Dzień Dziecka połączony z Piknikiem rodzinnym w Stajni Księstwo. [FOTO]

W tym roku Przasnyskie Stowarzyszenie Trzeźwościowe „ORLIK” zorganizowało Dzień Dziecka połączony z Piknikiem rodzinnym w Stajni Księstwo.

Dzieciaki na miejsce przyjechały bryczką. Uczestnicy mieli możliwość jazdy konnej, strzelania z łuku, przeciągania liny, malowania na streczu oraz wiele innych zabaw. Był grill, popcorn i wata cukrowa.

5
Skomentuj artykuł

avatar
2 Liczba wątków
3 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętsze tematy
4 Comment authors
PyśkaJacekTadekgaj. Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
gaj.
Gość
gaj.

Drugie Zakopane.Jeden konik do całego wozu ? Kto odpowiada za dobro tych zwierząt?

Tadek
Gość
Tadek

Człowieku w przeciwieństwie do Zakopanego ten konik nie ciągnie pełnego wozu pod górę z otyłymi ludźmi a małe dzieci. Uwierz mi, że zwierzęta z tej stajni mają się dobrze. Zapraszam na hipoterapię. Miłego dnia.

Jacek
Gość
Jacek

Za dobro tych koni dbam ja. Drogi internauto komentujący widzę że bardzo cię frapuje stan naszych koni. Worynia to koń huculski pokonał odcinek 8 km łącznie na bryczce było około 16 dzieciaków w większości przedszkolaki kilku 1-4 klasy i 1 osoba dorosła i woźnica. Bryczka na pojedyńczego konia lekka. Nie rozumiem dlaczego robisz porównania z Morskim Okiem. Czy widziałeś kiedyś konia przed pracą i po pracy? Czy tylko żyjesz w świecie wirtualne? Zapraszam do nas na stajnię pobiegasz z końmi po łące, pobawisz się obornikiem na koniec wykompiesz się w stawie razem z końmi. I oczywiście położysz się spać na… Czytaj więcej »

gaj.
Gość
gaj.

Panie Jacku, to nie jest atak a jedynie troska o dobro zwierząt. Dziękuję za informację, byłem w błędzie sadząc ze konik pracował cały dzień. Podziwiam takie osoby dla których dobro zwierząt jest najważniejsze.

Pyśka
Gość
Pyśka

Cieszę się, że dobro zwierząt tak leży Panu na sercu ale nie przesadzajmy. Gdzie Zakopane a gdzie wóz z dziećmi i to w stajni gdzie jest dostęp do wody, cienia i opieki właściciela. No koń jest koniem i nie widzę nic złego jeśli raz na jakiś czas przewiezie kilka osób 🙂 Tym bardziej, że nie pracuje po kilkanaście godzin dziennie tylko sporadycznie. Trochę umiaru przyda się w każdą stronę 😉