100 dni do matury odliczali uczniowie przasnyskiego KEN-a.

12 stycznia rozpoczął się tegoroczny sezon studniówkowy w Przasnyszu. Tym razem w umowną dorosłość wkroczyli maturzyści pięciu klas Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej. Najważniejszy bal w ich życiu odbył się w Zajeździe Sebory.

– Witam przede wszystkim Was drodzy uczniowie, bo to przecież Wasz wielki wieczór -mówił, jeszcze przed odtańczeniem poloneza, dyrektor szkoły Radosław Waleszczak. – Spotykamy się na balu wieńczącym czas, który spędziliście na edukacyjnych zmaganiach w liceum. Gdy zaczynaliście naukę w KEN-ie byliście jeszcze „młodszą młodzieżą”, dziś stoicie tu jako ludzie dorośli. Wiem, że od studniówki zaczynacie odliczać dni do matury. Domyślam się, że część z Was postanowiła zabezpieczyć się przed ewentualnymi problemami na egzaminie. Na pewno dziś na sali będzie wiele czerwonych dodatków do strojów, które od lat przynoszą maturzystom szczęście. Rzeczy takie potraktujmy wszakże z przymrożeniem oka, bo najlepiej liczyć na własną wiedzę i zdobyte umiejętności. Jako dyrektor ufam, że zarówno z pomocą studniówkowej magii, jak i bez niej, spotkamy się w tym składzie już po maturze i będę mógł Wam pogratulować odniesionego sukcesu – powiedział.

Nie mogę Wam obiecać, że będzie to łatwe, ale nie ma rzeczy niemożliwych, a o marzenia trzeba walczyć.

– Studniówka to czas zabawy, to okazja abyśmy spędzili razem beztroską i wesołą noc. To chyba taka pierwsza noc w życiu, kiedy uświadamiacie sobie, że nie jesteście już – mówiąc wprost – dziećmi. I nie chodzi tu o rzeczy powierzchowne, elementy zewnętrznego wyglądu: garnitury, suknie, fryzury. To poczucie, że dojrzeliście do tego, aby zmierzyć się ze światem i ze swoimi marzeniami. Nie mogę Wam obiecać, że będzie to łatwe, ale nie ma rzeczy niemożliwych, a o marzenia trzeba walczyć. Te zaś – podkreślić pragnę raz jeszcze – trzeba spełniać, gdyż one same się nie spełniają! – podsumował dyrektor.

Potem odtańczono tradycyjnego poloneza, nie zabrakło życzeń, wzruszeń i kwiatów. Po części oficjalnej na maturzystów czekała już tylko dobra zabawa, która trwała do białego rana. Przed nimi kilka miesięcy wytężonej nauki. W maju wszystkim absolwentom KEN-a życzymy połamania piór!

M. Jabłońska


 

Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...