70 lat pamięci o hitlerowskiej zbrodni

Dokładnie w Dzień Flagi, 2 maja, minęło 70 lat od największej zbrodni, która miała miejsce na terenie obecnej gminy Krzynowłoga Mała w okresie II wojny światowej. Siedem dekad temu na początku maja hitlerowcy rozstrzelali 40 mężczyzn zamieszkujących wsie należące dziś do tej gminy. Dziś, po latach, mieszkańcy nadal pamiętają tamten mord i wspominają jego ofiary.

Uroczystości upamiętniające tamto wydarzenie odbywają się co roku. I co roku chwytają za serce – zarówno tych, którzy byli świadkami zbrodni, jak i tych, którzy na szczęście nie musieli żyć w tak okrutnych czasach. Zwykle z tej okazji spotykają się społeczności wszystkich szkół z terenu gminy, władze samorządowe, a także zwykli mieszkańcy, którzy chcą oddać hołd pomordowanym.

Tegoroczną uroczystość zaplanowano na środę, 30 kwietnia. Najpierw, o godzinie 10.00, w krzynowłoskim kościele parafialnym odprawiona została uroczysta msza święta, na której stawili się m.in. wójt Adam Bacławski, przewodniczący Rady Gminy Leonard Mikołajewski, a także dyrekcja, nauczyciele i uczniowie ze wszystkich szkół gminnych. Byli również reprezentanci środowisk kombatanckich z pobliskiego Rzęgnowa. Wszyscy chcieli upamiętnić krew niewinnych ofiar, którzy zostali zamordowani w akcie zemsty za zabicie dwóch niemieckich żandarmów.

Bezpośrednio po mszy świętej wybrani uczniowie odtworzyli historię, która rozegrała się 70 lat temu na tych terenach. Młodzi ludzie udowodnili przy tym, że o ważnych i wzruszających wydarzeniach da się mówić zwięźle, ale przejmująco. Krótka inscenizacja zrobiła na zebranych bardzo duże wrażenie i była przedmiotem dyskusji jeszcze długo po zakończeniu wszystkich uroczystości.

Po ceremoniach kościelnych wszyscy zebrani ustawili się w kolumnę i przemaszerowali na miejsce kaźni, na którym znajduje się pomnik z nazwiskami wszystkich zamordowanych. Tu wójt Adam Bacławski w krótkiej przemowie przypomniał zebranym o moralnych obowiązkach ciążących na wszystkich mieszkańcach gminy – obowiązku pamięci o zamordowanych i dbania o to, by nigdy już nie doszło do podobnych wydarzeń.

Głos zabrał także przedstawiciel środowisk kombatanckich z Rzęgnowa, który doskonale pamiętał wydarzenia sprzed 70 lat i ze szczegółami relacjonował, jak lokalna społeczność musiała zapłacić krwią za przypadkową śmierć dwóch niemieckich żołnierzy.

Za rok zapewne mieszkańcy gminy ponownie zbiorą się przy mogile i znów będą czcić pamięć zamordowanych. By pamięć o tym wydarzeniu trwała wciąż – dla tych, którzy stracili tu swoich bliskich, i dla tych, którzy dzięki takiej ofierze mogą dziś żyć w wolnej Polsce.


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...