Wójt gminy Jednorożec dementuje doniesienia o nieprawidłowościach w punkcie przetrzymań psów na terenie GZUK.

Pod jednym z postów wójta gminy Jednorożec Krzysztofa Iwulskiego wywiązała się dyskusja, dotycząca punktu przetrzymań psów mieszczącego się na terenie Gminnego Zakładu Usług Komunalnych. Internauci zadali wójtowi szereg pytań, dotyczących – ich zdaniem – niewystarczającej opieki nad zwierzętami, a we wpisach kilku osób padały poważne zarzuty. Wójt dementuje wszelkie informacje o nieprawidłowościach.

 

Internauci zgłaszali przede wszystkim obawy o dobrostan zwierząt, ale pojawiły się także poważniejsze zarzuty. Dla przykładu mieszkanka Jednorożca twierdziła, że jedna buda służy kilku psom. W komentarzach znalazły się również obawy o możliwość rozmnażania zwierząt na terenie GZUK oraz informacje, dotyczące niewłaściwej opieki.

Mieszkaniec pisał do wójta: „Schronisko proszę wybudować w swoim sąsiedztwie lub oddać psy w dobre ręce, a nie rozmnażać w GZUK-u. Psy chodzą całą gromadą – boimy się wyjść. Nikogo to nie obchodzi. Proszę przyjechać w sobotę i w niedzielę i zobaczyć jak psy z GZUK-u terroryzują mieszkańców”.

 Wobec tak alarmujących doniesień zwróciliśmy się do wójta z prośbą o przeprowadzenie kontroli, dotyczącej dobrostanu zwierząt. Zadaliśmy także szereg pytań, mających pomóc w wyjaśnieniu sprawy.

– W 2020 r. na terenie Gminnego Zespołu Usług Komunalnych w Jednorożcu przy ul. Zielonej 30 został utworzony punkt czasowego przetrzymywania wyłapanych zwierząt. Powstał on zgodnie z wytycznymi zawartymi w „Programie opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Jednorożec w 2020 r.” – wyjaśnił wójt.

Jak usłyszeliśmy, jest to miejsce, w którym zwierzęta przebywają do czasu odnalezienia dotychczasowego właściciela lub do czasu przekazania ich do schroniska. Zorganizowanie punktu przetrzymań psów jest wynikiem prawnego obowiązku, nakładającego na gminę wskazanie miejsca, gdzie wyłapane zwierzęta znajdą schronienie i opiekę przed ewentualnym przekazaniem ich dalej. Co więcej, dzięki organizacji punktu udało się wyeliminować taką konieczność, ponieważ 6 zwierząt znalazło nowych opiekunów, co uchroniło je przed traumą przebywania w schronisku.

– Poszukiwania nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt realizują m.in. Wójt Gminy poprzez promocję adopcji zwierząt oraz prowadzenia działań zmierzających do pozyskiwania nowych właścicieli poprzez umieszczanie ogłoszeń o adopcji na portalu społecznościowym m.in. Gminnego Zespołu Usług Komunalnych, rozpowszechnianiu informacji w placówkach oświatowych na terenie Gminy Jednorożec. Skutkiem tych działań było przeprowadzenie sześciu procesów adopcyjnych, które zakończyły się sukcesem – zwierzęta trafiły do osób prywatnych. Dzięki temu na chwilę obecną nie było konieczne przekazanie zwierząt do schroniska – wytłumaczył Krzysztof Iwulski.

Zapewnił jednocześnie, że opiekę nad zwierzętami w Punkcie sprawują pracownicy Gminnego Zespołu Usług Komunalnych, którzy realizują czynności w zakresie dokarmiania, utrzymania czystości i spacerów. W ocenie wójta nie jest także prawdą, że dobrostan zwierząt jest zagrożony, ponieważ psy są objęte opieką weterynaryjną oraz programem sterylizacji.

– Na dzień 13 listopada w punkcie przebywały 4 psy. Dysponujemy 4 boksami i 5 budami. Tym samym każdy pies posiada wydzielone miejsce. W związku z nadchodzącym okresem zimowym, planowane jest doposażenie boksów w słomę – usłyszeliśmy od wójta, co zadaje kłam informacji, dotyczącej przebywania kilku psów w jednej budzie.

Usłyszeliśmy także, że gmina planuje utworzenie wybiegu, a informacje o możliwych atakach psów na mieszkańców nie znajdują odzwierciedlenia w faktach.

– Trwają prace związane z doborem właściwej lokalizacji. Miejsce w pobliżu oczyszczalni jest jedną z rozważanych propozycji. Odnośnie zarzutu terroryzowania mieszkańców przez psy przebywające na terenie Punktu nie znajduje on uzasadnienia, gdyż psy pozostają w zamkniętych boksach pod nadzorem pracownika GZUK, który w weekendy je dokarmia. Zarzut rzekomego rozmnażania zwierząt na terenie GZUK jest bezpodstawny, ponieważ znajdują się one w oddzielnych boksach, które uniemożliwiają im bezpośredni kontakt – zaznaczył wójt.

 

M. Jabłońska


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments