Wojskowy dron spadł w pobliżu domu. Do zdarzenia doszło w Lekowie
W powiecie ciechanowskim doszło do incydentu z udziałem wojskowego bezzałogowca. Na prywatną posesję, w pobliżu domu spadł dron. Informację potwierdził minister Marcin Kierwiński.
Niewielki dron rozpoznawczy spadł w pobliżu zabudowań w miejscowości Lekowo.
Nie odnotowano uszkodzeń
Obiekt został znaleziony 15 grudnia. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a wstępne oględziny wykluczyły straty w infrastrukturze.
Policja nie udziela na ten temat informacji, sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa.
Z dostępnych źródeł wiadomo, że był to mały dron rozpoznawczy, wykorzystywany podczas ćwiczeń prowadzonych w okolicy przez polskich żołnierzy.
Minister potwierdza
Informację na antenie radia RMF FM potwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński.
– To był nasz dron. Wykorzystywany przez nasze wojsko. To nie jest żadne takie wydarzenie, że obce drony wleciały na terytorium Polski — zapewnił polityk.
ren
Dla tych chłopców te zabawki są jeszcze za trudne. Ale nic, naucza się.
dać im ze styropianu i taśmy bo widać że drogi sprzęt to szybko rozp..lą. zabawek sie zachciała za kasę podatnika
A potem w razie wojny będziemy walczyć takimi dronami na jakich się wyszkoliliśmy, ze styropianu. Współczuję braku wyobraźni.