Ścieżka do Leszna powstanie. Są dobre wieści. Nie oznacza to, że doskonałe.

Bój o ścieżkę rowerową w ciągu drogi powiatowej Przasnysz – Karniewo rozpoczął się przed kilkoma laty. W lutym br. wójt gminy Przasnysz wzmocniona głosem mieszkańców, zorganizowała spotkanie ze starostą Krzysztofem Bieńkowskim, podczas którego włodarz stanął pod ścianą i zapowiedział, że powiat podejmie w tej sprawie kroki. Społeczność gminy Przasnysz ujęła go za słowo i nie puściła, a sprawa właśnie nabiera rumieńców. Choć jest jedno „ale”.

 

Na ostatniej sesji Rady Gminy Przasnysz zjawił się niecodzienny gość – przewodniczący Rady Powiatu Paweł Szczepkowski, przynosząc dobre wieści.

– Jeśli chodzi o inwestycje powiatu na terenie gminy Przasnysz, mam dla państwa wiadomość z ostatniej chwili — zwrócił się do radnych. – Chodzi o inwestycję związaną z chodnikiem i ścieżką rowerową w kierunku Leszna i Gostkowa. Dokumentacja już jest robiona, a ścieżka zostanie wykonana do przejazdu kolejowego, który przechodzi przez jezdnię za miejscowością Leszno. Tam będzie się kończył pierwszy etap. 10 sierpnia cała dokumentacja będzie składana do Funduszu Dróg Samorządowych, natomiast inwestycja planowana jest w roku 2021 – zapowiedział.

Obecność przewodniczącego wykorzystał radny z terenu Klewk i Obręba Tomasz Kosakiewicz, który zainteresował się zapowiadaną  przebudową drogi 544 Przasnysz – Mława, która nie doszła do skutku – Budujecie ją państwo tyle lat, ale u nas nie da się tą drogą jeździć. W Obrębcu pędząc 20 na godzinę, można lecieć jak śmigłowiec — ubolewał radny.

 

– Jest właśnie ogłoszony przetarg w systemie zaprojektuj i wybuduj — odparł przewodniczący. – Jesteśmy w trakcie „spinania” tej drogi. Myślę, że w roku 2021 zaczną się roboty budowlane. Ona zostanie poszerzona, zostanie położona nowa nawierzchnia i będzie ścieżka rowerowa od Przasnysza do miejscowości Żebry, czyli do końca gminy Czernice Borowe. Musieliśmy czekać na dokumenty ze strony wójta gminy Czernice Borowe i dlatego ta inwestycja się przesunęła, ale w 2021 roku inwestycja zostanie rozpoczęta i będzie wykonywana — usłyszeliśmy.

Jeden z gminnych radnych zwrócił również uwagę na temat, który w obecnej kadencji jak bumerang powraca podczas licznych sesji powiatowych i gminnych — pobocza przy drogach powiatowych. Radnemu chodziło o krzaki przy drodze do Annopola. Przewodniczący przyznał, że problem z krzakami jest teraz na wszystkich drogach powiatowych, których starostwo ma około 800 km, a zajmuje się nimi tylko 5 pracowników Powiatowego Zarządu Dróg. To jednak tylko prawda częściowa, bowiem w zasobie powiatu jest około 420 km ulic, choć rzeczywiście liczbę poboczy należy podwoić. Usłyszeliśmy jednak zapowiedź, że Rada Powiatu przeznaczy pieniądze na dodatkowy sprzęt usprawniający wycinkę zakrzaczeń.

Radna Renata Rutkowska z okręgu Gostkowo, Lisiogóra i Emowo dopytywała o dalszy odcinek ścieżki rowerowej do Gostkowa. Przewodniczący Rady Powiatu nie miał dobrych wieści.

– Są to olbrzymie pieniądze. Zaznaczyliśmy, że pani wójt będzie partycypowała w kosztach 50 do 50, jeśli chodzi o ścieżki rowerowe. Również burmistrz Przasnysza będzie partycypował na swoim terenie. Była mowa u nas na posiedzeniach, że w przyszłości ta ścieżka do Gostkowa będzie planowana, ale w jakich to będzie latach, nie jestem w stanie powiedzieć — mówił Paweł Szczepkowski, dopowiadając, że etapowanie prac wymusza obecność na drodze przejazdu kolejki.

Na koniec dowiedzieliśmy się jednak, że realizacja ścieżki do Leszna nie jest tak oczywista, jak mogło wynikać z przytoczonych wyżej wypowiedzi. Przewodniczący dopiero w ostatnich chwilach sesji przyznał, że rozpoczęcie inwestycji będzie jednak zależne od pozyskania środków z Funduszu Dróg Samorządowych, ponieważ powiat nie jest w stanie w pełni zabezpieczyć środków ze swojego budżetu.

 

M. Jabłońska


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments