Budzący grozę raport o myśliwych. W trwającym sezonie mają odstrzelić 1,5 mln dzikich zwierząt.

Mazowiecki Ruch Antyłowiecki prześledził świeżo opublikowane statystyki tzw. gospodarki łowieckiej za ostatni sezon oraz plany myśliwych na przyszłość. W Polsce tylko w ostatnim sezonie myśliwi zabili 829.380 zwierząt, a do końca marca 2021 mają zastrzelić kolejne 1.564.738. Według planów łowieckich, w trwającym sezonie, koła planują odstrzelić łącznie 2 x więcej zwierząt, niż w poprzednim.

 

Mazowiecki Ruch Antyłowiecki w ślad za Bankiem Danych o Lasach zaprezentował statystyki gospodarki łowieckiej za ostatni sezon łowiecki (4.2019 – 3.2020) i plany łowieckie na nowy sezon (4.2020 – 3.2021), które prezentujemy poniżej:

 

Zabito:

– 56.935 jeleni, plan na 2021: 103.842

– 1.609 jeleni sika, plan na 2021: 373

– 242 łosie, plan na 2021: 114

– 4.996 danieli, plan na 2021: 9.878

– 103.579 saren, plan na 2021: 219.478

– 11.918 muflonów, plan na 2021: 1.002

– 303.560 dzików, plan na 2021: 178.066

– 158.963 lisy, plan na 2021: 238.174

– 18.346 jenotów, plan na 2021: 52.811

– 7.178 borsuków, plan na 2021: 32.243

-18 szakali złocistych, plan na 2021: 1.299

– 2.576 norek amerykańskich, plan na 2021: 30.607

– 4.707 kun, plan na 2021: 48.532

– 1.510 piżmaków, plan na 2021: 12.765

– 12.289 zajęcy szaraków, plan na 2021: 47.011

– 62 dzikie króliki, plan na 2021: 1.801

– 1.640 tchórzy zwyczajnych, plan na 2021: 22.852

– 2.140 szopów praczy, plan na 2021: 7.439

– 87 jarząbków, plan na 2021: 2.109

– 84.752 bażanty, plan na 2021: 202.321

– 976 kuropatw, plan na 2021: 10.206

– 6.644 dzikich gęsi, plan na 2021: 64.822

– 29.217 dzikich kaczek, plan na 2021: 170.810

– 11.695 gołębi grzywaczy, plan na 2021: 68.686

– 457 słonek, plan na 2021: 14.869

– 3.284 łyski, plan na 2021: 22.628

 

Wnioski Mazowieckiego Ruchu Antyłowieckiego są następujące: myśliwi w Polsce tylko w ostatnim sezonie zabili 829.380 zwierząt, a do końca marca 2021 mają zastrzelić kolejne 1.564.738, co oznacza śmierć 2.394.118 zwierząt, w tym 693.563 ptaków.

„Ta rzeź przyniosła kołom łowieckim wysokie dochody. W sezonie zakończonym w marcu 2020 wypłacili oni rolnikom za szkody łowieckie kwotę 78,38 mln zł (symboliczne 2 zł na każdego Polaka), a w tym czasie ich przychody tylko z tytułu sprzedaży ciał zabitych zwierząt wyniosły aż 85,2 mln zł. Nie wiemy, ile dodatkowo uzyskali myśliwi z tytułu odstrzału sanitarnego dzików (kilkadziesiąt mln zł), a przede wszystkim ile zarobili na polowaniach komercyjnych i na pozostałej działalności gospodarczej, którą obudowali zabijanie zwierząt. To są informacje utajnione przed opinią publiczną” – czytamy w oświadczeniu Mazowieckiego Ruchu Antyłowieckiego.

Mimo budzących grozę statystyk, myśliwi wydają się niezadowoleni z liczby „pozyskanych” zwierząt, gdyż wg. planów łowieckich w trwającym sezonie planują odstrzelić łącznie 2 x więcej zwierząt niż w poprzednim.

Ruch Antyłowiecki odnotował, że myśliwi planują zastrzelić w nowym sezonie odpowiednio ponad 24 x więcej jarząbków, 10 x więcej dzikich gęsi, 6 x więcej dzikich kaczek i gołębi grzywaczy, 33 x więcej słonek i 7 x więcej … łysek, których populacja wg. Międzynarodowej Unii Przyrody w ostatnich kilkudziesięciu latach spadła o ok. 90%.

Jak zauważają członkowie Ruchu, szczytem patologii jest to, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, jego wojewódzkie odpowiedniki oraz samorządy wydają grube miliony publicznych środków co roku na wsiedlanie do środowiska kuropatw i zajęcy szaraków, a koła łowieckie tylko w trwającym sezonie planują odstrzelić 47.011 zajęcy szaraków i 10.206 kuropatw.

 

Źródło: Mazowiecki Ruch Antyłowiecki, oprac. M. Jabłońska


 

guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gosia
Gosia
1 miesiąc temu

Czy ten co piszę ten artykuł ma pojęcie, co pisze? To są nagie liczby. Jakby się popytał, to by się dowiedział, dlaczego ważna jest redukcja populacji. Ale, w tych czasach neguje się wszystko, nawet łowiectwo, które jest praktykowane od wieków.
A propos, ruch antyłowiecki… Ciekawe czym się zajmują członkowie ruchu poza wynajdywaniem problemów, tam gdzie ich nie ma i kto to finansuje?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
1 miesiąc temu
odpowiada  Gosia

Najpierw dokarmiamy dziki, żeby później redukować ich populację. Super logiczne jak dla mnie.
A co te ptactwo winne, żeby konać w męczarniach po postrzale ołowiem ?

tiwol
tiwol
1 miesiąc temu
odpowiada  Gosia

Artykuł jest napisany jeśli nie przez ignorantów to mam nadzieję ,że przez źle poinformowanych.W Polsce istnieje od kilku lat ścisła ochrona łosia (absolutny zakaz odstrzału strzeżony przez prokuraturę),a strzelono ich ponoć 242,szakal złocisty, którego odstrzał zwiększa się ponoć 65krotnie rok do roku w tak dużej ilości w Polsce w ogóle nie występuje. Szaraki wolno strzelać tylko do 15 grudnia na polowaniach zbiorowych, które aktualnie są niemożliwe, więc nic im nie grozi.Jest to pomieszanie z poplątaniem.Ale cytując klasyka ciemny lud to kupi.Ludzie opamiętajcie się!

Aaaaaaa
Aaaaaaa
1 miesiąc temu
odpowiada  Gosia

Ty debilu twoim zdaniem od wieków jest na swiecie tak wlasnie dobrze bo poluje sie na zwierzeta? Napisz mi co dobrego sie dzieje na swiecie dzięki temu ze morduja bezbronne zwierzeta od wiekow? Wyć się chce przez takich znieczulonych morderców jak ty

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
odpowiada  Aaaaaaa

W każdym razie, kilku moich znajomych, szczęśliwie wypisało się już z tego kółka sadystów, ponieważ najzwyczajniej w świecie, wstyd się w tych czasach przyznać, do czerpania satysfakcji z zabijania bezbronnych zwierząt.

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu

Czego nie rozumiecie? Myśliwi zabijają lisy, żeby nie zabijały kuropatw, bażantów, ptactwa wodnego i zajęcy… A nie sorry, potem to oni je zabiją. Tak wygląda regulacja populacji, swoją drogą ciekawe czemu nie regulują populacji kretów i dżdżownic…

Edzio
Edzio
1 miesiąc temu

Niech Mazowiecki Ruch Antyłowiecki zajmie się zbieraniem w lasach sideł, wnyków i potrzasków na zwierzynę, a o gospodarce łowieckie nie ma pojęcia.

Przasnyszanka
Przasnyszanka
1 miesiąc temu

Szczytem patologii jest to, że NFOŚ oraz samorządy wydają grube miliony z naszych podatków na wsiedlanie do środowiska kuropatw i zajęcy szaraków, tylko po to, aby psychopaci z giwerami mieli co zabijać.

Aaaaaaa
Aaaaaaa
1 miesiąc temu

Dlaczego nie reguluje sie populacji wśród ludzi? Mi osobiscie wiecej zawinil czlowiek, słabe finansowanie szpitali przez rzadzacych i pogarda dla pacjentow wsrod personelu, tych powinno sie redukowac