„Wplatam prawdziwe historie w wymyślony świat” – z Martą Kuchcińską rozmawiamy tuż przed premierą jej trzeciej książki

Prawdziwy talent niejedno ma imię. Udowadnia to Marta Kuchcińska, która zasłynęła już z szycia pięknych, kwiecistych i barwnych strojów. Dziś rozmawiamy o kolejnym z jej twórczych działań – pisarstwie.

 

Ponad rok temu rozmawiałyśmy o tworzonych przez Panią kreacjach, które noszą największe gwiazdy show-biznesu. Dziś dalej Pani tworzy, ale zupełnie coś innego. Za chwilę promocja Pani książki.

W pewnym sensie wciąż krążę w obrębie sztuki, kreatywności, wyobraźni i fantazji. Do tej pory przekazywałam to głównie za pomocą igły i nitki, a teraz przy użyciu kartki papieru.

Dodajmy, że to nie jest debiut…. a już 3 książka…

Gdyby doba miała więcej godzin, to jestem pewna, że byłaby to co najmniej dziesiąta książka (śmiech – red.).

Co w książkach znajdą czytelnicy? Tematyka ich jest podobna?

Dwie pierwsze książki „Szyty na miarę” i „Jak igła z nitką” to trylogia; kończę właśnie trzeci tom. Powieść „Nieskalana” jest odrębną historią, ale losy bohaterów się przeplatają. Poruszam w nich podobne wątki; mamy tam sztukę, namiętność, tajemnice, gorące sytuacje pobudzające zmysły, a przede wszystkim prawdziwą miłość.

Tytuły dwóch pierwszych nie pozostawiają wątpliwości, że znajdziemy w nich również modę i barwne kreacje…

Tytuły odnoszą się raczej do bohaterów moich książek. „Szyty na miarę” jest nawiązaniem do głównej postaci męskiej – mężczyzny idealnie dopasowanego do bohaterki książki. Natomiast „Jak igła z nitką”, która jest kontynuacją, odnosi się do relacji bohaterów, ich dopasowania się i tego, że są gotowi, wbrew wszelkim przeciwnościom, podążać za sobą jak igła za nitką. Jeśli chodzi o wątek modowy, to jest on zawarty we wszystkich trzech powieściach. Mało tego, nie jest on wyłącznie fikcją literacką, ponieważ w tych historiach opisałam suknie, czy współprace modowe, które podejmowałam w ostatnich latach. Moje bohaterki tworzą modę i zwykle są to projekty, które można znaleźć w mojej szafie.

Zajęcie się pisarstwem nie jest zupełnie przypadkowe. Studiowała Pani literaturoznawstwo…

Tak, ale był to zupełny przypadek. Nie planowałam pisać książek. Lubiłam czytać, ale nigdy w życiu nie pomyślałabym, że sama mogłabym zacząć pisać. Pierwsza książka powstała spontanicznie, na zasadzie zakładu. Postanowiłam go wygrać i udowodnić, że nie tylko napiszę książkę, ale też ją wydam, nie mając żadnego zaplecza i znajomości.

Jak wygląda u Pani proces twórczy? Czy jest to regularne siedzenie przy biurku w określonych godzinach? Czy czeka Pani raczej na momenty natchnienia?

Jestem non stop natchniona. O! To mógłby być tytuł kolejnej książki (śmiech-red,). Gdybym mogła, pisałabym przez całą dobę. Piszę wszędzie, gdzie tylko dane jest mi wyjąć telefon. W kolejce do kasy w supermarkecie, u dentysty na fotelu, gdy czekam, aż znieczulenie zacznie działać. Nawet przez sen układam zdania, a potem się budzę, by je zapisać. Piszę także w trakcie gotowania, czego dowód stanowi ilość przypalonych garnków i patelni w moim domu.

Czy siadając do pisania książki, ma Pani już w głowie gotową historię, czy ta powstaje w trakcie pisania?

Zazwyczaj mam zakończenie i główny wątek, a potem stopniowo prowadzę fabułę różnymi krętymi ścieżkami, w zależności od mojego nastroju i weny.

Czy w powieściach znajdziemy wątki z Pani życia? A może znajomi, rodzina mogą się odnaleźć w tych historiach?

Głównym bohaterkom podarowałam wszystkie moje cechy charakteru, obawy, lęki, fantazje i pragnienia. W powieści „Nieskalana” opisałam kilka anegdot z mojego życia. Wplotłam prawdziwe historie w świat przeze mnie wymyślony. Większość opisanych przeze mnie postaci ma swój odpowiednik w gronie mojej rodziny, znajomych, sąsiadów, czy osób, które gdzieś spotkałam na swojej drodze życiowej. Nawet te ekstremalne są inspirowane prawdziwymi ludźmi. Na szczęście nie każda z tych osób przeczytała moje książki, więc mogę wciąż swobodnie poruszać się po okolicy.

Proszę powiedzieć na koniec, gdzie i kiedy będzie można nabyć Pani najnowszą książkę?

1 czerwca odbędzie się premiera ebooka na Legimi, 14 czerwca książki papierowej na empik.com i w większości księgarni internetowych.

 

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
koko
koko
24 dni temu

Nie mogę się doczekać na kolejną książkę.
Czy będzie czwarta i kiedy?