Zmiany w prawie oświatowym: większa rola kuratorów, większy nadzór i odpowiedzialność dyrektorów

Z 8 na 14 grudnia przełożono pierwsze czytanie projektu ustawy o prawie oświatowym. Ustawa potocznie zwana „Lex Czarnek” zwiększa rolę kuratorów w szkołach, odpowiedzialność dyrektorów, a także wzmacnia nadzór nad zajęciami prowadzonymi przez stowarzyszenia i organizacje.

 

Zmiany w projekcie Prawo oświatowe wzbudzają dużo emocji. Ustawa została ostro skrytykowana przez kluby opozycyjne podczas zorganizowanego w Sejmie wysłuchania publicznego. O zaniechanie zmian apeluje też część stowarzyszeń i ciał doradczych jak choćby Rady Pożytku Publicznego. Przeciwny jest także Związek Miast Polskich. Dlaczego? Głównie chodzi o wzmocnienie roli kuratorów oświaty.

– Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe w sytuacji, w której dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, ten będzie mógł wezwać go do wyjaśnienia przyczyn. Jeśli dyrektor nadal nie będzie realizował zaleceń, kurator będzie mógł wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia. Kolejne z wprowadzonych przepisów wzmacniają nadzór nad szkołami i placówkami niepublicznymi. Kurator będzie mógł wydać osobie prowadzącej taką szkołę lub placówkę polecenie niezwłocznego umożliwienia wykonania czynności dotyczących nadzoru pedagogicznego – informuje Polska Agencja Prasowa.

 

Nowelizacja zmierza też do zwiększenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi w szkole przez stowarzyszenia i inne organizacje. Zgodnie z proponowanymi zmianami, do tego by stowarzyszenia lub organizacje, mogły prowadzić zajęcia w szkole, nie wystarczy już zgoda dyrektora i rady rodziców. Potrzebne będzie też uzyskanie pozytywnej opinii kuratora oświaty. Stowarzyszenia przed rozpoczęciem zajęć będą musiały przedstawić również szczegółową informację o planie działania z konspektem zajęć i wykorzystywanymi materiałami. Udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

Ministerstwo zapewnia, że wprowadzane zmiany są podyktowane dobrem uczniów i wzmocnieniem roli rodziców, zaś krytycy obawiają się, że te spowodują jedynie nieustanne kontrole w szkołach, a być może nawet odwoływanie niepokornych dyrektorów. Ze strony stowarzyszeń istnieje obawa, że konsekwencją zmniejszenia udziału organizacji pozarządowych w wychowaniu dzieci i młodzieży, będzie osłabienie funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego, którego organizacje są jednym z filarów.

– To są nie tylko zajęcia z edukacji seksualnej – termin, który wzbudza poruszenie w gmachu MEiN – to są zajęcia z edukacji historycznej, regionalnej, obywatelskiej, informatycznej, kulturalnej. To są zajęcia, które się dzieją w ramach lekcji. W sytuacji zmiany, którą nazywamy „lex Czarnek”, zostaną wyprowadzone. Tych zajęć, które się odbywają w ramach lekcji nie będzie. Nie będzie oferty, która wzbogaca programy nie tylko profilaktyczno – wychowawcze, ale także codzienną pracę szkół – komentowała w czasie publicznego czytania Iga Kazimierczyk z kampanii „Wolna Szkoła”.

W nowych przepisach mają być także wyliczone przesłanki, które samorząd będzie musiał spełnić, chcąc zlikwidować szkołę.

 

ren

Sprawdź również
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
8 miesięcy temu

Jakim cudem ten tuman został ministrem edukacji?

michał
michał
8 miesięcy temu

Upolitycznienie szkół i wprowadzanie edukacji zgodnej z linią partii już przeżywaliśmy w PRL. Teraz na swoją modłę chce to wprowadzić PiS rękoma pseudo reformatora Czarnka.