fot. YT
Podczas dzisiejszej, burzliwej i trwającej blisko 3 godziny sesji Rady Miejskiej, na której procedowano kształt przyszłorocznego budżetu miasta Przasnysz, doszło do niecodziennego zdarzenia. Na wniosek formalny radnego Bogdana Ćwieka posiedzenie zostało przerwane i będzie kontynuowane w styczniu.
Radni zagłosowali i stosunkiem głosów 9 do 5 zadecydowali o przerwaniu najważniejszej w tym roku, budżetowej sesji. Tym samym Przasnysz znajdzie się w niechlubnym gronie miast, które w 2020 rok wkroczą bez uchwalonego budżetu. Obowiązujące przepisy wskazują bowiem, że budżet jednostki samorządu terytorialnego powinien zostać uchwalony do końca roku poprzedzającego rok budżetowy. To była już druga, nieudana próba uchwalenia budżetu oraz wieloletniej prognozy finansowej w Przasnyszu.
Jeśli radni nie uchwalą budżetu do końca stycznia, miasto znajdzie się w nie lada tarapatach, dotyczących zwłaszcza obszaru inwestycji. Ustawodawca zdecydował, że ostateczny termin na podjęcie uchwały budżetowej upływa 31 stycznia roku budżetowego. Gdy w tym terminie zadanie to nie zostanie wykonane, budżet miasta ustala Regionalna Izba Obrachunkowa, a to oznacza wegetację.
Sesja kontynuowana będzie 3 stycznia 2020 roku o godzinie 8:30.
