Wzmocnienie odporności. Jak możemy sobie pomóc podpowiada nauczyciel przasnyskiego „Medyka”, Michał Lewenda

Mamy okres jesienno-zimowy, a więc czas wzmożonej podatności na infekcje wirusowe, bakteryjne i grzybicze. Do tego nieodpuszczający koronawirus. Czy istnieją skuteczne, naturalne sposoby na podniesienie naszej odporności? – przeczytajcie artykuł mgr farm. Michała Lewendy, nauczyciela, który prowadzi zajęcia na kierunku Technik Farmaceutyczny w przasnyskim Medyku.

 

Zanim odpowiem na to pytanie, należy przypomnieć, iż układ immunologiczny, a więc odpornościowy człowieka jest niezwykle skomplikowanym tworem. Podobnie jak układ nerwowy, można by powiedzieć, że jest bardzo „inteligentny” w działaniu. Zachodzą tam złożone i specyficzne procesy. Niestety nic nie jest doskonały i czasami zawodzi. Cudownego leku na odporność nie ma i raczej nie będzie. Co nie znaczy, że nie możemy wspomóc naszej odporności.

Różnego rodzaju reklamy w mediach „bombardują” nas coraz to nowymi preparatami, mającymi podnieść naszą możliwość obrony przed wirusami, bakteriami oraz grzybami. W większości ich działanie zapobiegające wystąpieniu infekcji jest wysoce pośrednie. Podobnie jak chodzenie w czapce i szaliku w chłodne dni!

Co możemy więc zrobić?

Jest roślina, z której to preparaty są godne uwagi, mam na myśli różne gatunki jeżówek. Jeżówka (Echinacea sp.) zwana też czesłotą ma kilka gatunków np. jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea), jeżówka wąskolistna (Echinacea angustifolia).

Ziele to od dawna wykorzystywane jest jako naturalny, skuteczny środek immunostymulujący, czyli pobudzający procesy odpornościowe organizmu.

Echinacea zawiera grupę substancji fenolowych o udowodnionym naukowo działaniu na układ odpornościowy. Pobudza między innymi fagocytozę, a więc zdolność do pochłaniania i unieszkodliwiania wirusów i bakterii przez specjalne składniki krwi, chodzi o jedne z białych ciałek krwi typu granulocyty i T-limfocyty. One to właśnie „rozprawiają” się z niepożądanymi „gośćmi” jakimi są np. wirusy, które wnikają do naszego organizmu. Wyciągi z jeżówki (Echinacea) pobudzają też tworzenie się niektórych przeciwciał odpornościowych. Stwierdzono także bezpośrednie działanie antywirusowe i hamujące namnażanie się niektórych wirusów.

 

A co z koronawirusami?

Dotychczas badano wpływ wyciągów jeżówki na wirusy opryszczki i grypy, gdzie potwierdzono korzystne działanie. Na badania z koronawirusami należy zapewne jeszcze poczekać, ale sama stymulacja granulocytów i T-limfocytów, tak zwanych T-killers – zabójców szkodliwych cząstek np. wirusów zapewni pomocne działanie w infekcjach, albowiem te właśnie składowe krwi niszczą „intruzów'” niezależnie od ich pochodzenia i rodzaju. Na rynku dostępne są różne preparaty zawierające wyciągi z jeżówki, często z innymi składnikami, które wspomagają odpornościowe działanie leku. Są to preparaty dostępne bez recepty i w pełni naturalne.

Można je podawać zapobiegawczo oraz w okresie infekcji co skraca czas jej trwania. Są także preparaty dla dzieci, tu kierować należy się zaleceniami producenta dla konkretnego preparatu.

Nie chcę tu faworyzować któregoś z preparatów. Ceny są różne, ale raczej przystępne. Także postać leku czyli tabletki, krople, syrop. Wybór pozostawiam Wam. Ważne, żeby dominującym składnikiem preparatu była jeżówka. Jeszcze istotna rzecz, jeśli ktoś miał lub ma mieć jakiekolwiek szczepienie, preparaty z jeżówki należy przyjmować w czasie około dwóch tygodni przed lub po szczepieniu.

Tak więc, nie dajmy się chorobom! Wspomagajmy się dobrodziejstwami natury i wzajemną życzliwością. Zdrowia wszystkim życzę.

 

mgr farm. MICHAŁ LEWENDA

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
anderson
anderson
19 godzin temu

Trochę jestem zdziwiony, że nie ma ani słowa choćby o jelitach, czy mikroflorze. W takim sezonie jak teraz kiszonki w diecie i dodatkowo probiotyk z prebiotykiem np. jakiś synbiotyk (multilac np.) to moim zdaniem podstawa.