Wygasł mandat radnego Rady Miejskiej w Przasnyszu. Kiedy wybory uzupełniające i kto za nie zapłaci?

1 grudnia radny Rady Miejskiej w Przasnyszu Paweł Łada złożył swój mandat, argumentując decyzję sytuacją zawodową. W przypadku samorządu liczącego do 20.000 mieszkańców, a takim jest miasto Przasnysz, czekają nas wybory w okręgu, z którego kandydował Paweł Łada. Znamy szczegóły oraz termin.

 

Podobne sytuacje nie są częste, co nie oznacza, że nie miały precedensu. Mandat radnego powiatowego w 2019 r. złożył Waldemar Trochimiuk, argumentując, że piastuje urząd wicestarosty. W samorządzie liczącym powyżej 20.000 mieszkańców, po stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu radnego, właściwa rada na następnej sesji podejmuje uchwałę o wstąpieniu na jego miejsce kandydata z tej samej listy, który w wyborach uzyskał kolejno największą liczbę głosów. Wówczas miejsce Waldemara Trochimiuka zajął „z rozdzielnika” inny kandydat Porozumienia Ponad Podziałami – Jarosław Szmulski.

 

W ciągu ostatnich 10 lat do wcześniejszego wygaśnięcia mandatu radnego powiatu przasnyskiego doszło dwukrotnie. Ze względu na śmierć radnego w 2017 r. wygasł mandat Piotra Marchlińskiego. Drugi taki przypadek dotyczył Wiesławy Helwak, która odmówiła złożenia ślubowania, co było równoznaczne z wygaśnięciem jej mandatu w roku 2011. W każdym z tych przypadku działał automatyczny – uwarunkowany prawnie – mechanizm, polegający na objęciu mandatu przez kandydata z tej samej listy z największą liczbą głosów.

 

W przypadku małych samorządów konieczne są wybory uzupełniające

W przypadku samorządów niewielkich – do 20.000 mieszkańców – podobny automatyzm następstw nie występuje, dlatego konieczne są wybory uzupełniające. Taka sytuacja miała miejsce na terenie miasta Przasnysz w obecnej kadencji. Bezpośrednio po jesiennych wyborach samorządowych w 2018 r. doszło do wygaśnięcia mandatu Łukasza Chrostowskiego, ze względu na jego zwycięstwo w wyborach na burmistrza. To spowodowało konieczność zorganizowania nowych wyborów.

3 lutego 2019 r. w okręgu nr 8 w Przasnyszu (gdzie uprawnionych do głosowania było nieco ponad 1.000 wyborców) 128 głosami wygrał Bogdan Dymczyk, który uzupełnił skład rady miejskiej. Szczęścia nie miał brat burmistrza, Mateusz Chrostowski, na którego swój głos oddało 92 mieszkańców.

Najnowsza sytuacja dotyczy Pawła Łady. Komisarz Wyborczy w Ciechanowie II stwierdził wygaśnięcie, z dniem 2 grudnia 2020 r., mandatu radnego Rady Miejskiej w Przasnyszu w jednomandatowym okręgu wyborczym, z powodu pisemnego zrzeczenia się mandatu.

Teraz wyborców okręgu nr 10 w Przasnyszu czeka procedura wyborów uzupełniających. W okręgu tym, obejmującym zaledwie dwie ulice  Osiedlową i Szkolną, podczas wyborów samorządowych 2018 r. zarejestrowano 853 osoby uprawnione do głosowania. Podobna liczba wyborców będzie mogła pójść do urn w 2021 r. Kiedy? To również określają przepisy.

– W przypadku wygaśnięcia mandatu radnego rady gminy w gminie liczącej do 20.000 mieszkańców wojewoda zarządza wybory uzupełniające w ciągu trzech miesięcy od daty stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego – poinformowała nas Grażyna Kawecka, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Ciechanowie. – Z uwagi na powyższe czekamy na Zarządzenie Wojewody Mazowieckiego w sprawie wyborów uzupełniających do Rady Miejskiej w Przasnyszu.

 

Kiedy wybory i kto za nie zapłaci?

– W zarządzeniu zostanie podania data wyborów uzupełniających (prawdopodobnie 28 lutego 2021 r.), a w załączonym do zarządzania kalendarzu wyborczym będzie określony termin wykonania oraz treść poszczególnych czynności wyborczych. Po podpisaniu przez Wojewodę Mazowieckiego, zarządzenie zostanie opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego, a następnie pojawi się na stronie internetowej Komisarza Wyborczego w Ciechanowie oraz na BIP-ie Urzędu Miejskiego oraz zostanie podane do wiadomości wyborców poprzez rozplakatowanie na terenie miasta Przasnysz – informuje dyrektor ciechanowskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

Szczęśliwie, koszt wyborów uzupełniających nie obciąży miejskiej kasy, ponieważ zgodnie z prawem pokrywa je Krajowe Biuro Wyborcze, finansowane ze źródeł Skarbu Państwa, czyli – najogólniej mówiąc – z podatków obywateli.

Wyjątkiem były majowe wybory prezydenckie widmo. Choć się nie odbyły, kosztowały 70 mln zł, a wydatki poniosły wówczas Poczta Polska i Wytwórnia Papierów Wartościowych. Długo nie wiadomo było, kto zrekompensuje koszty poniesione przez publiczne podmioty. Ostatecznie Sejm uznał, że pieniądze wyłoży Krajowe Biuro Wyborcze. Finalnie za całą hecę i tak zapłacili Polacy.

 

M. Jabłońska


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
xcx
xcx
3 miesięcy temu

Oj, będzie sporo chętnych.

Aaa
Aaa
3 miesięcy temu

Do rad powiatów wyboru dokonuje się metodą D’Hondta, który jest bardziej skomplikowany i jest to system proporcjonalny. Głosuje się na listy i ustala dla nich mandaty, dlatego też wygaśnięcie mandatu powoduje, że wchodzi kolejna osoba z listy (bo mandat jest na listę, nie osobę, która na przykład zrezygnowała). W miastach i gminach, tak jak w Przasnyszu wybory do rad są zwykłe większościowe w okręgach mandatowych i wybiera się konkretną osobę. Dlatego przy rezygnacji tejże osoby nie ma innej z danej listy, trzeba przeprowadzić wybory uzupełniające…

Mati
Mati
3 miesięcy temu
odpowiada  Aaa

Wspomnianą metodę stosuje się nie tylko w przypadku wyborów do rad powiatu, ale także (m.in.) do rad gmin powyżej 20 000 mieszkańców. Kodeks wyborczy stanowi, że w przypadku nieobsadzenia mandatów lub wygaśnięcia mandatu radnego rady gminy w gminie liczącej do 20 000 mieszkańców, wojewoda zarządza wybory uzupełniające. W przypadku stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego wybranego w okręgu wyborczym dla wyboru rady gminy w gminie liczącej powyżej 20 000 mieszkańców oraz mandatu radnego powiatu lub województwa komisarz wyborczy postanawia o wstąpieniu na jego miejsce kandydata z tej samej listy, który w wyborach uzyskał kolejno największą liczbę głosów, a nie utracił prawa wybieralności.

xxxx
xxxx
3 miesięcy temu

marek prawdziwy startuj… będzie mlekiem i miodem płynący Przasnysz, zawsze masz jakiś problem do władz

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
3 miesięcy temu
odpowiada  xxxx

O co ci Bolek chodzi? Weź tabletki, siusiu i spać.
Problemu do władz (w jakim to języku?) nie mam. Po prostu nie lubię konformistów i pozerów. Czy to coś złego?

Last edited 3 miesięcy temu by Marek (prawdziwy)