Wypadek z udziałem dwóch samochodów w Jednorożcu. Kobieta trafiła do szpitala
W piątek 5 grudnia do służb wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych na ulicy Warszawskiej w Jednorożcu. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Jedna z osób biorących udział w zdarzeniu została przetransportowana do szpitala w Przasnyszu.
Działania straży pożarnej
O godz. 16:48 zgłoszono zderzenie pojazdów marki MG oraz Toyota. Po przybyciu służb wszyscy uczestnicy znajdowali się poza autami.
– Samochodem osobowym marki Toyota podróżowało dwóch mężczyzn, którzy nie doznali żadnych obrażeń ciała i nie zgłaszali dolegliwości – przekazuje asp. Łukasz Grabowski, starszy dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Przasnyszu.
Jedna osoba przewieziona do szpitala
– Ratownicy przystąpili do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanej kobiecie. Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego została ona przekazana pod opiekę medyków – dodaje asp. Grabowski.
ZRM zadecydował, że kobieta zostanie przetransportowana do szpitala w Przasnyszu.
– W międzyczasie pojazdy zostały odpowiednio zabezpieczone i odłączono instalację elektryczną w Toyocie. W samochodzie hybrydowym, zgodnie z kartą ratowniczą, odłączono biegun ujemny w instalacji 12-voltowej. Samochody sprawdzono kamerą termowizyjną, czy nie ma gdzieś zarzewi ognia. Zagrożenia nie stwierdzono – dodaje nasz rozmówca.
Wymuszenie pierwszeństwa
Z pierwszych ustaleń kierującego działaniami ratowniczymi wynika, że w trakcie wykonywania manewru skrętu, kierujący jednego z pojazdów wymusił pierwszeństwo przejazdu, w związku z czym doszło do zderzenia.
Na czas akcji ulica była całkowicie zablokowana w obu kierunkach.
Policja prowadzi czynności wyjaśniające dokładne okoliczności zdarzenia.
mat
Warszawska jak cos
I moim zdaniem w Stegnie
Ale że miejscowość inna już ci umklo co
Ulica Warszawska nie Długa
to chyba najmniej istotne w tym momencie. Dyżurny podaje skąd dostał zgłoszenie.Dokładana weryfikacja następuje po przejęciu przez policję.
Zablokowali droge bez pojęcia nie wyznaczyli objazdu Stali i sztuczny tłum robili a spokojnie można było obok przejechac
Droga została zamknięta nie bez powodu, tylko dla bezpieczeństwa służb i uczestników zdarzenia. Załadunek uszkodzonego auta na lawetę również wymagał całkowitego wstrzymania ruchu. Po zakończeniu tych działań ruch został puszczony wahadłowo. Dla osób stojących w korku to może być frustrujące, ale wiele osób przejeżdżając zwalnia i „zagapia się” na zdarzenie zamiast skupić się na drodze, co stwarza realne zagrożenie dla pracujących służb.
A to nie w Stegnie?
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje tel. 783 903 941