuwam Śmierć Wrogom Ojczyzny Śmierć Wrogom Ojczyzny Ta walka co szybko się skończyć nie może To bój który trwa już od wieków To Szatan ją z nami prowadzi nie człowiek Więc długo nie wolno nam czekać Wznosimy do Nieba strzeliste modlitwy Na Ziemi tworzymy sojusze lub schizmy I rylcem na piersi trzy słowa piszemy Śmierć… Czytaj więcej »