Zanieczyszczona woda w Jednorożcu. Wójt Krzysztof Iwulski wyjaśnia

Niemal od czerwca woda z wodociągu w Jednorożcu nie nadaje się do spożycia. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny co jakiś czas wydaje komunikaty, w których stwierdza, wymiennie, że woda całkiem nie nadaje się do spożycia, lub nadaje się warunkowo, czyli po przegotowaniu. Pomimo, że w poszczególnych miejscowościach podstawiane są beczkowozy, trudno sobie nawet wyobrazić niedogodności, z jakimi muszą mierzyć się w tej sytuacji mieszkańcy. Skażona woda może być groźna nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt gospodarskich.

 

Do tematu, w czasie ostatniej sesji, odniósł się wójt gminy Jednorożec, Krzysztof Iwulski. Wskazał przyczyny i zapowiedział jakie będą dalsze kroki gminy w tej sprawie.

– Ostatnie problemy z naszą hydrofornią w Jednorożcu, to największe problemy z jakimi się do tej pory spotkaliśmy – mówił wójt Krzysztof Iwulski.

 

– Już w kampanii wyborczej mówiłem o tym,  że w ciągu poprzedniej całej kadencji nie zostały oczyszczone zbiorniki retencyjne, że ilość studni głębinowych jest niewystarczająca, przez kilkanaście lat nie były też wymieniane złoża filtracyjne na hydroforni w Jednorożcu i to się teraz potwierdza, te problemy uwidoczniły się z całą mocą. Tym bardziej, że obecnie pobory wody przekraczają wydolność tych hydroforni – wyjaśniał przyczyny problemów i dodał: – Hydrofornia to jest temat niewygodny. Jak wszystko działa to nikt nie chce wydawać grubych milionów na coś co działa. Lepiej jest zrobić dla mieszkańców coś, co będzie widoczne gołym okiem.

 

Odniósł się także do obecnych działań podejmowanych przez gminę.

– Podejmujemy szereg działań doraźnych. Ostatnio zatrudniliśmy firmę z Białegostoku, która pomogła nam oczyścić studnię. Niewielkie ilości bakterii wciąż są widoczne w sieci, szczególnie na końcówce w Lipie i z tym problemem się mierzymy również. Czekamy z zapartym tchem na kolejny komunikat.  Równocześnie zleciłem przygotowanie programów funkcjonalno – użytkowych czyli projektów uproszczonych, które pozwolą na ogłoszenie przetargów na modernizację obydwu hydroforni: w Jednorożcu i w Żelaznej. Technologia tej drugiej też jest bowiem już przestarzała.

– Założenie są takie, że powstaną dwie dodatkowe studnie głębinowe, a uzdatnianie wody będzie sią odbywało dwuetapowo, a nie jednoetapowo, jak miało to miejsce do tej pory. Oczywiście wymienimy wszystkie filtry, zastosujemy przepływometry, które pozwolą nam na elastyczne odkażanie wody w sytuacji gdy problem się pojawi, falowniki energetyczne, które będą sterowały pracą pomp, bo wiele zanieczyszczeń bierze się z takich raptownych wznowień w pompowaniu wody do zbiorników – kontynuował.

Gmina Jednorożec będzie starała się o pozyskanie dofinansowania na inwestycje. Jak twierdzi wójt Iwulski, okazja pojawia się w związku z ogłoszonym przez rząd Nowym Polskim Ładem.

– Sprawy hydroforni i kanalizacji są w tym programie priorytetem, będziemy więc mogli zabiegać o dofinansowanie. Wstępne projekty mamy już gotowe. To nie są tanie inwestycje, bo np.  modernizacja hydroforni w Jednorożcu to  koszt ok. 3,8 mln zł. Wkład własny możliwe, że nie będzie jednak duży. Tak czy inaczej hydrofornię na pewno zmodernizujemy. Woda jest najważniejszą z rzeczy, które musimy zapewnić – podsumował.

 

Krzysztof Stancel: decyzje nie były pochopne

Do problemu odniósł się też, obecny na sesji, były wójt Krzysztof Stancel. Postanowił sprostować wypowiedzi wójta Iwulskiego, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Były wójt nie zgadza się bowiem ze stwierdzeniem, że za jego kadencji nie było robione nic, jeśli chodzi o hydrofornię. Wymienił wszystkie poczynione inwestycje i zapewnił, że zamknięcie SUW w Lipie nie było pochopną decyzją.

– Tę stację należało zamknąć, bo wszelkie możliwości zostały wyczerpane, woda byłą coraz gorszej jakości. Decyzję podjęliśmy po dokładnych wyliczeniach i dyskusjach z fachowcami.

– Nie mówiłem, że nic nie zostało zrobione. Pewne inwestycje zostały poczynione tylko, że one były daleko niewystarczające, a niektóre decyzje były wręcz chybione – obstawał przy swoim Krzysztof Iwulski. Na zakończenie dyskusji dodał, że rozważa przywrócenie SUW w Lipie. Choć bowiem zmodernizowanie stacji w Jednorożcu, jego zdaniem powinno wystarczyć, to jak stwierdził, ważne jest bezpieczeństwo w przyszłości.

 

ren

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek
Maciek
1 miesiąc temu

Wójt jeździ rowerem po gminie z ekipą zamiast ludziom zapewnić wodę do picia. Potem na sesji gada, że naruszane jest jego dobre imię, na takie a nie inne imię zasługuje, albo na poprzednika zrzuca winę. Kurpiaki powinni go już dawno pogonić. Co to za wójt?