fot. InfoPrzasnysz
Związkowcy zapowiedzieli strajk w Dino. Tego dnia pracownicy odejdą od kas
25 kwietnia w sklepach Dino w całej Polsce ma odbyć się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Pracownicy zapowiadają wstrzymanie pracy w godzinach od 12:00 do 14:00. Decyzję ogłosili związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu, wskazując na trwający spór zbiorowy i brak porozumienia z pracodawcą.
Niewykluczone, że w przypadku braku rozmów konflikt może się zaostrzyć.
Strajk jako efekt sporu zbiorowego
Związkowcy podkreślają, że decyzja o przeprowadzeniu strajku to konsekwencja braku postępów w rozmowach z zarządem Dino Polska.
– Apelujemy do Zarządu Dino o odwagę i osobiste stawienie się przed pracownikami na mediacjach. Chowanie się za kancelarią prawną jest nieprofesjonalne i odbieramy je jako przejaw braku gotowości do dialogu. Przedstawiciele spółki obecni na mediacjach być może nie znają nawet postulatów, bo się do nich w ogóle nie odnoszą, i zamiast rozmów wybierają eskalowanie konfliktu, które negatywnie wpływa na markę firmy – przekazuje OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.
Postulaty pracowników
Spór dotyczy przede wszystkim wynagrodzeń, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia w sklepach.
Związkowcy wskazują również na przeciążenie obowiązkami oraz – jak twierdzą – nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przepisów BHP.
Kolejne rozmowy i możliwa eskalacja
Kolejne spotkanie mediacyjne zaplanowano na 27 kwietnia w Centrum Dialogu Społecznego „Dialog” w Warszawie.
Strona społeczna oczekuje udziału przedstawicieli zarządu z realnymi kompetencjami decyzyjnymi.
Na razie zarząd Dino Polska nie odniósł się publicznie do zarzutów.
Związkowcy nie wykluczają, że w przypadku braku porozumienia może dojść do strajku generalnego i całkowitego paraliżu sklepów.

mat
