Kolej pojedzie przez Przasnysz? Narada wójtów i burmistrzów ze starostą.

Starosta chce podjąć działania, dotyczące budowy linii kolejowej Chorzele – Przasnysz – Ciechanów. Podczas narady, na którą zostali zaproszeni włodarze miast i gmin, zaproponował przyjęcie przez radnych oświadczenia wspierającego powstanie kolei na naszym terenie. Wiemy, że wszyscy wójtowie i burmistrzowie zdecydowali się wprowadzić ten punkt do porządku obrad.

Apel starosty Krzysztofa Bieńkowskiego to odpowiedź na fakt, iż w Krajowym Programie Kolejowym uchwalonym przez Radę Ministrów 17 września 2019 r. znalazła się wprawdzie modernizacja linii kolejowej nr 35 na odcinku Ostrołęka – Chorzele, ale nie wspomniano w nim o trasie Ciechanów – Przasnysz – Chorzele, co oznacza, że sny o powstaniu tej linii nie miały szansy się ziścić. Wcześniej o kolei śniliśmy, ponieważ o budowę odcinka do Przasnysza i Chorzel walczył m.in. poprzedni starosta Zenon Szczepankowski, co dawało mieszkańcom pewną nadzieję. Odcinek ten został nawet zapisany kontrakcie terytorialnym naszego województwa.

Jednym z pierwszych samorządów, który jednogłośnie wsparł inicjatywę starosty Krzysztofa Bieńkowskiego o powrócenie do planowania budowy linii, było miasto Przasnysz. Sprawa wybrzmiała na sesji 26 listopada, podczas której burmistrz Łukasz Chrostowski gorąco zachęcał radnych do zagłosowania „za”.

Głosu nie omieszkał zabrać radny Sławomir Czaplicki. – Jak państwo wiecie, toczył się okołowyborczy spór pomiędzy mną a starostą Bieńkowskim, który dotyczył właśnie tej linii kolejowej. Uważam, że spór był niepotrzebny, co potwierdza wniosek powiatu do miasta o przyjęcie przez nas stanowiska. Spór był niepotrzebny, ale było warto, ponieważ władze powiatu dostrzegły jednak, że linii kolejowej Ciechanów – Przasnysz – Chorzele nie ma w rządowym dokumencie – Krajowym Programie Kolejowym i należy się o nią starać. Być może władze powiatu dowiedziały się tego właśnie ode mnie, dlatego mam satysfakcję. – mówił radny Czaplicki, któremu podczas ostatniej kampanii parlamentarnej sąd nakazał przeproszenie starosty na facebookowym profilu.

Nie robić kabaretu!

Do wystąpienia radnego Czaplickiego odniósł się Arkadiusz Chmielik. – Jest to temat poważny i strategiczny dla Przasnysza i powiatu przasnyskiego. Chciałbym tylko, aby z tego tematu nie robić kabaretu i nie odwoływać się do tego, co było. Postawmy grubą kreskę, ponieważ przez cały czas, kiedy będziemy się zajmować koleją, historia sporu wyborczego będzie powracać. To dyskusja nikomu niepotrzebna – skwitował radny.

Nie ulega wątpliwości, że pojawienie się linii kolejowej łączącej Ciechanów z Przasnyszem i Chorzelami byłoby ogromnym bodźcem do rozwoju całego regionu. Nie podlega również dyskusji, że radni wszystkich gmin wesprą starostę w jego działaniach.

W oświadczeniu przasnyskich radnych, które zostało przyjęte przez aklamację, czytamy: „Rada Miejska w Przasnyszu popiera starania Powiatu Przasnyskiego w sprawie realizacji zadania, obejmującego budowę linii kolejowej Chorzele – Przasnysz – Ciechanów. Budowa tej linii będzie impulsem do rozwoju tej części województwa, znacznie poprawi warunki rozwoju gospodarczego w północnej jego części i będzie udogodnieniem dla mieszkańców, stanowiąc dodatkowy środek lokomocji. Rada Miejska w Przasnyszu w pełni popiera starania władz Powiatu Przasnyskiego w zakresie pozyskania środków zewnętrznych na realizację tej ważnej dla miasta inwestycji”.

Pomysł  trzeba popierać i wspierać z całą mocą, ale trudno być optymistą, ponieważ w Polsce przez dziesięciolecia trwał systemowy demontaż kolei. Zlikwidowano około 100 linii, a w budowie są trasy nieliczne. Szanse, że jedna z nich przebiegnie przez Przasnysz, są naszym zdaniem, bliskie zeru, ale bardzo chcielibyśmy się mylić.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

M. Jabłońska

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
11 miesięcy temu

Równie dobrze radni mogą dyskutować o budowie kosmodromu w Sierakowie…
Taka linia to grube setki milionów złotych. Miliony, których nie ma i nie będzie. Ludzie, zejdźcie na ziemię i przestańcie bujać w obłokach.
Panie Starosto, już po wyborach. Nie udało się zostać posłem. Więc czas się wziąć za robotę, a nie tylko robić dobre wrażenie.

hwl
hwl
11 miesięcy temu

Plany mocarstwowe i spóźnione o 30 lat.

Wojtek
Wojtek
11 miesięcy temu

Nawet kolejki wąskotorowej nie odrestaurowano na linii Maków -Krasne -Pzrasnysz-Mława