Zwierzę na drodze, a polskie prawo.

Polskie prawo jest nieugięte w tym temacie, a za jego złamanie kierowca zapłaci wysoką grzywnę. Po­trą­ci­łeś zwie­rzę? Nie ucie­kaj z miej­sca wy­pad­ku. Za nie­udzie­le­nie po­mo­cy ran­ne­mu zwie­rzę­ciu i nie­po­in­for­mo­wa­nie o zda­rze­niu od­po­wied­nich służb, grozi kara grzyw­ny w wy­so­ko­ści nawet 5 tys. zł.

Z po­li­cyj­nych sta­ty­styk wy­ni­ka, że w roku ubie­głym miało miej­sce 166 wy­pad­ków z udzia­łem zwie­rząt, w wy­ni­ku któ­rych pięć osób po­nio­sło śmierć, a ponad 200 zo­sta­ło ran­nych. Ogó­łem wy­pad­ków mogło być nawet kil­ka­krot­nie wię­cej. Ile do­kład­nie? Nie wia­do­mo, bo kie­row­cy rzad­ko in­for­mu­ją o takim zda­rze­niu po­li­cję. Zgła­sza­ją ko­li­zję ze zwie­rzy­ną tylko wtedy, gdy w wy­ni­ku zde­rze­nia do­zna­li uszczerb­ku na zdro­wiu lub gdy uszko­dze­niu uległ ich sa­mo­chód. W przy­pad­ku na­je­cha­nia na małe zwie­rzę, kie­row­cy rzad­ko kiedy za­trzy­mu­ją sa­mo­chód, by zo­ba­czyć, co stało się z po­trą­co­nym zwie­rzę­ciem, a jesz­cze rza­dziej za­ist­nia­łe zda­rze­nia zgła­sza­ją od­po­wied­nim służ­bom, o czym zresz­tą można się prze­ko­nać, wi­dząc le­żą­ce na po­bo­czach lub środ­kach drogi nie­uprząt­nię­te zwło­ki zwie­rząt. Takie po­stę­po­wa­nie może jed­nak ostro ude­rzyć po kie­sze­ni.

Ucieczka z miejsca wypadku

Na­je­cha­nie na zwie­rzę, to wy­pa­dek, jak każdy inny. Kie­row­ca po­wi­nien za­cho­wać więc stan­dar­do­we pro­ce­du­ry: włą­czyć świa­tła awa­ryj­ne, a miej­sce zda­rze­nia za­bez­pie­czyć trój­ką­tem ostrze­gaw­czym. Zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cym pra­wem, kie­row­ca, który po­trą­cił zwie­rzę, po­wi­nien za­pew­nić mu sto­sow­ną pomoc i zgło­sić za­ist­nia­łą sy­tu­ację od­po­wied­nim służ­bom: stra­ży miej­skiej, po­li­cji, lo­kal­ne­mu nad­le­śnic­twu. Po­dej­mą oni dzia­ła­nia zwią­za­ne z eli­mi­na­cją za­gro­że­nia stwo­rzo­ne­go przez zwie­rzę (ranne dzi­kie zwie­rzę­ta by­wa­ją bar­dzo agre­syw­ne) i udzie­lą mu od­po­wied­niej po­mo­cy. W razie po­trze­by we­zwa­ne na miej­sce służ­by zajmą się także uprząt­nię­ciem zwłok, by nie za­gra­ża­ły innym użyt­kow­ni­kom drogi. Po­wia­do­mie­nie o wy­pad­ku od­po­wied­nich służ i spraw­dze­nie stanu ran­ne­go zwie­rzę­cia, to obo­wią­zek, o któ­rym za­po­mi­na­ją kie­row­cy. Może ich to jed­nak słono kosz­to­wać. Za uciecz­kę z miej­sca wy­pad­ku i po­zo­sta­wie­nie ran­ne­go zwie­rzę­cia bez po­mo­cy, grozi kara aresz­tu lub grzyw­ny do 5 tys. zł! – Zgod­nie z art. 25 Usta­wy o Ochro­nie Zwie­rząt, pro­wa­dzą­cy po­jazd me­cha­nicz­ny, który po­trą­cił zwie­rzę, zo­bo­wią­za­ny jest, w miarę moż­li­wo­ści, do za­pew­nie­nia mu sto­sow­nej po­mo­cy lub za­wia­do­mie­nia jed­nej ze służb o któ­rych mowa w art. 33 ust. 3 (w tym rów­nież stra­ży miej­skiej). Zgod­nie z art. 37. 1 tejże Usta­wy, osoba na­ru­sza­ją­ca zakaz z art. 25 pod­le­ga karze aresz­tu lub grzyw­ny – przy­po­mi­na o obo­wią­zu­ją­cych prze­pi­sach Jo­lan­ta Bo­ry­se­wicz z war­szaw­skiej stra­ży miej­skiej.

Mądry kierowca przed szkodą

Zde­rze­nia ze zwie­rzy­ną w znacz­nej więk­szo­ści przy­pad­ków nie można prze­wi­dzieć. Są jed­nak miej­sca, w któ­rych le­piej za­wcza­su zdjąć nogę z gazu, bo ry­zy­ko spo­tka­nia się oko w oko ze zwie­rzę­ciem jest bar­dzo praw­do­po­dob­ne: będą to leśne drogi, chro­nio­ne ob­sza­ry przy­rod­ni­cze, miej­sca, w któ­rych wid­nie­ją znaki ostrze­ga­ją­ce przed dzi­ki­mi zwie­rzę­ta­mi. Warto pa­mię­tać, że zwie­rzy­ny le­śnej nie od­stra­sza świa­tło re­flek­to­rów. Po wej­ściu na jezd­nię, ośle­pio­ne świa­tłem, rzad­ko ucie­ka­ją, w więk­szo­ści przy­pad­ków za­sty­ga­ją w bez­ru­chu. To zja­wi­sko nosi nazwę „fre­eze”, czyli za­mro­że­nia. Zwie­rzę tkwi w nim tak długo, do­pó­ki nie po­ja­wi się inny bo­dziec. Może to być mru­ga­nie świa­tła­mi, trą­bie­nie klak­so­nem. Jeśli jed­nak kie­row­cy nie uda się unik­nąć ko­li­zji, po­wi­nien pa­mię­tać o obo­wią­zu­ją­cych go prze­pi­sach i to nie tylko wtedy, gdy spo­tka się oko w oko ze zwie­rzy­ną leśną. Prze­pi­sy obo­wią­zu­ją go także w przy­pad­ku na­je­cha­nia na zwie­rzę­ta do­mo­we.


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...