Zmiany w przasnyskim MOPS-ie. Pracownicy podzieleni na trzy zespoły

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Przasnyszu od października ubiegłego roku realizuje projekt unijny dotyczący zmiany systemu organizacyjnego pracy. Na ten cel pozyskano ponad 400 tys. złotych. Jest to projekt bez udziału środków własnych.

 

Reorganizacja ośrodka nastąpiła z dniem 1 czerwca 2020 roku.

– Naszym celem jest zmiana systemu organizacyjnego, ale celem nadrzędnym projektu jest poprawa jakości obsługi naszych podopiecznych. Do tej pory dziewięciu pracowników socjalnych wykonywało pracę socjalną, jak i prowadziło postępowania administracyjne – poinformowała nas Joanna Cieślik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Przasnyszu.

Wcześniej pracownicy socjalni musieli się skupić na odpowiednim opracowaniu dokumentów, a nie tylko na pracy z podopiecznymi ośrodka. – Na pracę socjalną brakowało czasu – dodała.

Projekt założył utworzenie nowego stanowiska pracy, czyli pracownika tak zwanego „pierwszego kontaktu”. – Jest to pracownik, przyjmujący petentów, którzy pierwszy raz zgłaszają się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jak również osoby, które zgłaszają się do nas z różnymi problemami. Poprzez rozmowę następuje diagnoza, w jaki sposób możemy tej osobie, bądź rodzinie pomóc – dopowiedziała Cieślik.

 

Praca w trzech zespołach

Według nowego systemu organizacyjnego pracownicy są podzieleni na trzy grupy. Pierwsza z nich to Zespół do Spraw Postępowań Administracyjnych.

– Te osoby będą zajmowały się jedynie przyznawaniem świadczeń finansowych, którymi dysponujemy. Są to zasiłki stałe, zasiłki celowe i okresowe. Ta grupa nie będzie skupiona na pracy socjalnej, a przede wszystkim na przygotowaniu dokumentów do wypłat świadczeń – opisała dyrektor.

Druga grupa to Zespół do Spraw Usług, który zajmuje się świadczeniami nie finansowymi, czyli usługami opiekuńczymi, usługami specjalistycznymi i kierowaniem do Domów Pomocy Społecznej.

– Tutaj pracownicy będą mieli zdecydowanie więcej czasu na to, żeby zająć się osobami starszymi, które korzystają z usług opiekuńczych. Jesteśmy świeżo po takiej diagnozie. Mamy 38% mieszkańców Przasnysza w wieku emerytalnym, są to seniorzy. Jest to bardzo duża grupa osób nie zawsze wymagających usług opiekuńczych, ale wymagających pomocy na przykład w kontaktach z innymi urzędami, pomocy w przygotowaniu dokumentów – dodała.

Trzecia grupa to Zespół Pracy Socjalnej. Pracownicy nie będą przyznawali pomocy finansowej i nie będą skupiali się na przyznaniu świadczeń. Będą przede wszystkim pomagali rodzinom rozwiązywać ich trudne problemy. Będzie to praca z rodzinami wielodzietnymi, z rodzinami, które mają problemy w wychowywaniu dzieci, czy tez osobami i ich rodzinami z różnymi zaburzeniami psychicznymi.

– Pracownicy będą mieli zdecydowanie więcej czasu, aby współpracować z rodzinami potrzebującymi pomocy. Wielu przypadkach będzie to współpraca wielomiesięczna, prowadząca, na ile to będzie możliwe do rozwiązania problemów, a na pewno do dużego wsparcia w przełamywaniu trudności – wskazała Joanna Cieślik.

Pracownicy socjalni od października ubiegłego roku przygotowywali się do zmian, jakie już obowiązują. Przechodzili liczne szkolenia. Dodatkowym narzędziem, jakie zostało wprowadzone jest superwizja. Jest to praca z osobą, która wspiera pracowników, próbuje wraz z nimi przeanalizować najtrudniejsze przypadki i wskazać im możliwości rozwiązania problemów.

 

w.b.


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments