Pooja dla Infoprzasnysz: Przasnysz i okolice w czasie I wojny światowej cz. 3

W tym samym czasie ścierały się poglądy odnośnie dalszego planowania działań ofensywnych przez Niemcy. Nasuwały się trzy możliwości uderzeń: siłami 12 Armii (ta miała jednak przed sobą linię umocnień od Modlina po Łomżę); 8 Armii (wyjście na bagna biebrzańskie z niekorzystnymi konsekwencjami dla dalszych postępów); wzmocnionej znacznie 10 Armii (na Kowno, Białystok, Mińsk; w stylu napoleońskim). Szef Sztabu Generalnego gen. E. von Falkenhayn przekonał cesarza Wilhelma II do wybrania pierwszego wariantu, krytykowanego przez E. von Ludendorffa i P. von Hindenburga za brak odpowiedniej głębokości manewru i szans na wielki sukces, czyli wyeliminowanie Rosji z wojny. Niemal wszyscy mówili o schemacie Kann, czyli dwustronnym oskrzydleniu, ale ze wskazanie albo tylko na Siedlce jako miejsce zamknięcia okrążenia, ewentualnie Brześć nad Bugiem, lub nawet błota wołyńskie jako „grób rosyjskiej siły zbrojnej”. Mniej precyzyjnie określano etapy likwidacji „worka polskiego”, a w pierwszej kolejności chciano przechwycić oddziały opuszczające Modlin i Warszawę.

Położenie stron z 13 i 14 lipca 1915 r. 
Źródło: www.wikipedia.org.
13 lipca 1915 r. na rosyjskiej mapie. 
Źródło: mapy.ziomal.org.
13 lipca 1915 r. na rosyjskiej mapie. 
Źródło: mapy.ziomal.org.
Źródło: Waleszczak Radosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Wybór „małych kleszczy” sprawił, że 13 lipca do natarcia ruszyła 12 Armia gen. von Gallwitza, korzystająca ze wsparcia lewego sąsiada, czyli 8 Armii von Scholtza, a mając na prawym skrzydle 9 Armię ks. L. Bawarskiego. Należało najpierw w rejonie Przasnysza przerwać system trzech linii okopów. W tym celu Gallwitz ześrodkował kilkaset dział (mówi się o liczbie od 500 do 860), które o 4.45 rozpoczęły kanonadę. Było to większe nasycenie ogniem artyleryjskim na ziemiach polskich, większe niż w bitwie pod Gorlicami, przy czym prowadzono ogień punktowy według starannie przygotowanych planów. Szacuje się, że działa niemieckie pozbawiły życia lub ciężko raniły pod Przasnyszem około 30% żołnierzy rosyjskich ulokowanych w okopach. O godz. 9.00 do walki włączyła się piechota z 7 dywizji, obsadzająca odcinek frontu długości około 30 km. Mimo tak skutecznego początku wojska carskie stawiły silny opór, skutkiem czego atakujący nie zdołali zająć trzeciej linii okopów. Szybko rosły po obu stronach straty, w niektórych pułkach syberyjskich dochodziły do 70% stanów osobowych, walcząca z największym poświęceniem 11 Dywizja Syberyjska straciła 100 oficerów i 11 900 szeregowych z ogólnej liczby 14 500 żołnierzy. Im dalej od pierwszej linii, tym więcej było także jeńców. 14 lipca Rosjanie opuścili Przasnysz, który atakujący zamierzali zresztą ominąć, by nie spowalniać tempa działań. Za zwycięstwo wojska niemieckie zapłaciły krwawą cenę, ich straty oceniano na 20 tys. żołnierzy.

    Koszary w Przasnyszu. Stan z 30 lipca 1915 r.                              
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Lej po wybuchu pocisku dużego kalibru z I wojny światowej w Oględzie (widok współczesny). 
Źródło: www.wikipedia.org.


      Rożne można spotkać oceny pierwszych dwu dni walki o przełamanie frontu pod Przasnyszem. W sposób oczywisty pisano o powodzeniu atakujących, o przebiciu pozycji rosyjskich i zachwianiu frontem warszawskim. Krytykowano dowódcę 1 Armii rosyjskiej za pasywność, za brak reakcji na obserwowane przez tydzień przygotowania nieprzyjaciela do natarcia oraz zaniechania w obsadzeniu pozycji tyłowych. Rosjanie nie posiadali systemu ogni flankujących i nie przewidzieli punków obrony między trzema głównymi liniami. Za mało wykopali trawersów, nie doceniali też siły artylerii przeciwnika, która w ciągu kilku godzin zniweczyła efekty prac ziemnych wykonywanych przez 3-4 miesiące. O brakach zaopatrzeniowych świadczył fakt, że 14 lipca I Korpus Syberyjski złożył zapotrzebowanie na 700 tys. nabojów, zaś otrzymał ich tylko 40 tysięcy. W tych dniach dzienna norma zużycia pocisków przewidywała pięć strzałów z działa. W trakcie odwrotu dowództwo rosyjskie nie próbowało działań manewrowych, ograniczając się do wyznaczania kolejnych linii do obsadzenia i nakazu ich bezwzględnej obrony. Źle pracowały także sztaby, natomiast tradycyjne już pochwały zdobywali żołnierze za wytrwałość, odwagę bojową oraz zawziętość. Również powtarzały się typowe oceny strony niemieckiej: systematyczność i upór w działaniu, poczucie solidarności, ale zbytnia powściągliwość w inicjowaniu śmiałych akcji.
Opór cofających się oddziałów rosyjskich umożliwił gen. Aleksiejewowi skuteczne podsyłanie posiłków z innych armii i twierdzy modlińskiej, za co dowódca frontu zyskał uznanie. Z kolei dowództwu niemieckiemu zarzucano „niewykorzystanie w porę zaczynającego się rozkładu niektórych dywizji rosyjskich”, niefortunną interwencję gen. E. von Ludendorffa w dniach 16 i 17 lipca, niedostateczną intuicję prowadzących do walk korpusy. Wobec takiego rozwoju sytuacji działania pod Przasnyszem nie mogą być przyrównywane od ofensywy spod Gorlic, bo chociaż przełamanie frontu zostało przeprowadzone przez Gallwitza wzorowo, to strategiczne rezultaty okazały się skromniejsze. Po 12 dniach walk w maju 1915 r. wojska niemieckie przebyły 120 km i rozbiły jedną armię przeciwnika, a drugiej zadały ciężkie straty. Natomiast 18 lipca Niemcy po pokonaniu około 30 km przerwali pierwszy etap ofensywy wskutek dużych strat własnych (ok. 20%), mając zanikającą przewagę w liczbie batalionów (13 lipca 72:44, z kolei 17 lipca 132:100) i nadal znaczną w liczbie dział (792:148 i 1064:262). Inicjujący działania ofensywne nie zadbali o zgromadzenie przed rozpoczęciem walk większych sił piechoty i o odwody, a obrońcy nie mieli już szans na wyrównanie dysproporcji w technice i uzbrojeniu. Zacięty opór wojsk carskich nad Narwią i pod Lublinem umożliwił wycofanie oddziałów własnych z łuku warszawskiego, choć stracono tysiące jeńców i nasiliła się dezercja. Po latach w ZSRR pisano o rosyjskich błędach, porażkach taktycznych i trudnościach operacyjnych, ale podkreślano, że Niemcy nie osiągnęły głównego celu.

Jednorożec, zniszczenia po bitwach 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Źródła do dziejów Ziemi Jednorożeckiej, red. Wojciech Łukaszewski, t. I, wyd. 2 popr. i uzup., Jednorożec 2013.


Jednorożec, zniszczenia po walkach w 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Niemieccy sanitariusze nad zwłokami żołnierzy rosyjskich poległych pod Przasnyszem. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Świeże groby bezpośrednio na pobojowisku w 1915 r. 
Zb. Anatol Wap. 
Źródło: Tradycje niepodległościowe…, op. cit. 
Propagandowa pocztówka „Słońce zwycięstwa na wschodzie”, ukazująca Hindenburga na tle systemu twierdz rosyjskich,. Również Przasnysz, posiadający silne fortyfikacje polowe, o które toczono walki, został uznany za twierdzę.
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Tradycje niepodległościowe…, op. cit. 
Ksiądz dziekan Józef Piekut pozostawił relację, opisującą Przasnysz w tamtym czasie:  „Wracają ludzie do swoich wiosek, ale nie mogą odnaleźć miejsc, gdzie stały ich domy. Tam gruzy, zielska, druty kolczaste, mogiły, trupy przykryte piaskiem lub kości sterczące. Jedni jechali dalej, inni zamieszkali w okopach. Inni już sklecili sobie szałasy lub chlewiki maleńkie – chłód, głód, nędza, bieda ich udziałem.
[Przasnysz] przedstawia ruinę niesłychaną. Domostwa ludzkie zamienione w perzynę, czerwone łuny nad miastem i okolicą były tymi hiobowymi zwiastunami. Zaledwie kilka domów murowanych ocalało, na ulicach widać resztki gruzów i szyb pobitych, płoty i mury okalające domy popalone lub porozbierane. Piękne starożytne kościoły przasnyskie (…) dziś smętny przedstawiają obraz: dachy i wieże poniszczone, a wewnątrz niemożliwe jest sprawować w nich służby Bożej; pozostał tylko jeden kościół farny, i ten uszkodzony, w którym dziś może odprawiać się nabożeństwo.
Przasnysz i okolica północna to miejsce krzyżów, mogił, to miejsce nędzy (…) ludzie zostali bez dachu, bez pościeli, bez chleba…” (sierpień 1915 r.).

Zniszczony Przasnysz po walkach, stanowiąca „las kominów”, między rynkiem a klasztorem, ulica Kilińskiego. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Uszkodzony ogniem artylerii klasztor pobernardyński w Przasnyszu, wnętrze, widoczni żołnierze rosyjscy oglądający zniszczenia. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
W czasie I wojny światowej zarówno kościół jak i klasztor były wielokrotnie niszczone, a następnie odbudowane od 1916r. Ponownie uszkodzony w czasie ostatnich działań wojennych, kiedy to Niemcy zamienili kościół na spichlerz, a budynki klasztorne na szpital i więzienie. Rozebrali oni też zabytkowe ogrodzenie z XVIII w. i kapliczkę-rotundę św. Wawrzyńca z 1615 r. Po wojnie obiekty były wielokrotnie remontowane. Fotografiaz 1915 r. 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl. 
Przasnysz, zniszczenia w okolicach ul. Ostrołęckiej, po prawej zniszczona żydowska synagoga. Pocztówka wydana przez Karla Mucke Willenberga w 1917 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Przasnysz po walkach: wnętrze uszkodzonego klasztoru. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz po walkach: po lewej jeden z uszkodzonych sklepów, po prawej wnętrze uszkodzonego klasztoru. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz po walkach: żołnierz rosyjski przed przedziurawionym pociskiem domem na przedmieściu. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz-zniszczony klasztor. Zb. Mirosław Krejpowicz. Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Przasnysz-wnętrze zniszczonego klasztoru.
Zb. Mirosław Krejpowicz.
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Przasnysz po walkach, uszkodzony ogniem artyleryjskim klasztor pobernardyński. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Przasnysz, kościół zamieniony w szpital wojskowy. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Przasnyski rynek po walkach w 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz.
Źródło: Waleszczak Radosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz, żołnierze niemieccy na zniszczonym rynku, 1915 r. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław, Chorzępa Katarzyna: „Trzy regiony-jeden los…”, op. cit.
Przasnysz po walkach, zniszczona południowo-wschodnia część rynku. 
Zb. Muzeum Historycznego w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Rynek miejski w Przasnyszu w 1915 r., w tle budynki zniszczone w wyniku działań wojennych. 
Zb. Mirosław Krejpowicz. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz, lipiec 1915 r., zniszczenia rynku.                                 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Przasnysz po walkach: jeden ze zniszczonych kwartałów. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz po walkach, jeden z przylegających do rynku kwartałów. 
Zb. Muzeum Historycznego w Przasnyszu. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Zniszczony po walkach Przasnysz, rynek. 
Zb. Jarosław Chorzępa. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Pocztówka wydana przez A. Rothschilda w Mławie, przedstawiająca zniszczony przasnyski rynek w 1915 r.
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
  Przasnysz, rynek w 1915 r.Fot. Int. Rat Kopp.                                 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
        Zniszczenia pierzei wschodniej w rynku przasnyskim w 1915 r.    
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
 Ruiny miast w Królestwie Polskiem: Przasnysz. „Świat” Nr.19. Warszawa 08.05.1915 r.                                                      Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Przasnysz, lipiec 1915 r., ul. Ostrołęcka.                                          
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Przasnysz, lipiec 1915 r., ul. Ciechanowska.                                     
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Zniszczenia Przasnysza w VII 1915 r. 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
   Przasnysz, lipiec 1915 r., zniszczenia synagogi. 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
1915 r., Przasnysz, ul. Ostrołęcka/Mostowa.
Źrodło: http://www.przasnisensis.pl.
Zniszczenia w Przasnyszu, 1915 r. 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
Zniszczony prawie całkowicie Przasnysz, jedna z ulic miasta. 
Zb. Jacek Furmańczyk. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Zniszczony Przasnysz po walkach, ówczesna ul. Makowska, obecnie Piłsudskiego, rejon gdzie niemieckie wojska wdarły się do miasta i jednocześnie rejon największych zniszczeń. 
Zb. Mirosław Krejpowicz.
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Zniszczony Przasnysz po przejściu frontu. 
Zb. Jacek Furmańczyk. 
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Przasnysz po walkach. Pomimo ogólnego exodusu ludności i ogromnych zniszczeń w mieście pozostali nieliczni mieszkańcy-na zdjęciu widać bawiące się wśród ruin dzieci. 
Zb. Muzeum Historyczne w Przasnyszu.
Źródło: Chorzępa Jarosław: „Przasnysz…”, op. cit.


Ponownie natarcia niemieckie rozpoczęły się 20 lipca z zamiarem zdobycia Różana i Pułtuska (szturmy od 23 lipca), tym samym więc sforsowania Narwi i dotarcia nad Bug dla połączenia się z grupą armijną gen. A. von Mackensena i odcięcia odwrotu 2 Armii rosyjskiej. To już jednak odrębna operacja, postrzegana jako następstwo przełamania frontu pod Przasnyszem.
Po walkach na terenie powiatu przasnyskiego pozostały olbrzymie zniszczenia, spowodowane przez obydwie strony konfliktu. W książce „Mazowsze Płockie w czasach wojny światowej i powstania państwa polskiego” z 1932 r. czytamy: „W Krzynowłodze Dużej mury w kościele poszarpane, dach prześwituje jak sito, brak naczyń kościelnych, bielizny, proporców, obrazów; ocalała tylko monstrancja. Kilka domów zburzonych, dużo zniszczonych. Mniej spustoszona parafia Krzynowłoga Mała. W Chorzelach z pięknego kościoła, ozdobionego kosztownemi malowidłami polichromicznemi-pozostały gruzy. Drogocenne artystyczne tabernakulum, złociste kielichy, ornaty, wspaniała bielizna kościelna w części poniszczone, w części zaginęło. Całe miasteczko spalone. Wśród ruin stojące tu wojska niemieckie wzniosły pomnik na cześć generała v. Hindenburga.
Takiż sam obraz spustoszenia, takież same gruzy spalenizny ze sterczącemi kominami i resztkami murów przedstawia miasteczko Janów, położone na samem pograniczu pruskiem. Również zupełnie zniszczona został cała parafia pawłowska, z której ocalały 2 małe wioseczki. Z kościoła pozostały poszarpane mury, plebanja i zabudowania proboszczowskie spalone. Również podobny los jak w Pawłowie spotkał kościół w Czernicach, z którego ocalała jeno zakrystja. Parafja bardzo spustoszona. Podobnież w parafji węgierskiej.
W parafji Jednorożec kościół i wieś doszczętnie spalone, jak również wsie: Nakieł i Budy Nowe. Kościół w Brodowych Łąkach rozbity, wiele utensyliów kościelnych przepadło, organy zniszczone, plebanja i zabudowania proboszczowskie spalone. Z 281 osad w całej parafji Brodowe Łąki spalonych zostało 203, pozostało zaś zniszczonych i rozbitych 78. W parafji Parciaki zniszczonych i rozebranych osad 38.
W parafji Baranowo doszczętnie spalone: Cierpięta, mające 700 ludności, Ramiona-365 ludn.; Bakuła-400 ludn.; Majk, Ziomek, Rycice-400 ludn. Oprócz tego w innych wsiach wiele spalonych domów. W parafji Święte Miejsce we wsi Szla 58 osad spalonych, pozostało 8 rozbitych. Doszczętnie zniszczone wsie: Osówiec Szlachecki, Osówiec Kmiecy, Lipa (w połowie) i Krępa. Pozostała tylko jedna wieś Dębiny.”
W innym miejscu znajdujemy orientacyjne dane, sporządzone na podstawie relacji poszczególnych parafii, nadsyłanych do płockiej Kurii Biskupiej oraz według późniejszych zestawień „Wzajemnych Ubezpieczeń”, ogłoszonych w II tomie „Sprawozdania” z 1916 i 1917 r. (wyd. w Warszawie w 1918 r.). „Np. Komisja Szacunkowa powiatu przasnyskiego obliczyła na tym terenie straty  wojenne (wszystkie) na 10 mln rub. W złocie, podczas gdy „Wzajemne ubezpieczenia” straty nieruchomości w tym powiecie podają na 1 mln 439 tys. rb. Źródła te są niekompletne, nie wyczerpują wszystkich zniszczeń i strat. Dlatego czyniliśmy usilne zabiegi o otrzymanie danych z Komisji Likwidacyjnej Ministerstwa Skarbu i Ministerstwa Robót Publicznych, lecz materjałów, niezbędnych dla naszej pracy, nie można było uzyskać z powodów następujących 1) Komisja Likwidacyjna przy Ministerstwie Skarbu opracowała zestawienie dla rozrachunku z państwami zaborczemi. 2) Ministerstwo Robót Publicznych w sposób bezpośredni  zajmowała się głównie zniszczeniami mniejszej własności rolnej. Zestawienia, które moglibyśmy spożytkować, dotąd nie zostały wykonane.”
Obie strony przeprowadzały planowane wysiedlenia. Na początku wojny Rosjanie wysiedlili około 1,5 tysiąca kolonistów niemieckich, w lipcu tego roku nastąpił exodus pozostałej ludności cywilnej, pędzonej przez Rosjan w skwarze setki kilometrów aż w okolice Baranowicz. W marcu 1915 r. Niemcy wysiedlili wszystkich mieszkańców miejscowości Krzynowłoga Wielka. W kwietniu 1915 roku wielki książę Mikołaj Mikołajewicz wydał nakaz usunięcia z Przasnysza całej ludności żydowskiej, w tym uciekinierów z Chorzel i Janowa. W konsekwencji wojna spowodowała dramatyczną zapaść demograficzną.

Plan miasta Przasnysza z 1916 r.
Źródło: Waleszczak Radosław: „Przasnysz…”, op. cit.
Cerkiew Garnizonowa. Szosa Makowska, 1916. 
Zb. Kirył Sokoł, Union Postale Uniwerselle Russe. 
Źródło: http://www.przasnisensis.pl.
          Przasnysz 1917. Marktplatz – pierzeja wschodnia. Pocztówka wydana przez Wydawnictwo J. Grousówny w Przasnyszu. Źródło: http://www.przasnisensis.pl.


Miasta i okoliczne wsie poniosły w wyniku działań wojenny obydwu stron ciężkie zniszczenia – w Przasnyszu i Janowie zniszczenia sięgały 70 %, zaś spustoszenia pobliskich wsi były jeszcze większe, zniszczono 80% z nich, w tym kilka zostało całkowicie unicestwionych. Z miejscowości Jednorożec, gdzie w lipcu 1915 r. nastąpiło przełamanie frontu, praktycznie nie pozostał kamień na kamieniu. Wartość zniszczonych budowli na tym obszarze zdecydowanie przewyższała stosowne wskaźniki dla całego obszaru Królestwa.


Sprawdź również

„Babcia z dziadkiem” – czytanie w przedszkolu w Chorzelach

Dnia 19.01.2018 r. bibliotekarka Filii dla Dzieci i Młodzieży w Chorzelach czytała dzieciom w przedszkolu …

error: ZAKAZ KOPIOWANIA!!!!