Żołnierze 2.ORel odwiedzili podopiecznych Stowarzyszenia “Jestem” w Przasnyszu i placówki “Nasze Dzieci” w Czernicach Borowych

29 marca z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych żołnierze 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu odwiedzili podopiecznych ze Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „JESTEM”  oraz dzieci z placówki opiekuńczo-wychowawczej „Nasze dzieci” w Czernicach Borowych.

 

Z inicjatywy żołnierzy i pracowników Ośrodka zorganizowano słodką niespodziankę, którą wręczono dzieciom w dniu odwiedzin.

 

 

guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Przemek
Przemek
10 dni temu

Właścicielom tej placówki to piekła mało! Tyle pieniędzy na te dzieci dostają a jeszcze po wszystko łapy wyciągają, niezły biznes z tych dzieci sobie zrobili, wstyd i brak honoru.

Andrzej
Andrzej
10 dni temu
odpowiada  Przemek

Zapraszamy do pracy lub wolontariat, a kochany Przemku szybko zdanie zmienisz, dużo zdrówka.

Marek
Marek
9 dni temu
odpowiada  Andrzej

Co bzdury piszesz!? Z jakiej racji wolontariat? Ta placówka tyle kasy dostaje a inni za darmo maja pracować? Bo na personel pieniędzy szkoda, no nie żartuj sobie!

Wiola
Wiola
9 dni temu
odpowiada  Marek

Człowieku co ty piszesz… masz napisane że zapraszają do pracy lub wolontariat. Jeżeli nie wiesz co to wolontariat to wpisz w wujka Google. Ogarnijcie się.

XYZ
XYZ
9 dni temu
odpowiada  Marek

Dobry jesteś. Ktoś napisał, że do pracy, lub wolontariat. Masz odpowiednie wykształcenie to pracuj, a jak chcesz po prostu pomóc z potrzeby serca, czy sprawdzić się w pracy z dziećmi to wolontariat jest do tego idealny. Sama raz, czy dwa pomagałam i uwierz mi, nie jest łatwo.

Bezduszny
Bezduszny
10 dni temu
odpowiada  Przemek

Nie ci, to inni by zrobili biznes.
Denerwuje mnie takie gadanie, że ktoś jest zły, bo robi coś dla kogoś, a że przy okazji płaci haracze ZUS i inne, daje pracę, zmniejsza bezrobocie i uczciwie zarabia pieniądze ciężką pracą to się nie liczy. Aby się przyyebać .Lepiej że mamy taką Placówkę na miejscu, bo dużo dzieci ma bliżej do swoich rodzinnych domów.
Co Ty dobrego zrobiłeś dla obcych dzieci w przeciągu ostatnich 10 lat? Politykę prospołeczną mamy taka, że coraz więcej takich domów Nam potrzeba. Murem za FIPIOW.

Katarzyna Wolska
Katarzyna Wolska
7 dni temu
odpowiada  Bezduszny

Dokładnie. To nie wina Placówek, że są potrzebne, a nieodpowiedzialnych, lub niewydolnych rodziców i Państwa, że nie zapewnia wystarczającej liczby miejsc w państwowych ośrodkach tego typu.