Mława. Ksiądz, który przejechał młodego strażaka uznany winnym.

We wtorek w Mławie zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku, w wyniku którego poniósł śmierć dwudziestoletni strażak. Mławski sąd uznał księdza oskarżonego o spowodowanie wypadku winnym i skazał na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata próby oraz grzywnę.

Tragedia rozegrała się 20 września 2016 roku na „siódemce” w okolicy Strzegowa. Przejeżdżający tą drogą młodzi ludzie, wśród których był dwudziestoletni Karol Prusakiewicz, zatrzymali się chcąc pomóc stojącemu na poboczu kierowcy zepsutego auta. Gdy stali na poboczu, wówczas w Karola uderzyło jadące renault megane, za kierownicą którego siedział 36-letni ksiądz. Karol z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala w Warszawie. Przez kilka miesięcy był w śpiączce. Po wybudzeniu wymagał dalszego leczenia i rehabilitacji. Zmarł 17 maja 2017 roku. – podaje codziennikmlawski.pl

Mławska prokuratura sprawcy wypadku postawiła zarzuty niezachowania szczególnej ostrożności, nieuważne obserwowanie przedpola jazdy i naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Taki czyn w wyniku którego następstwem jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu zagrożony jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Ksiądz nie przyznał się do stawianego zarzutu.

Po trwającym od czerwca 2018 procesie mławski sąd skazał oskarżonego na karę jednego roku pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem na okres trzech lat próby, zobowiązując oskarżonego do informowania sądu o przebiegu okresu próby. Sprawca wypadku ukarany został też grzywną w wys. 2 tys. zł oraz obciążony kosztami i opłatami sądowymi.

Jednocześnie sąd uznał, że zarówno kierowca pojazdu, który uległ awarii, jak i kierowca auta, którym zatrzymali się przejeżdżający, niewłaściwie sygnalizowali postój tych pojazdów na drodze, czym przyczynili się do powstania tego wypadku drogowego.

Wyrok jest nieprawomocny.


Źródło codziennikmlawski.pl

Skomentuj artykuł

avatar