W Makowie Mazowieckim „zniknął” Opel Vivaro. Jak ustalili policjanci, kradzież została upozorowana przez właściciela pojazdu, który wraz z dwoma wspólnikami chciał wyłudzić odszkodowanie – auto odnaleziono w stodole na terenie powiatu ostrołęckiego, a czterech mężczyzn zatrzymano.
Opel zniknął z parkingu
26 grudnia w Makowie Mazowieckim z parkingu przy ulicy Mazowieckiej zniknął Opel Vivaro o wartości ok. 50 tysięcy złotych.
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze przystąpili do działań.
– Kilka dni później policjanci ustalili miejsce, w którym znajdował się pojazd. Samochód został odnaleziony na terenie powiatu ostrołęckiego. Był ukryty na prywatnej posesji, w stodole, bez tablic rejestracyjnych. W toku prowadzonych działań mundurowi zatrzymali czterech mężczyzn, w tym 37- letniego właściciela pojazdu – informuje kom. Monika Winnik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.
Pomysłodawcą – właściciel pojazdu
Jak ustalono, upozorowanej kradzieży samochodu dopuściło się trzech z zatrzymanych mężczyzn, a następnie pojazd został ukryty na posesji należącej do 48-latka. Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był właściciel pojazdu, który w ten sposób chciał uzyskać odszkodowanie.
– Trzech z zatrzymanych mężczyzn policjanci Wydziału Kryminalnego makowskiej policji doprowadzili do Prokuratury Rejonowej w Przasnyszu. Czwarty z mężczyzn, 48-letni właściciel posesji, na której znaleziono skradzione auto, po przesłuchaniu został zwolniony – dodaje rzeczniczka.
37-letni właściciel pojazdu usłyszał zarzuty dotyczące składania fałszywych zeznań, zawiadomienia o przestępstwie, którego nie popełniono, oszustwa, a także usiłowania wyłudzenia odszkodowania. 39 i 54 -latek usłyszeli zarzut pomocnictwa i usiłowania wyłudzenia odszkodowania oraz oszustwa. Mężczyzn objęto dozorem policyjnym. Grozi im do 8 lat więzienia.
ren
O znów slynni bracia z jednorożca
Dlaczego jak coś się dzieje to za chwilę ktoś wspomina Jednorożec 🤔
Bo panowie Z nie lubią pracować tylko kombinować
No ogólnie zlodzieji jest dużo tylko obserwuja do da sie wsiąść ale żeby tu zgłaszać fikcyjną kradzież to wstyd, dobrze że służby doszli do prawdy
Kurcze podziw. Jak to powiedział słynny pedofil: : „kto mnie podpier***ił?”