Warszawscy kominiarze uczyli mieszkańców Przasnysza poprawnej techniki rozpalania w piecu

W piątkowy poranek, 10 września na targowicy miejskiej w Przasnyszu pojawili się kominiarze zrzeszeni w Warszawskiej Izbie Kominiarskiej. Pokazywali mieszkańcom jak prawidłowo palić węglem.

 

– Poprawne rozpalanie w piecu powinno odbywać się „od góry”. Wówczas palimy praktycznie bez dymu, a to oznacza, że jest czyściej i z dużą korzyścią dla środowiska. Na naukę tej metody rozpalania trzeba poświęcić jeden lub dwa dni, ale to się nam zwyczajnie opłaci. Nie tylko ze względów zdrowotnych, ale efekty zobaczymy także w portfelu. Na rozpalaniu od góry zaoszczędzimy ok. 30 proc. opału – mówili.

By nie być gołosłownym kominiarze rozpalili węgiel w dwóch piecach. Z pieca zapalonego tradycyjnie, „od dołu”, szybko zaczął się wydobywać czarny dym. Węgiel zajął się ogniem i dość szybko wypalił się.

 

W drugim piecu, rozpalonym „od góry”, ogień z rozpałki przeszedł na węgiel. Gazy spalały się efektywnie, więc z komina leciała strużka dymu. Zdecydowanie jaśniejszego niż z komina po sąsiedzku. Po tym samym czasie węgla było sporo więcej niż w pierwszym piecu.

Mieszkańcy różnie reagowali na wiedzę kominiarzy. Niektórzy potwierdzali, że sami przyzwyczaili się do palenia od góry i dostrzegają zalety tej metody, inni nieufnie zaglądali do pieca „bez dymu”, by sprawdzić, czy tam na pewno węgiel się pali, a jeszcze inni pozostali sceptyczni i nie zgadzali się z kominiarzami.

Kominiarze mówili również o przeciwdziałaniu zatruciu tlenkiem węgla, rozdawali bezpłatnie ulotki informacyjne i małe figurki. Pokaz odbył się w ramach projektu „Wake up! Wspieraj środowisko” realizowanego przez Federację ROSA. Projekt jest współfinansowany z budżetu z Województwa Mazowieckiego.

 

 

ren

guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Syn Zenka
Syn Zenka
14 dni temu

Szkoda czasu kominiarzy. I tak ci co rozpalali od dołu będą nadal to robić bo zwyczajnie debilom nie przetłumaczysz.

zzz
zzz
13 dni temu
odpowiada  Syn Zenka

wszyscy na co dzień kozy nie używają

was85
was85
12 dni temu
odpowiada  zzz

Koza tylko przykładowo tam stała, trudno do celów pokazowych przytargać pełnowymiarowy piec. Ja tą metodą od góry paliłem w każdym piecu węglowym, który miałem do tej pory. Łącznie z kozą. Paliłem, bo teraz mam piec, który sam podaje węgiel pod żar. Nie wyobrażalne jest dla mnie, że ktoś na własne oczy widząc różnicę dalej pozostaje sceptyczny do metody spalania od góry..

Syn Zenka
Syn Zenka
12 dni temu
odpowiada  zzz

Przejdź się w sezonie grzewczym po ulicy Żeromskiego to sam poczujesz kto w czym pali i jak pali.

Michał
Michał
14 dni temu

Bardzo dobra inicjatywa!

Ktoś
Ktoś
14 dni temu

Warszawski kominiarz a Przasnyski i inni czym się różnią-miejscem zamieszkania może wiedzą nw?

was85
was85
12 dni temu
odpowiada  Ktoś

Warszawski kominiarz pewnie oferuje gotowy produkt, umawiasz termin, on przyjeżdża i robi pokaz, lekcję, rozdaje materiały.. Z przasnyskim trzeba by o wszystkim od początku gadać, on musiałby się przygotować itd.. Mam na myśli to że szybciej i profesjonalniej, a sezon grzewczy blisko.