Walentynkowy recital Artura Chamskiego dla przasnyszan już jutro!

Na koncert artysty zaprasza Miejska Biblioteka Publiczna w Przasnyszu.

 

Artur Chamski odwiedził Przasnysz i Miejską Bibliotekę Publiczną, specjalnie po to, aby nagrać recital dedykowany czytelnikom. Podczas koncertu rozmowę  z aktorem przeprowadził dziennikarz telewizyjny Marcin Michrowski. Pan Artur opowiadał o swoim dzieciństwie, karierze zawodowej, doświadczeniach zdobytych na planie programu “Twoja twarz brzmi znajomo”, pracy artystycznej w Teatrze Studio Buffo.

Premiera koncertu odbędzie się 14 lutego. o godz. 17.00 na kanale na YouTube MBP i profilu facebookowym biblioteki. Nagranie będzie dostępne tylko do poniedziałku, 15 lutego do godz. 23.59.

Artur Chamski urodził się 22 kwietnia 1979r. w Bystrzycy Kłodzkiej. Jest aktorem teatralno-musicalowym oraz filmowym. W 2001r. rozpoczął współpracę z teatrem Studio Buffo. W 2004r. ukończył studia na Wydziale Lalkarskim PWST we Wrocławiu. W tym samym roku rozpoczął współpracę ze sceną młodzieżową Teatru Na Woli. Artur jest również wokalistą zespołu Flame, z którym w lipcu 2001r. zaprezentował się w Świnoujściu podczas festiwalu FAMA , zwyciężając w kategorii zespołów. Obecnie występuje w wielu spektaklach wystawianych na deskach Studio Buffo (“Metro”, “Ukochany kraj”, “Tyle Miłości”, “Romeo i Julia”) oraz Teatru Na Woli (“Chłopcy z Placu Broni”).

Artysta jest m.in. zwycięzca czwartej edycji programu telewizyjnego „Jak oni śpiewają”, emitowanego na antenie  Telewizji Polsat w 2008 roku . Za zwycięstwo otrzymał Brylantowy Mikrofon i kontrakt płytowy. W tym samym roku wydał debiutancki singiel pt. Jak oni śpiewają. W 2014 był uczestnikiem pierwszej edycji programu „Twoja twarz brzmi znajomo” emitowanego w Telewizji Polsat.

 

 

ren


 

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
jan
jan
4 miesięcy temu

nie znam takiego nigdy o nim nie słyszałem

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
4 miesięcy temu
odpowiada  jan

Ja znam takich, co nie znają Marka Grechuty i Boba Dylana. Tylko czy jest się czym chwalić?